Szukaj
Konto

Dziwna sytuacja w komisji wyborczej. Media: "Zgłaszała nieprawidłowości, została odwołana"

18.05.2025 18:30
Urna wyborcza
Źródło: fot. PAP/Tomasz Gzell
Komentarzy: 0
Wiceprzewodnicząca jednej z warszawskich obwodowych komisji wyborczych została odwołana. W jej ocenie, doszło do nieprawidłowości, a odwołanie jej było zemstą za zwrócenie uwagi – informuje serwis niezalezna.pl.
Co musisz wiedzieć
  • Członek komisji została odwołana w trakcie głosowania po złożeniu pisemnych uwag - informuje serwis niezalezna.pl.
  • Kobieta miała zwracała uwagę na naruszoną plombę i brak ponownego przeliczenia kart.
  • Twierdzi, że przewodniczący zwołał komisję pół godziny za późno, łamiąc prawo.
  • PKW przekazała, że incydent zostanie opisany w protokole.

 

Kontrowersyjne odwołanie w trakcie wyborów

W dniu głosowania w Warszawie wiceprzewodnicząca jednej z obwodowych komisji wyborczych została usunięta ze składu tuż po tym, jak formalnie wskazała nieprawidłowości w pracy zespołu - informuje serwis niezalezna.pl.

Kobieta stwierdziła, że plomba przy drzwiach pomieszczenia z kartami wyglądała na uszkodzoną. Jej zdaniem istnieje możliwość, że mogło dojść do wyniesienia części kart poza lokal.

Przewodniczący wyznaczył nam godzinę rozpoczęcia pracy w komisji, czyli zbiórki, o 6:30. To już nieprawidłowość wynikająca z kodeksu wyborczego. Powinniśmy być o 6:00, żeby był czas na ostemplowanie kart wyborczych i ich ponowne przeliczenie. A my tylko ostemplowaliśmy część tych kart, nie wszystkie. Nie przeliczyliśmy tych kart ponownie

- oświadczyła w rozmowie z portalem.

Zamieszanie przy wydawaniu kart

Ponadto kobieta stwierdziła, że do komisji przyszła "osoba w zastępstwie kogoś, kto w ostatniej chwili zrezygnował".

Ona nie używała nakładki, a ma obowiązek zasłaniać dane wyborców, spis musi być zasłoniony tą nakładką. Zauważyłam to wtedy, jak wyborca się podpisywał i zwróciłam uwagę, że podpisał się ten człowiek widząc nakładkę. Poszłam z tym do tego przewodniczącego. Mówiłam podniesionym głosem, to od razu mówię, te wszystkie rzeczy się nałożyły

- powiedziała.

W kobiety odwołanej rozpoczęła się dyskusja o stwarzaniu problemów, a następnie doszło jej odwołania ze składu komisji.

Wszystko po tym, jak pisemnie zgłosiła nieprawidłowości. Jak twierdzi, odwołanie nastąpiło "z powodu niepouczenia członka komisji o obowiązku stosowania nakładki i o tym, że poinformowałam o tym przewodniczącego podniesionym głosem i w obecności innych osób w lokalu"

- czytamy.

Reakcja Państwowej Komisji Wyborczej

Biuro prasowe Państwowej Komisji Wyborczej przyznało, że nie zna powodów odwołania, zapewnia jednak, że incydent zostanie opisany w protokole. Zdaniem kobiety pismo o usunięciu powinno trafić do niej niezwłocznie, do godz. 16:00 nie otrzymała nawet e-maila.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.05.2025 18:30
Źródło: niezalezna.pl