Dziś zapadł prawomocny wyrok w sprawie b. zomowca oskarżonego ws. pacyfikacji Kopalni Wujek
19.06.2020 15:33

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Trzy i pół roku więzienia - to już prawomocny wyrok wobec b. członka plutonu specjalnego ZOMO Romana S., oskarżonego o strzelanie do górników z kopalni Wujek w grudniu 1981 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał w piątek w mocy orzeczenie sądu I instancji.
Pacyfikacja Wujka była największą tragedią stanu wojennego. Od milicyjnych kul zginęło wtedy dziewięciu protestujących górników, a 21 zostało rannych.
Nieprawomocny wyrok w sprawie S. zapadł w grudniu przed Sądem Okręgowym w Katowicach, który wymierzył S. karę 7 lat więzienia i złagodził ją o połowę na mocy ustawy amnestyjnej z 1989 r. Sąd zakazał też S. zajmowania stanowisk związanych z ochroną bezpieczeństwa i porządku publicznego na 10 lat. Na poczet kary zaliczył mu okres aresztowania.
Od orzeczenia odwołał się prokurator IPN, nie zgadzając się z kwalifikacją prawną przyjęta przez sąd I instancji, który uznał, że czyn Romana S. nie stanowił zbrodni przeciwko ludzkości. Karę wymierzoną oskarżonemu uznał za rażąco łagodną - przed sądem domagał się skazania na 10 lat więzienia.
Obrona w swej apelacji wnosiła o umorzenie postępowania, uniewinnienie S. lub wymierzenie mu łagodniejszej kary. Obrona argumentowała m.in., że kwestia odpowiedzialności jego klienta była już badana przez prokuraturę w Niemczech, gdzie przez lata mieszkał S.
Sąd apelacyjny nie uwzględnił zarówno apelacji obrony, jak i prokuratury, oceniając, że sąd okręgowy w prawidłowy sposób przeprowadził proces oraz wymierzył właściwą karę, stosując właściwą kwalifikację prawną. "Kara 7 lat więzienia, złagodzona ustawą amnestyjną, jest karą adekwatną i sprawiedliwą" - ocenił przewodniczący składu orzekającego Wiesław Kosowski.
"Dobrze stało się, że po tylu latach, ale jednak, doczekaliśmy końca tego procesu i w jakiś sposób udało się uzyskać sprawiedliwość" - dodał sędzia.
S. - który był ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania - został zatrzymany 17 maja ub.r. w Chorwacji. Władze tego kraju wydały go polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Jego proces przed sądem okręgowym rozpoczął się we wrześniu. Większość członków plutonu specjalnego ZOMO, którzy odpowiadali za strzelanie do górników z Wujka, została już wcześniej osądzona.(PAP)
autor: Krzysztof Konopka
kon/ mark/

Nieprawomocny wyrok w sprawie S. zapadł w grudniu przed Sądem Okręgowym w Katowicach, który wymierzył S. karę 7 lat więzienia i złagodził ją o połowę na mocy ustawy amnestyjnej z 1989 r. Sąd zakazał też S. zajmowania stanowisk związanych z ochroną bezpieczeństwa i porządku publicznego na 10 lat. Na poczet kary zaliczył mu okres aresztowania.
Od orzeczenia odwołał się prokurator IPN, nie zgadzając się z kwalifikacją prawną przyjęta przez sąd I instancji, który uznał, że czyn Romana S. nie stanowił zbrodni przeciwko ludzkości. Karę wymierzoną oskarżonemu uznał za rażąco łagodną - przed sądem domagał się skazania na 10 lat więzienia.
Obrona w swej apelacji wnosiła o umorzenie postępowania, uniewinnienie S. lub wymierzenie mu łagodniejszej kary. Obrona argumentowała m.in., że kwestia odpowiedzialności jego klienta była już badana przez prokuraturę w Niemczech, gdzie przez lata mieszkał S.
Sąd apelacyjny nie uwzględnił zarówno apelacji obrony, jak i prokuratury, oceniając, że sąd okręgowy w prawidłowy sposób przeprowadził proces oraz wymierzył właściwą karę, stosując właściwą kwalifikację prawną. "Kara 7 lat więzienia, złagodzona ustawą amnestyjną, jest karą adekwatną i sprawiedliwą" - ocenił przewodniczący składu orzekającego Wiesław Kosowski.
"Dobrze stało się, że po tylu latach, ale jednak, doczekaliśmy końca tego procesu i w jakiś sposób udało się uzyskać sprawiedliwość" - dodał sędzia.
S. - który był ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania - został zatrzymany 17 maja ub.r. w Chorwacji. Władze tego kraju wydały go polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Jego proces przed sądem okręgowym rozpoczął się we wrześniu. Większość członków plutonu specjalnego ZOMO, którzy odpowiadali za strzelanie do górników z Wujka, została już wcześniej osądzona.(PAP)
autor: Krzysztof Konopka
kon/ mark/


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.06.2020 15:33
Prezydent: Górnicy z kopalni „Wujek” polegli za wolną Polskę
16.12.2021 15:51

Komentarzy: 0
– Górnicy z kopalni „Wujek” polegli za wolną Polskę; patrząc na dzisiejszą Polskę – wolną, niepodległą, suwerenną – trzeba powiedzieć, że nie poszła tamta krew na marne – mówił prezydent Andrzej Duda w Katowicach podczas obchodów 40. rocznicy pacyfikacji kopalni „Wujek”.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] „Idą pancry na Wujek”. Płużański w rozmowie z górnikiem z „Wujka”: „Granat trafił kolegę w skroń”
16.12.2021 12:20

Komentarzy: 0
Zomowiec Romuald S., członek plutonu specjalnego z kopalni „Wujek”, został skazany na trzy i pół roku więzienia. Rozmawiam ze Stanisławem Płatkiem, górnikiem z kopalni „Wujek” w Katowicach, przewodniczącym zakładowego komitetu strajkowego w grudniu 1981 r., podczas pacyfikacji rannym wskutek kul ZOMO. Od 1993 r. był pełnomocnikiem posiłkowym w procesie zomowców: „Nie braliśmy pod uwagę, że będą strzelali, myśleliśmy, że władza wyciągnęła wnioski z wydarzeń 1970 r. na Wybrzeżu, zresztą generał Jaruzelski w swoim wystąpieniu mówił, żeby nie polała się ani jedna kropla polskiej krwi. Słyszeliśmy, że są ranni na Manifeście Lipcowym, tylko nie wiedzieliśmy, w wyniku czego odnieśli obrażenia. Gdybyśmy mieli informacje, że strzelano do nich z broni palnej, to wydarzenia mogły potoczyć się inaczej”.
Czytaj więcej
40. rocznica masakry w kopalni „Wujek”. Od kul milicji zginęło dziewięciu górników
16.12.2021 08:17

Komentarzy: 0
40 lat temu, 16 grudnia 1981 r., siły bezpieczeństwa na rozkaz junty wojskowej gen. Jaruzelskiego brutalnie stłumiły strajk okupacyjny w kopalni „Wujek”. Od kul milicji zginęło dziewięciu górników. Była to jedna z największych i nie w pełni osądzonych zbrodni stanu wojennego.
Czytaj więcej
[FOTORELACJA] Uroczystości w 39. rocznicę pacyfikacji Wujka. Szef „Solidarności” Piotr Duda złożył kwiaty
16.12.2020 13:56

Komentarzy: 0
Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda uczcił pamięć górników poległych w grudniu 1981 roku, podczas tragicznych wydarzeń stanu wojennego. Uroczystość miała miejsce pod Pomnikiem poległych górników KWK „Wujek” w Katowicach.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Idą pancry na Wujek. Płużański w rozmowie z Górnikiem z Wujka: Granat trafił kolegę w skroń
16.12.2020 12:30

Komentarzy: 0
Zomowiec Romuald S., członek plutonu specjalnego z kopalni „Wujek” został skazany na 3.5 roku więzienia.nnRozmawiam ze Stanisławem Płatkiem, górnikiem z kopalni „Wujek” w Katowicach, przewodniczącym zakładowego komitetu strajkowego w grudniu 1981 r., podczas pacyfikacji rannym wskutek kul ZOMO, od 1993 r. był pełnomocnikiem posiłkowym w procesie zomowców:nn- Nie braliśmy pod uwagę, że będą strzelali, myśleliśmy, że władza wyciągnęła wnioski z wydarzeń 1970 r. na Wybrzeżu, zresztą generał Jaruzelski w swoim wystąpieniu mówił, żeby nie polała się ani jedna kropla polskiej krwi. Słyszeliśmy, że są ranni na „Manifeście Lipcowym”, tylko nie wiedzieliśmy w wyniku czego odnieśli obrażenia. Gdybyśmy mieli informacje, że strzelano do nich z broni palnej, to wydarzenia mogły potoczyć się inaczej.
Czytaj więcej