Szukaj
Konto

Dynamiczny rozwój Nowego Jedwabnego Szlaku. Zyskuje PKP Cargo

08.09.2017 19:37
Dynamiczny rozwój Nowego Jedwabnego Szlaku. Zyskuje PKP Cargo
Źródło: screen YT
Komentarzy: 0
PKP Cargo korzysta na dynamicznym rozwoju Nowego Jedwabnego Szlaku, czyli nowych połączeń handlowych między Europą a Azją. W I półroczu kolejowa spółka odnotowała 88-proc. wzrost według masy kontenerów w porównaniu do I połowy 2016 roku i liczy na dalsze wzrosty, także na innych kierunkach zagranicznych. Również na polskim rynku PKP Cargo notuje wzrost udziałów w rynku – według pracy przewozowej wynosi on 53 proc.

Nieprzerwanie od półtora roku notujemy wzrost naszego udziału w rynku. Według pracy przewozowej mamy w tej chwili 53 proc., co stanowi wzrost o 2,8 pkt proc. rok do roku. Przychody operacyjne przekroczyły 2,26 mld zł, co skutkuje wynikiem dla całej grupy na poziomie 19 mln złotych i wzrostem o 135 mln zł rok do roku. Od 1,5 roku zdobywamy rynek miesiąc po miesiącu, zarówno jeżeli chodzi o pracę przewozową, jak i masę


- mówi agencji Newseria Biznes Maciej Libiszewski, prezes zarządu PKP Cargo.

Grupa zakłada, że w kolejnych miesiącach uda się jej utrzymać tendencję wzrostową. Jednym z czynników, który ma się do tego przyczynić, jest wzrost aktywności na rynkach zagranicznych i rozwój współpracy międzynarodowej.

Jak informuje prezes PKP Cargo, spółka rozwija swoją działalność m.in w kierunku wschodnim. Szansą jest dla niej Nowy Jedwabny Szlak - potężny projekt gospodarczy, ekonomiczny i geopolityczny, który zakłada utworzenie szlaków handlowych i wspólnych korytarzy transportowych łączących Europę i Azję. Działa już połączenie kolejowe między Łodzią a chińskim miastem Chengdu, które wiedzie przez Kazachstan, Rosję i Białoruś. Na białoruskiej granicy przewoźnik ma jednak chwilowe problemy związane z zatorami.

Mamy bardzo dobre relacje z sąsiednimi kolejami. Pomagają nam obsługiwać Nowy Jedwabny Szlak, który zwiększa swój potencjał praktycznie z każdym miesiącem. Jeśli chodzi o współpracę z Chinami na Nowym Jedwabnym Szlaku - pojawiają się głosy, które zalecają nam przyhamowanie tego rozwoju. Wiąże się to z faktem, że Rosjanie przesunęli bardzo dużą część swoich transportów z granicy ukraińskiej na białoruską. W tej chwili mamy tam do czynienia z zatorami, ale liczymy, że uda nam się je rozwiązać po zakończeniu koniecznych remontów polskich linii kolejowych


- mówi Maciej Libiszewski.

źródło: newseria.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.09.2017 19:37