Dawid Kubacki wyznał, jak będzie wyglądała w tym roku Wielkanoc

W niedzielę nieco ponad godzinę przed startem rywalizacji Polski Związek Narciarski poinformował, że Kubacki nie wystartuje w ostatnim konkursie cyklu Raw Air z powodów osobistych. W poniedziałek sam zawodnik podzielił się z kibicami powodami absencji, przyznał także, że ten sezon w Pucharze Świata już się dla niego zakończył.
"Mój nagły powrót do domu… Jestem wam winien słowo wyjaśnienia. Moja żona Marta wylądowała w szpitalu z przyczyn kardiologicznych, jej stan jest ciężki i lekarze walczą o jej życie. Jest w dobrych rękach, to silna dziewczyna, wiem, że będzie walczyła. Oczywiście to dla mnie koniec sezonu, ale nie to jest teraz najważniejsze" - napisał Kubacki na Instagramie.
Tak będzie wyglądała Wielkanoc
Na pewnie 99 procent święta będą w rozjazdach. Powiem tak: całą rodziną, ale nie jednocześnie. Chyba że nam zrobią niespodziankę i nas ze szpitala "wygonią". Wiem, że żona jest pod opieką profesjonalistów i jeżeli będą mieli jakiekolwiek wątpliwości, to będą woleli zostawić ją dłużej, żebyśmy potem wrócili do domu bezpiecznie, z przekonaniem, że nic podobnego już się nie wydarzy
- wyznał Dawid Kubacki w rozmowie z "Gazetą Krakowską".
Lekarze też nie mogą podać konkretnej daty. Jeżeli będą pewni, to my się dowiemy kilka dni wcześniej, że wracamy do domu
- dodał.
Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów
Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki

Krychowiak żegna się z lokalnym klubem po trzech meczach
Lewandowski zagra w Barcelonie w kolejnym sezonie? Klub ma plan
Tomasiak w TOP 10 w Lahti. Trzech Polaków odpadło po pierwszej serii



