Szukaj
Konto

"Czy 114 gen. i płk. to jest duża liczba? Ogromna. Oni odeszli, kiedy Wy rządziliście" Rachoń vs. Grabiec

"Czy 114 gen. i płk. to jest duża liczba? Ogromna. Oni odeszli, kiedy Wy rządziliście" Rachoń vs. Grabiec
Źródło: print screen/TT
Dziś rano w TVP Info Michał Rachoń rozmawiał z Janem Grabcem z PO o podnoszonej przez Platformę narracji na temat rozmontowywania armii poprzez pozbywanie się generałów i pułkowników. Oto jak przebiegała rozmowa.
Jedynym nazwiskiem, jakie wymieniacie, jesli chodzi o generałów jest człowiek, który jest absolwentem Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego w Warszawie. Był dwukrotnym szefem Wojskowych Służb Informacyjnych, był szefem jednego w departamentów wydziałów konsularnych w Wojskowych Służbach Informacyjnych. Dlaczego? Czy to jest najważniejsze nazwisko spośród tych, które w polskiej armii zostały wymienione? Człowiek, który był szefem WSI?
- zapytał posła Jana Grabca prowadzący program.
Piszemy i mówimy o całym szeregu generałów. Ponad 90% dowódców zostało wymienionych w ostatnim czasie i to niestety wymienionych ze stratą dla polskiej armii.
- odrzekł poseł PO.
A to była strata dla polskiej armii?
- drążył dziennikarz.
To jest jeden z głównych zarzutów dla tego rządu, że on rozmontowuje stan obronności polskiej armii.
- odparł poseł.
Czy to jest rozmontowanie stanu polskiej armii? Odwołanie człowieka, który był szefem WSI z placówki zagranicznej?
- kontynuował Rachoń.
Proszę zauważyć, że odeszli z wojska najlepsi generałowie, którzy wspólnie z Amerykanami i Brytyjczykami w Afganistanie, w Iraku przeszli próbę pola bitwy.
- ciągnął Grabiec.

To tych 114. generałów, którzy odeszli i pułkowników, to jest duża liczba Pana zdaniem, czy nie?
- zapytał prowadzący.
Ogromna.
- niezwłocznie odparł rozmówca.

Ale to jest liczba generałów, którzy odeszli z armii w 2014 roku, kiedy wy rządziliście.
- zripostował Rachoń.
Straciliśmy więcej generałów niż w czasie II wojny światowej...
- kontynuował swoje poseł.
Panie Pośle, ale ta liczba, to jest liczba generałów i pułkowników, którzy odeszli z wojska w roku 2014, kiedy Wy rządziliście. Mówił Pan, że to jest bardzo duża liczba.
- powtórzył dziennikarz.
Mówimy o konkretnej sytuacji, kiedy generałowie w sile wieku, świetnie przeszkoleni, przygotowani do zarządzania odchodzą nie dlatego, że chcą skorzystać z przepisów emerytalnych, czy dlatego, że rzeczywiście są w starszym wieku, ale dlatego, że nie podoba im się, że minister ON zarządza armią, jak prywatnym folwarkiem...
- brnął Grabiec.
Panie Pośle, 114. generałów odeszło z armii, kiedy rządziła Platforma Obywatelska, a wie Pan ilu generałów odeszło i pułkowników w roku 2016? Stu dwudziestu, sześciu więcej.
- nie dawał za wygraną redaktor.
To jest mało?
- skomentował ostatnią część zdania Jan Grabiec.

źródło: TT
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.03.2017 13:36