Szukaj
Konto

"Cóż za haniebny czyn". Burza po wyborze drugiego z laureatów literackiej nagrody Nobla

"Cóż za haniebny czyn". Burza po wyborze drugiego z laureatów literackiej nagrody Nobla
Źródło: YouTube@wikithek
- Jestem przerażony decyzją o przyznaniu literackiego Nobla dla osoby negującej ludobójstwo - ocenił wybór Handkego albański szef MSZ Gent Cakaj.
Brytyjskie gazety rozpisują się na temat laureata literackiej nagrody Nobla Petera Handkego. Austriak jest oskarżany o gloryfikowanie serbskich zbrodni wojennych. Media na wyspach wypominają Handkemu m.in. zaprzeczanie masakrze w muzułmanów w Srebrenicy w 1995 r. Zdaniem Handkego to muzułmanie mieli dokonać masakry, po czym obwinić Serbów. Austriak miał również porównywać los Serbów do Żydów podczas Holokaustu - jak się okazuje, przepraszał później za te słowa.

Laureat tegorocznej nagrody Nobla był także znany z bliskiej znajomości z prezydentem Serbii Slobodanem Miloseviciem, oskarżonym przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii o wywołanie konfliktów w Kosowie, Chorwacji oraz Bośni. Handke przemawiał nawet na pogrzebie serbskiego przywódcy w 2006 r.

Do sytuacji odniósł się albański minister spraw zagranicznych Gent Cakaj. - Jestem przerażony decyzją o przyznaniu literackiego Nobla dla osoby negującej ludobójstwo - napisał minister. Dużo ostrzej wyraził się albański premier Edi Rama, który stwierdził: "Nigdy nie myślałem, że będę chciał wymiotować z powodu nagrody Nobla". - Brak wstydu staje się normalną częścią rzeczywistości - dodał.

Decyzję Komitetu Noblowskiego skomentowała również Jennifer Egan, przewodnicząca PEN America, amerykańskiego stowarzyszenia skupiającego ponad 7200 pisarzy, dziennikarzy, eseistów czy dramaturgów. Zdaniem Egan decyzja o przyznaniu literackiego Nobla osobie, która podważa zbrodnie wojenne, jest nie do zaakceptowania.
Źródło: rmf24.pl/theguardian.com
kpa
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.10.2019 18:04