Co ze stopami procentowymi? Jednoznaczne słowa prezesa NBP

Jak stwierdził Glapiński, niepewność napływających danych jest tak duża, że dziś nie może powiedzieć, czy to koniec obniżania stóp procentowych. - Ale podwyższenia sobie nie wyobrażam. Takiego skoku inflacji w górę nie przewidujemy. (...) Zakładam, że podwyżki nie będzie - dodał.
Wskazał, że nikt się nie chce śpieszyć z obniżaniem stóp w warunkach wysokiej niepewności.
W jego ocenie, gdyby obecnie zbyt mocno obniżono stopy, niewykluczone, że trzeba by je podnosić w połowie 2024 r. - Gdyby groziłoby nam zejście ze ścieżki dezinflacji Rada się nie zawaha, żeby podwyższać stopy, jeśli będzie taka potrzeba - powiedział.
CZYTAJ TAKŻE: Rafał Ziemkiewicz skazany
CZYTAJ TAKŻE: Europosłowie PiS i SP stracili immunitet za polubienie spotu na Twitterze
RPP zdecydowała o utrzymaniu stóp
Natomiast, w jego ocenie, to czy będzie obniżka czy nie, pokażą najbliższe miesiące. Prezes NBP zaznaczył, że być może już w styczniu bank centralny będzie miał już jasność co do nowelizacji budżetu, polityki fiskalnej rządu, tarcz osłonowych, wysokości VAT itp., i wtedy będzie można powiedzieć więcej o wysokości stóp.
Na zakończonym w środę dwudniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie. Główna stopa NBP, stopa referencyjna, wynosi nadal 5,75 proc.
Komentarze
Dziś komisja ma przyjąć sprawozdanie ws. postawienia szefa NBP przed Trybunałem Stanu

Rząd prze do postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Prezes NBP wydał oświadczenie

Polska światowym liderem zakupów złota. Wyprzedza nawet Chiny

Stopy procentowe bez zmian. Ona miesiącami chciała podwyżek


