Karol Gac: O co chodzi w bitwie o NBP

Miniony tydzień przyniósł nam nie tylko wyraźne przyspieszenie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, czym zajmę się za tydzień, ale również w temacie Narodowego Banku Polskiego. Niestety, na życzenie Donalda Tuska dzieje się wokół niego źle, co może mieć dalekosiężne skutki dla nas wszystkich.
Co musisz wiedzieć:
- Donald Tusk przygotowuje grunt pod dalsze działania przeciwko prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu.
- Brak kontrasygnaty premiera pod nominacjami do zarządu NBP może doprowadzić do jego paraliżu.
- Polityczny konflikt wokół banku centralnego grozi niepewnością prawną i utratą zaufania rynków.
Chociaż wciąż nie wiadomo, czy premier ostatecznie zdecyduje się na cios wymierzony w bank centralny, to grunt pod taki scenariusz jest już bardzo wyraźnie przygotowywany. Z jednej strony mamy polityczną hucpę związaną z próbą postawienia przed Trybunałem Stanu prof. Adama Glapińskiego, zaś z drugiej – zbliżający się impas ws. liczby członków zarządu NBP, co może grozić przynajmniej częściowym paraliżem.
Drogi czytelniku
Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.10.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność 42/2026, oprac. Ludwik Pęzioł





