„Działania przestępcze”. 26 byłych oficerów służb apeluje do Tuska

-
Apel do rządu podpisało 26 byłych wysokich rangą funkcjonariuszy służb specjalnych.
-
Sygnatariusze zarzucają rządzącym działania noszące znamiona zamachu na konstytucyjny organ państwa.
-
Autorzy dokumentu ostrzegają przed zagrożeniami dla bezpieczeństwa i stabilności Polski.
26 byłych oficerów służb apeluje do rządu
„Apel do Rządu Rzeczypospolitej Polskiej” datowany na 4 listopada 2026 roku jest reakcją na wydarzenia, do których doszło w nocy z 30 na 31 października w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego przy Alei Szucha w Warszawie. Pod dokumentem podpisało się 26 byłych wysokich rangą funkcjonariuszy wojskowych i cywilnych służb specjalnych. Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. dr Piotr Bączek, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, płk rez. Krzysztof Banaszek, były zastępca szefa Służby Wywiadu Wojskowego, oraz płk rez. Bernard Bogusławski, były zastępca szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz płk rez. Paweł Bojarski, były zastępca szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW)
Autorzy apelu nie pozostawiają wątpliwości co do swojej oceny wydarzeń w Trybunale. Zarzucają rządowi Donalda Tuska działania bezprawne, które godzą w konstytucyjny porządek państwa.
„Nielegalne działania obecnego Rządu Rzeczypospolitej Polskiej kierowanego przez Premiera Donalda Tuska, które miały miejsce w nocy z 30 na 31 października 2026 r. w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie przy Alei Szucha z całą pewnością można nazwać nie tylko działaniami szkodliwymi ale także przestępczymi - noszącymi znamiona zamachu na konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej” - napisano w dokumencie. Sygnatariusze podkreślają, że wieloletnie doświadczenie w kierowaniu służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa nie pozwala im pozostać obojętnymi wobec sytuacji w TK.
„Polska po roku 1989 nie zna równie katastrofalnych zachowań”
W dalszej części apelu byli funkcjonariusze służb odnoszą się do roli premiera oraz podległych mu formacji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek publiczny.
„Polska po roku 1989 nie zna równie katastrofalnych zachowań Premiera Rządu, któremu podlegają bezpośrednio służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny” - stwierdzają autorzy dokumentu. Zarzucają rządzącym jawne łamanie prawa, dyskredytowanie instytucji państwowych oraz instrumentalne wykorzystywanie zwartych, uzbrojonych oddziałów policji. Przypominają również stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego, który potępił działania podjęte wobec Trybunału Konstytucyjnego. W apelu przywołano także krytyczne oceny formułowane przez część prawników, w tym określenia „chaos”, „zachowania przerażające”, „oczywisty zamach na konstytucyjny organ państwa”, „policyjny zamach stanu” oraz „podwójna uzurpacja”.
Byli funkcjonariusze ostrzegają przed konsekwencjami dla Polski
Sygnatariusze dokumentu zwracają uwagę, że skutki wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym mogą wykraczać poza bieżący spór polityczny. Ich zdaniem działania rządu prowadzą do podważania autorytetu instytucji państwowych oraz pogłębiania napięć społecznych. Ostrzegają również, że eskalacja konfliktu może być korzystna dla państw wrogich Polsce.
„Bezprawna i nieuzasadniona dyskredytacja Trybunału Konstytucyjnego, mającego stać na straży konstytucyjnego ładu w państwie oraz nieodpowiedzialne zachowania Premiera Rządu RP, budzą nasz stanowczy sprzeciw, głęboki niepokój i obawy co do celowo podejmowanej eskalacji nastrojów społecznych, na czym zależy przede wszystkim naszym zewnętrznym wrogom” - wskazują autorzy apelu.
Według byłych funkcjonariuszy obecna sytuacja może również osłabiać wiarygodność Polski na arenie międzynarodowej i podważać zaufanie sojuszników z Unii Europejskiej oraz NATO do stabilności polskiego państwa.
Apel do Tuska, Żurka, Kierwińskiego i Boronia
W końcowej części dokumentu jego autorzy kierują bezpośrednie wezwanie do najważniejszych przedstawicieli rządu i służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Apel adresowany jest do premiera Donalda Tuska, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka, ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka oraz komendanta głównego policji gen. Marka Boronia.
Byli funkcjonariusze wzywają ich do „zaprzestania działań noszących znamiona zamachu na konstytucyjny organ państwa!”. Ostrzegają również, że paraliżowanie instytucji państwowych, ograniczanie zaufania obywateli do ich funkcjonowania oraz pogłębianie podziałów społecznych może doprowadzić do poważnych konsekwencji.
„Paraliżowanie organów państwa oraz ograniczanie zaufania obywateli do jego struktur i instytucji, a także celowe antagonizowanie naszego społeczeństwa, może zakończyć się tragedią dla całego Narodu i naszej Ojczyzny” - podkreślają sygnatariusze.
Piotr Krawczyk odmówił podpisania apelu?
Informację o dokumencie opublikowano również na platformie X. Autor wpisu zwrócił uwagę, że wśród 26 sygnatariuszy zabrakło płk. Piotra Krawczyka, który w latach 2016-2022 kierował Agencją Wywiadu. Według tej relacji Krawczyk, powołany na stanowisko szefa AW w okresie, gdy ministrem koordynatorem służb specjalnych był Mariusz Kamiński, miał odmówić podpisania dokumentu.
Autor wpisu określił tę nieobecność jako „znamienną”. Nie przedstawiono jednak powodów ewentualnej odmowy ani stanowiska samego Krawczyka.
Apel 26 byłych funkcjonariuszy służb specjalnych jest kolejnym stanowiskiem w sporze dotyczącym wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym. Jego autorzy domagają się od przedstawicieli rządu zaprzestania działań, które w ich ocenie zagrażają konstytucyjnemu porządkowi państwa.
Komentarze
Zagadkowy wpis Tuska. "Idzie ku dobremu"
Tusk zwrócił się do Nawrockiego. "Spotkanie w cztery oczy"

Zakończyło się posiedzenie RBN. Przydacz ostrzega Tuska

The American Spectator: Rząd Tuska sięga po autorytarne metody










