Szukaj
Konto

Co dalej z 800 plus? Wiceminister Gajewska: "Nie spełnia celów demograficznych"

21.10.2024 19:07
Wiceminister Aleksandra Gajewska
Źródło: fot. X / @MRPiPS_GOV__PL
Komentarzy: 0
Widoczna obecnie zmasowana akcja mediów krytykujących 800 plus, budzi podejrzenia, czy obecnie rządzący nie będą chcieli wycofać się lub znacząco zmienić kryteriów przyznawania tego świadczenia. Zdaniem wiceminister rodziny Aleksandry Gajewskiej 800 plus nie spełnia celów demograficznych. Co dalej ze świadczeniami?

Program Rodzina 500+ miał bardzo ograniczony wpływ na dzietność: prawdopodobnie przyczynił się do niewielkiego wzrostu urodzeń w pierwszych latach po wprowadzeniu świadczenia

- to najważniejsza teza ze sprawozdania z wykonania ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci za 2023 r., które właśnie trafiło do Sejmu. Nad programem, który popiera większość społeczeństwa, związki zawodowe, a także który dotychczas popierał również rząd, zbierają się czarne chmury.

Widoczna obecnie zmasowana akcja mediów krytykujących flagowy program socjalny PiS, budzi podejrzenia, czy obecnie rządzący nie będą chcieli wycofać się lub znacząco zmienić kryteriów przyznawania tego świadczenia. Tymczasem do roku 2016, czyli przed wprowadzeniem programu 500 plus, Polska plasowała się na końcu listy wśród państw przekazujących środki z budżetu na świadczenia socjalne, w tym pomoc rodzinom. Wiele z nich, właśnie dzięki świadczeniu, odczuło polepszenie swojej sytuacji ekonomicznej, a szczególnie dotyczy to rodzin wielodzietnych.

"Nie spełnia celów demograficznych"

Zdaniem wiceminister rodziny Aleksandry Gajewskiej "jest dokładnie tak, jak mówiliśmy od samego początku, kiedy ten program powstał".

Już wtedy podnosiliśmy, że nie spełni celów demograficznych. Sam transfer finansowy po prostu nie zaspokoi wszystkich potrzeb, które składają się na poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa młodych ludzi, chcących zakładać rodzinę lub ją powiększyć. Efekt wpływający na liczbę urodzin był niestety bardzo krótkotrwały

- oświadczyła w rozmowie z Onetem poseł KO.

800 plus w narracji Donalda Tuska

Obecne ataki na program 800 plus stoją w kontrze do zapewnień premiera sprzed wyborów.

Nic co dane, nie będzie zabrane

- odpowiadał przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk w czerwcu ubiegłego roku na pytanie, czy po wyborach wygranych przez opozycję zlikwidowane zostaną programy socjalne, wprowadzone przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.

To nie jest z mojej strony oferta wyborcza, tylko oczywista konstatacja. Można się zgadzać z niektórym decyzjami, z innymi nie, że za mało dla takiej czy innej grupy, czt wszyscy mają mieć 500 czy 800 plus, ale jeśli władza już zdecydowała się na taką, a nie inną decyzję, która zmienia życie rodzinne, to nie po to się wygrywa wybory, aby demolować życie zwykłych ludzi

- powiedział.

Przypomnijmy, że premier podczas konwencji KO wręcz uznał, że to jego rząd wprowadził 800 plus, wywołując tym lawinę komentarzy. Nie wspomniał, że to forma kontynuacji 500 plus uchwalonego przez rząd PiS. Politycy przypomnieli Donaldowi Tuskowie, że ustawa wprowadzająca od stycznia 2024 r. 800+ została przyjęta przez Sejm 7 lipca ubiegłego roku, jeszcze za rządów PiS

Solidarność: To konkretna pomoc dla polskich rodzin

Program 500 plus od momentu jego wprowadzenia popiera także NSZZ "Solidarność". Już w czasie konsultacji społecznych działacze Solidarności wypowiadali się o nim pozytywnie.

Z wielką nadzieją patrzymy na ten program. To bardzo konkretna pomoc dla polskich rodzin, a o taką Solidarność upominała się od dawna - przekonywali Związkowcy. Niejednokrotnie program chwalił też przewodniczący Piotr Duda, uważając, że jest prowadzony w duchu solidarnościowym.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.10.2024 19:07
Źródło: Onet