Szukaj
Konto

Chargé d'affaires Rosji wezwany do polskiego MSZ

20.11.2025 15:46
 Andrieja Ordasza, charge d'affaires Rosji
Źródło: PAP/Rafał Guz
Komentarzy: 0
Po niedzielnym ataku na ambasadora RP w Petersburgu MSZ wezwało na rozmowę Andrieja Ordasza, charge d'affaires Rosji w Polsce – poinformował w czwartek w Brukseli rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
Co musisz wiedzieć
  • Polski ambasador w Petersburgu został zaatakowany przez grupę pikietujących.
  • MSZ wezwało rosyjskiego charge d’affaires i wręczyło notę ws. zamknięcia konsulatu w Gdańsku.
  • Polska wyraziła też sprzeciw wobec usunięcia płaskorzeźb w Katyniu.
  • Wprowadzono ograniczenia w poruszaniu się rosyjskich dyplomatów w Polsce.
  • MSZ wezwało także przedstawiciela Białorusi w związku z aktem dywersji na kolei.
  • Konsulat Rosji w Gdańsku ma zostać zamknięty do 23 grudnia.

 


Szczegóły incydentu w Petersburgu

Rzecznik MSZ potwierdził w rozmowie z dziennikarzami w Brukseli, że w niedzielę doszło do nieprzyjemnej sytuacji z udziałem ambasadora RP w Rosji Krzysztofa Krajewskiego, który przed spotkaniem z przedstawicielami Polonii w Petersburgu został zaatakowany przy ulicy Newski Prospekt przez grupkę około dziesięciu pikietujących mężczyzn.

- Został zaatakowany najpierw werbalnie, a potem sytuacja eskalowała i była nawet próba fizycznej napaści. Musiała interweniować ochrona pana ambasadora

- powiedział Wewiór.

Rosyjski dyplomata wezwany do MSZ

Rzecznik powiadomił, że w środę przed południem do MSZ został wezwany charge d'affaires Rosji w Polsce.

- W trzech celach: po pierwsze, aby wręczyć mu notę wycofującą naszą zgodę na funkcjonowanie ostatniego konsulatu rosyjskiego w Polsce (chodzi o konsulat w Gdańsku). Drugim tematem było wyrażenie naszego oburzenia za usunięcie płaskorzeźb na cmentarzu w Katyniu. I trzecim tematem była sytuacja z niedzieli

- wyjaśnił rzecznik.

"Takie sytuacje nie powinny się zdarzać"

Wewiór podkreślił, że polski ambasador pełni swoją rolę w bardzo trudnych warunkach w państwie, które nie jest przyjazne Polsce. Dodał jednak, że strona rosyjska przyznała rację polskim władzom, że takie sytuacje, jak atak na ambasadora, nie powinny się zdarzać.

Ograniczenia dla rosyjskich dyplomatów i zamknięcie konsulatu

Rzecznik przypomniał, że MSZ wprowadziło już ograniczenia dotyczące poruszania się rosyjskich dyplomatów po Polsce. Poinformował także, że Polska próbuje przekonać do podobnych kroków swoich europejskich partnerów.

- Uważamy, że dyplomaci rosyjscy nie powinni korzystać z dobrodziejstw strefy Schengen

- ocenił. Potwierdził również doniesienia o tym, że - zgodnie z notą przekazaną Rosjanom - konsulat rosyjski w Gdańsku musi zostać zamknięty do północy 23 grudnia; do tej też daty jego pracownicy muszą opuścić terytorium RP. Rzecznik powiedział, że, jak dotąd, Rosja nie zareagowała formalnie na tę decyzję.

Reakcja wobec Białorusi

Przedstawiciel Rosji nie był jedynym dyplomatą wezwanym na rozmowę do MSZ. W środę po południu do ministerstwa zaproszono również charge d'affaires Białorusi, któremu wręczona została nota nakazująca wydanie dwóch osób odpowiedzialnych za akt dywersji na polskiej kolei. Jak powiadomił w czwartek szef MSZ Radosław Sikorski, polskie służby wiedzą, że osoby odpowiedzialne za atak na przybyły z Białorusi i uciekły na Białoruś.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.11.2025 15:46
Źródło: PAP