Szukaj
Konto

Brytyjczycy masowo protestują przeciwko imigracji. Doszło do starć

09.08.2025 13:55
Protesty Wlk. Brytania
Źródło: PAP/EPA/NEIL HALL
Komentarzy: 0
W kilkunastu miastach w całej Wielkiej Brytanii wybuchły wczoraj masowe protesty w miejscach zakwaterowania imigrantów w hotelach. Doszło do starć z kontrmanifestantami i policją. Kilka osób zostało zatrzymanych.
Co musisz wiedzieć
  • W kilkunastu miastach Wielkiej Brytanii odbyły się masowe protesty antyimigranckie pod hotelami dla azylantów - doszło do starć z kontrmanifestantami i policją.
  • W Londynie przed hotelem Britannia tysiąc osób skandowało: "ratujmy nasze dzieci" i "zwolennicy terrorystów, precz z naszych ulic", trzymając flagi Anglii i Izraela.
  • Protesty mają potrwać cały weekend - celem manifestacji może być ponad 20 ośrodków dla migrantów w całym kraju.

 

Tysiące na ulicach

W Londynie, Norfolk, Leeds i Epping mieszkańcy wyszli na ulice, by zaprotestować przeciwko umieszczaniu osób ubiegających się o azyl w lokalnych hotelach. Podobne sceny rozegrały się w wielu innych miastach.

Około tysiąc osób zebrało się przed hotelem Britannia w londyńskiej dzielnicy Canary Wharf. Protestujący sprzeciwiali się wykorzystaniu budynku do zakwaterowania migrantów. Wielu miało ze sobą flagi Anglii i Izraela, a w powietrzu niosły się hasła: "ratujmy nasze dzieci" oraz "zwolennicy terrorystów, precz z naszych ulic" - skierowane pod adresem kontrmanifestantów z grupy Stand Up to Racism.

Kontrmanifestanci i szpaler policji

Uczestnicy kontrprotestu trzymali transparenty z hasłami w rodzaju: "żaden człowiek nie jest nielegalny". Obie grupy oddzielał kordon funkcjonariuszy, starających się zapobiec eskalacji.

Według londyńskiej policji metropolitalnej, zatrzymano dwie osoby - jednego uczestnika protestu antyimigranckiego za rzucenie butelką w stronę funkcjonariuszy, oraz członka kontrmanifestacji, który odmówił zdjęcia maski zasłaniającej twarz.

Starcia w innych miastach

Podobne napięcia odnotowano w Altrincham w hrabstwie Cheshire, gdzie policjanci musieli rozdzielać dwie rywalizujące grupy w pobliżu hotelu Cresta. Zamieszki wybuchły także w Norfolk, Leeds, Aldershot, Portsmouth, Bournemouth i Chichester.

Organizatorzy zapowiadają, że demonstracje będą kontynuowane - jeszcze dziś protesty mają odbyć się pod kolejnymi ośrodkami dla azylantów. Szacuje się, że przez cały weekend celem manifestacji może być ponad 20 takich miejsc w całym kraju.

Tło kryzysu i iskra zapalna

Według danych brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z marca 2025 r., w 218 hotelach przebywało ponad 32 tysiące osób ubiegających się o azyl. Dla porównania - we wrześniu 2023 r. liczba ta sięgała ponad 56 tysięcy, a ośrodków było wtedy ponad 400.

Pierwsze protesty wybuchły w lipcu przed hotelem The Bell w Epping w hrabstwie Essex. Wówczas to Etiopczyk ubiegający się o azyl został oskarżony o napaść seksualną na 14-letnią dziewczynę. Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie i zaprzecza stawianym zarzutom.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.08.2025 13:55
Źródło: wpolityce