Szukaj
Konto

Bolesne doniesienia w sprawie Mai Chwalińskiej

Bolesne doniesienia w sprawie Mai Chwalińskiej
Źródło: zrzut ekranu z serwisu YouTube | Autor: Roland-Garros | Maja Chwalińska
Ostatnie dni są zdecydowanie powodem do świętowania dla Mai Chwalińskiej i jej fanów. Polka awansowała do półfinału tenisowego turnieju WTA 1000 na twardych kortach z chińskim Wuhan, gdzie zmierzy się z Igą Świątek. Wczoraj Chwalińska w swojej wypowiedzi wróciła do trudnych chwil.
Co musisz wiedzieć:
  • Historyczny półfinał w Wuhan – Iga Świątek i Maja Chwalińska zmierzą się ze sobą w walce o finał turnieju WTA 1000.
  • Chwalińska nie kryła emocji – Polka wspomniała o trudnych chwilach, gdy zajmowała 120. miejsce w rankingu i czuła, że nie wykorzystuje swojego potencjału.
  • Awans do czołowej dwudziestki – Tenisistka podkreśliła, jak wiele zmieniło się w ciągu roku. Przyznała, że jest szczęśliwa i wdzięczna za osiągnięte sukcesy.

Iga Świątek oraz Maja Chwalińska wygrały swoje piątkowe mecze i zmierzą się ze sobą w półfinale tenisowego turnieju WTA 1000 na twardych kortach w Wuhan. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by dwie Polki awansowały do najlepszej czwórki jednej edycji imprezy tej rangi.

Bolesne doniesienia w sprawie Mai Chwalińskiej

Wczoraj po zwycięstwie nad wyżej notowaną Amerykanką Ivą Jovic 6:4, 6:1 polska tenisistka mówiła o „niezapomnianym roku”. Wspomniała też o trudnych chwilach, gdy plasowała się na 120. miejscu w rankingu i jak podkreśliła - czuła, że nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału.

To był dla mnie bez wątpienia świetny rok, którego nie zapomnę. Jeszcze rok temu byłam w zupełnie innym miejscu. Prawdopodobnie przygotowywałam się wtedy do turniejów na kortach ziemnych w Ameryce Południowej, a teraz jestem tutaj – jestem bardzo szczęśliwa i wdzięczna za to wszystko. Rozmawiałam dziś z moim fizjoterapeutą, który pracuje również z naszą reprezentacją w Billie Jean King Cup. Pamiętam naszą rozmowę z kwietnia, podczas meczu w Polsce – byłam wtedy mniej więcej na 120. miejscu w rankingu. Czułam, że nie wykorzystuję w pełni swojego potencjału, a do tego zaczynam się już starzeć... A teraz on jest tutaj ze mną, a ja prawdopodobnie znajdę się w pierwszej dwudziestce rankingu. To zdecydowanie moment, który warto docenić 

- mówiła Chwalińska.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.10.2026 18:04
Źródło: TVP Sport