Szukaj
Konto

Bliski Wschód w ogniu. Nowy komunikat MSZ

01.03.2026 14:53
Kłęby dymu w Teheranie
Źródło: fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Komentarzy: 0
MSZ wydało nowy komunikat w sprawie ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie. "Polska z uwagą i niepokojem obserwuje ostatnie wydarzenia w regionie Bliskiego Wschodu i wzywa wszystkie strony do zachowania powściągliwości" – przekazano.
Co musisz wiedzieć
  • MSZ w nowym oświadczeniu wyraża niepokój i wzywa strony konfliktu do powściągliwości oraz ochrony ludności cywilnej.
  • Polska deklaruje solidarność m.in. z Katarem, Bahrajnem, Kuwejtem i ZEA, które ucierpiały w wyniku eskalacji.
  • Resort podkreśla, że priorytetem jest bezpieczeństwo obywateli RP przebywających w regionie.
  • W tle rośnie napięcie wokół cieśniny Ormuz i ryzyko rozszerzenia konfliktu na cały Bliski Wschód.

 

W sobotę USA i Izrael zaatakowały Iran. W odpowiedzi Iran uderzył w amerykańskie bazy w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie oraz przeprowadził ataki na cele w Izraelu.

Nowy komunikat MSZ

W niedzielę tuż przed godz. 15 na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych pojawił się nowy komunikat w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie.

"Polska z uwagą i niepokojem obserwuje ostatnie wydarzenia w regionie Bliskiego Wschodu i wzywa wszystkie strony do zachowania powściągliwości, poszanowania prawa międzynarodowego i ochrony ludności cywilnej" - przekazano w oświadczeniu resortu spraw zagranicznych.

Jak podkreślono, ministerstwo obrony narodowej "niezmiennie popiera pokojowe metody rozwiązywania konfliktów na Bliskim Wschodzie oraz kwestii irańskiego programu nuklearnego". "Społeczeństwo irańskie, niedawno boleśnie doświadczone represjami politycznymi z powodu protestów, zasługuje na wolność, pokój, stabilność i dobrobyt" - dodano.

"Wyrażamy solidarność z Katarem, Bahrajnem, Kuwejtem, ZEA, Arabią Saudyjską, Jordanią i Omanem, które ucierpiały w wyniku eskalacji działań zbrojnych. Kategorycznie opowiadamy się przeciwko próbom rozprzestrzeniania konfliktu na cały Bliski Wschód" - przekazano.

Resort zakończył swoje oświadczenie podkreśleniem, że "priorytetem pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom RP przebywającym w tym regionie".

USA i Izrael zaatakowały Iran

Operacja przeciwko Iranowi rozpoczęła się w sobotę rano. Izraelski minister obrony Israel Kac określił ją jako atak wyprzedzający. Donald Trump, ogłaszając rozpoczęcie działań bojowych, wezwał naród irański do powstania przeciwko reżimowi.

Zaatakowano siedzibę najwyższego przywódcy w Teheranie oraz liczne cele wojskowe. Armia izraelska poinformowała o uderzeniu w "setki celów wojskowych", w tym wyrzutnie rakiet w zachodnim Iranie. W operacji uczestniczyło około 200 izraelskich myśliwców.

Czerwony Półksiężyc przekazał, że w nalotach zginęło co najmniej 201 osób, a 747 zostało rannych. Z 31 prowincji Iranu 24 zostały dotknięte atakami. Irańskie media podały, że w ostrzale szkoły dla dziewcząt w Minabie zginęło co najmniej 118 osób.

Odpowiedź Teheranu

Iran przeprowadził ataki na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej. Uderzono m.in. w lotniska w Abu Zabi, Dubaju i Kuwejcie, a także w bazy wojskowe i obszary mieszkalne w Bahrajnie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie, Jordanii i Arabii Saudyjskiej.

Trafiony został hotel w dubajskiej dzielnicy Palm Jumeirah. W atakach na Zjednoczone Emiraty Arabskie zginęły co najmniej dwie osoby, kilkanaście zostało rannych. W Izraelu zginęła jedna osoba, około 30 zostało rannych.

Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że statki w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepływać przez kontrolowaną przez Iran cieśninę Ormuz, którą transportowane jest około 20 proc. eksportowanej tankowcami ropy z państw regionu.

USA zapowiadają dalsze działania

Dowództwo Centralne USA poinformowało, że jego siły obroniły się przed setkami irańskich ataków rakietowych i dronów. Według komunikatu nie ma doniesień o ofiarach po stronie amerykańskiej, a uszkodzenia instalacji były niewielkie.

W niedzielę rano ostrzał nie ustał - w Izraelu ogłoszono alarmy, a w Dubaju i Dosze słychać było eksplozje.

Telewizja CNN podała, że armia USA planuje kilkudniowe ataki przeciwko Iranowi. Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział, że w najbliższych dniach zaatakowane zostaną tysiące celów w Iranie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.03.2026 14:53
Źródło: gov.pl / tysol.pl