Anna Dymna załamana. "Nie wiem, czy doczekam"

Anna Dymna chciałaby, aby doszło do wybudowania domu spokojnej starości dla osób z zespołem Downa. Niestety w tej kwestii aktorka napotyka trudności i obawia się, czy zakładany projekt zostanie jeszcze zrealizowany za jej życia.
Anna Dymna i jej obawy
"O budowie domu spokojnej starości teraz nie ma mowy. Nie mam siły o to walczyć. Budowa została wstrzymana na pięć lat. Ja też nie mam już tyle czasu, więc nie wiem, czy doczekam. Ale dalej o tym myślę" - powiedziała aktorka w rozmowie z tygodnikiem "Rewia".
"Co rządy to inne decyzje. Nie mam już siły, wszystko jest zablokowane, ale nadal marzę o tym ośrodku i wierzę, że zdążę go wybudować. Przez Lubiatowo już kiedyś zaczęłam palić papierosy, mam nadzieję, że teraz tak nie będzie. Nie mam jednak nic do gadania, muszę czekać i dalej zbierać pieniądze, bo inflacja nie ułatwia nawet tego" - podkreśla gwiazda.
Komentarze
Rezydenci wydali oświadczenie: „Takie warunki byłyby niedostępne bez politycznych koneksji”

Gradówka na oku – jak powstaje, jak się jej pozbyć?

Żurek: Od 2023 roku do prokuratury trafiły 32 sprawy dotyczące Szpitala Południowego

PiS chce Komisji Zaufania Publicznego ws. warszawskich szpitali. Jest zapowiedź ustawy

Prokurator Prokuratury Europejskiej zajmującej się sprawą posła KO grozi postępowanie dyscyplinarne
