Anna Dymna załamana. "Nie wiem, czy doczekam"

Anna Dymna chciałaby, aby doszło do wybudowania domu spokojnej starości dla osób z zespołem Downa. Niestety w tej kwestii aktorka napotyka trudności i obawia się, czy zakładany projekt zostanie jeszcze zrealizowany za jej życia.
Anna Dymna i jej obawy
"O budowie domu spokojnej starości teraz nie ma mowy. Nie mam siły o to walczyć. Budowa została wstrzymana na pięć lat. Ja też nie mam już tyle czasu, więc nie wiem, czy doczekam. Ale dalej o tym myślę" - powiedziała aktorka w rozmowie z tygodnikiem "Rewia".
"Co rządy to inne decyzje. Nie mam już siły, wszystko jest zablokowane, ale nadal marzę o tym ośrodku i wierzę, że zdążę go wybudować. Przez Lubiatowo już kiedyś zaczęłam palić papierosy, mam nadzieję, że teraz tak nie będzie. Nie mam jednak nic do gadania, muszę czekać i dalej zbierać pieniądze, bo inflacja nie ułatwia nawet tego" - podkreśla gwiazda.
Komentarze
Prezydent uderza w Tuska: Niszczycie dorobek 36 lat pracy Polaków
Pilnuje największych tajemnic Niemiec. Jego prywatne dane krążyły po sieci

Kłopoty Grzegorza Brauna? Ujawniono nagrania
Ciepło i śmieci w górę? Alarmujące wyliczenia. "Jak Polacy mają to wytrzymać?"



