Szukaj
Konto

Anna Dymna zgasiła hejtera. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał

08.05.2023 12:49
Anna Dymna
Źródło: fot. YouTube / Magazyn VIVA!
Komentarzy: 0
Polska aktorka Anna Dymna w jednym z ostatnich wywiadów opowiedziała o zaskakującym zachowaniu, jakiego dopuścił się wobec niej młody mężczyzna.

Annę Dymną najlepiej kojarzymy z ról w "Janosiku" i "Znachorze". Aktorka szybko zjednała sobie sympatię publiczności.

Po emisji serialu "Wielka woda" Dymną spotkała niejedna przykrość. Za sprawą charakteryzacji niektórzy z widzów sądzili, że aktorka rzeczywiście bardzo przybrała na wadze i postarzała się. Jak sama przyznała, niewiele osób docenia teraz piękno wewnętrzne, zamiast tego narasta kult pięknego ciała. Dodała, że sama pogodziła się z upływem czasu.

Dymna: Piękno zewnętrzne przemija

- A piękno zewnętrzne przemija i nawet nie wiem, jak bardzo byśmy się starali, nie jesteśmy w stanie wygrać z biologią. Można robić operacje plastyczne, wysysać, podcinać, poprawiać i temu wszystko podporządkowywać. Mnie szkoda czasu. Śliczniutka już byłam. Teraz walczę o inne piękno. Czasem jest mi przykro, gdy widzę, z jaką pogardą traktuje się starość. To mnie już powoli zaczyna dotykać, choć trochę inaczej niż anonimowe kobiety, boleśniej - mówiła Dymna.

- Kiedyś młodzian zaczepił mnie na ulicy: Jezu! To naprawdę jest pani? Wczoraj "Janosika" oglądałem i inaczej pani wyglądała. Jak się pani zmieniła, jaka się pani brzydka zrobiła. Człowieku, ile masz lat? - zapytałam. Dwadzieścia - odpowiedział, więc mu zaproponowałam: To pogadajmy za pięćdziesiąt, zobaczymy, jak będziesz wyglądał. Ale przecież za te pięćdziesiąt lat to już nie będzie po mnie śladu - dodała w rozmowie z magazynem "Kobieta i życie".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.05.2023 12:49
Źródło: o2.pl / Radio ZET