Alarm bombowy w samolocie lecącym z Polski do Wielkiej Brytanii

Lot EasyJet zmierzający do Wielkiej Brytanii z Polski został przekierowany do Czech po tym, jak na pokładzie zgłoszono "możliwą bombę"
- informuje w poniedziałek rano brytyjski dziennik "Daily Mail".
Po godzinie samolot niespodziewanie wylądował w Pradze
Publikacja informuje, że lot linii EasyJet o numerze EZY6276 z Krakowa do Bristolu planowo miał trwać dwie i pół godziny, jednak po godzinie samolot niespodziewanie wylądował na lotnisku Vaclava Havla w Pradze. Było to o 22.50 w niedzielę.
Zgłoszono, że na pokładzie samolotu może znajdować się bomba. Czeska policja poinformowała, że pirotechnicy zostali wysłani na miejsce zdarzenia w celu zbadania i pozbycia się podejrzanego urządzenia. Pasażerowie mieli opuścić samolot na czas akcji służb.
Urzędnicy lotniska w Pradze dodali później, że "po inspekcji pirotechnicznej w samolocie nie znaleziono żadnego niebezpiecznego przedmiotu"
- informuje brytyjskie medium. Linia lotnicza zorganizowała dwa loty zastępcze, które zabrały pasażerów do Bristolu.
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna

Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże

Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania

Prof. Romuald Szeremietiew: Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie!
Dziennikarka TVP w akcji: Polska nie wyśle do Iranu swoich… lotniskowców

