Aktor "Rancza" skrytykował teleturniej TVN. Padły mocne słowa

Wons w jednym z ostatnich wywiadów nawiązał do popularnego w latach 90. teleturnieju "Dobra cena", który polegał na tym, że uczestnicy zgadywali, ile kosztuje dany towar.
Grzegorz Wons skrytykował teleturniej TVN
Zdaniem aktora, który rozmawiał z plejadą.pl, widzowie nie byli przygotowani na takie show. Tymczasem w innych krajach program ten okazał się hitem.
Aktor wyjaśnił, że uczestnicy zapewne nie wiedzieli, do czego służą niektóre produkty, dlatego też nie potrafili określić, ile kosztują. Dodał, że jeżeli tylko program emitowany byłby kilka lat później, to zapewne dobrze by się przyjął.
- Polska nie była jeszcze wystarczająco rozwinięta na takie produkcje. To było zdecydowanie za wcześnie. Uczestnicy tego teleturnieju mieli zgadywać, ile kosztuje dany towar. Niestety, nie wiedzieli, czym jest i do czego służy większość tych rzeczy. Na jakiej więc podstawie mieli je wyceniać? Absurd! Myślę, że gdyby ten program wszedł na antenę kilka lat później, miały znacznie większą szansę odnieść sukces - powiedział gwiazdor "Rancza".
Miał również kilka uwag dotyczących programu. W jego ocenie "Dobra cena" była po prostu niedopracowana.
- Wszystko było niedoskonałe, niedopięte i niedopracowane, przez co nie czułem się w tym swobodnie. Byłem zdecydowanie zbyt sztywny. Było to dla mnie bolesne doświadczenie. Choć mam też sporo miłych wspomnień z nim związanych. Pamiętam, że jedną z hostess była nastoletnia wówczas Anita Werner. Jakiś czas temu spotkaliśmy się na ulicy, czekając na zielone światło. Trochę powspominaliśmy te czasy - skwitował w wywiadzie.
Komentarze
Nie żyje twórca związany z kultowym serialem „Przyjaciele”

Nowy format w jesiennej ramówce TVN

Koniec popularnego programu. Nagłe oświadczenie gwiazdy TVN
Burza w sieci po „Dzień dobry TVN”. „Do Tańca z Gwiazdami z nim”
Sprzedaż właściciela TVN. Bruksela może pokrzyżować plany


