Afera korupcyjna w EPL. Nowe informacje

"Wbrew niektórym doniesieniom medialnym w przyszłym tygodniu w Warszawie nie miał się odbyć szczyt czy kongres Europejskiej Partii Ludowej, a spotkanie biura grupy EPL w PE, czyli kierownictwa grupy. W takich spotkaniach biorą udział liderzy frakcji EPL, w więc szefowie komisji lub parlamentarzyści koordynatorzy w PE. Zapraszani są też goście. Zwykle w takich spotkaniach bierze udział kilkadziesiąt osób" - powiedział PAP Halicki.
"Myślę, ze Weber chce szybko wyjaśnić sprawę śledztwa prowadzonego w Niemczech wobec polityka CDU w Turyngii, związanego z kampanią wyborczą do PE z 2019 r. W tej sprawie EPL ma status świadka lub poszkodowanego" - wskazał Halicki.
"Spotkania biura mają charakter tematyczny. Nie przyjeżdżają wszyscy szefowe komisji czy koordynatorzy, tylko raczej te osoby, które działają w danym obszarze. W Warszawie mieliśmy rozmawiać o bezpieczeństwie i przyszłości Ukrainy w UE i NATO. Ten temat jest dalej aktualny i jest naszym priorytetem" - dodał Halicki.
"Sam nie należę do prezydium i nie miałem wpływu na decyzję o przełożeniu terminu spotkania" - powiedział polityk. Wskazał, że nowy termin spotkania w Warszawie nie został jeszcze ustalony.
"Poważne zaniepokojenie"
Portal Euractiv podał w czwartek, że Europejska Partia Ludowa (EPL), w skład której wchodzą PO i PSL, odwołała spotkanie swojego ugrupowania zaplanowane na przyszły tydzień w Warszawie w związku z zamieszaniem wywołanym we wtorek nalotem belgijskiej policji na siedzibę partii w Brukseli.
Dwa różne źródła w EPL potwierdziły EURACTIV, że "polska delegacja EPL wyraziła poważne zaniepokojenie rozwojem sytuacji i politycznymi szkodami wyrządzonymi centroprawicowej rodzinie po nalocie".
Afera korupcyjna w EPL
EURACTIV poinformował we wtorek, że belgijska policja dokonała nalotu na biura EPL, sprawdzając komputery i żądając dokumentów związanych z toczącym się śledztwem w sprawie domniemanej korupcji podczas kampanii wyborczej w 2019 roku.
W centrum uwagi jest deputowany niemieckiej chadecji (CDU) Mario Voigt, kierownik kampanii w sieci lidera EPL Manfreda Webera podczas kampanii wyborczej do PE w 2019 roku.
We wrześniu ubiegłego roku komisja sądownicza parlamentu kraju związkowego Turyngii uchyliła immunitet prawny Voigta w oczekiwaniu na dochodzenie prowadzone przez niemiecką prokuraturę.
"Polska centroprawicowa Platforma Obywatelska (PO) rzekomo zwróciła się do kierownictwa EPL o odwołanie spotkania po ostrej krytyce prorządowych mediów w Polsce, które próbowały powiązać PO ze skandalem przed wyborami parlamentarnymi" - czytamy w Euractiv.
Według źródeł Euractiv "lider PO Donald Tusk już odwołał swój udział w środowym spotkaniu, ponieważ "od nalotu media bliskie PiS próbują wciągnąć Donalda Tuska w aferę".
Drugie źródło powiedziało EURACTIV, że Weber początkowo chciał, żeby spotkanie się odbyło, ale następnie zmienił zdanie.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
Komentarze
Parlament Europejski zajmie się aktami dywersji na polskiej kolei

Plan Tuska na utrzymanie się przy władzy. Emocjonalna kampania „My kontra Oni”

Sieć Tuska. Jak powstał świat, w którym premier ma zawsze rację

Dwa lata rządów Donalda Tuska – nowy numer "Tygodnika Solidarność"

Konwencja zjednoczeniowa PO. Tusk oficjalnie przedstawił nową nazwę partii
