Szukaj
Konto

Afera korupcyjna w EPL. Nowe informacje

08.04.2023 11:40
Przewodniczący EPL Manfred Weber
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 2.0 / European Parliament
Komentarzy: 0
Zaplanowane na przyszyły tydzień spotkanie biura grupy Europejskiej Partii Ludowej w Warszawie zostało odwołane. Na prośbę szefa EPL Manfreda Webera prezydium grupy ustaliło, że odbędzie się w Warszawie w dalszym terminie – powiedział PAP szef delegacji PO-PSL w PE Andrzej Halicki (PO). Zamieszanie ma związek z przeszukaniem bura EPL w Brukseli przez belgijską policję, która sprawdzała dokumenty związane z toczącym się śledztwem w sprawie domniemanej korupcji.

"Wbrew niektórym doniesieniom medialnym w przyszłym tygodniu w Warszawie nie miał się odbyć szczyt czy kongres Europejskiej Partii Ludowej, a spotkanie biura grupy EPL w PE, czyli kierownictwa grupy. W takich spotkaniach biorą udział liderzy frakcji EPL, w więc szefowie komisji lub parlamentarzyści koordynatorzy w PE. Zapraszani są też goście. Zwykle w takich spotkaniach bierze udział kilkadziesiąt osób" - powiedział PAP Halicki.

"Myślę, ze Weber chce szybko wyjaśnić sprawę śledztwa prowadzonego w Niemczech wobec polityka CDU w Turyngii, związanego z kampanią wyborczą do PE z 2019 r. W tej sprawie EPL ma status świadka lub poszkodowanego" - wskazał Halicki.

"Spotkania biura mają charakter tematyczny. Nie przyjeżdżają wszyscy szefowe komisji czy koordynatorzy, tylko raczej te osoby, które działają w danym obszarze. W Warszawie mieliśmy rozmawiać o bezpieczeństwie i przyszłości Ukrainy w UE i NATO. Ten temat jest dalej aktualny i jest naszym priorytetem" - dodał Halicki.

"Sam nie należę do prezydium i nie miałem wpływu na decyzję o przełożeniu terminu spotkania" - powiedział polityk. Wskazał, że nowy termin spotkania w Warszawie nie został jeszcze ustalony.

"Poważne zaniepokojenie"

Portal Euractiv podał w czwartek, że Europejska Partia Ludowa (EPL), w skład której wchodzą PO i PSL, odwołała spotkanie swojego ugrupowania zaplanowane na przyszły tydzień w Warszawie w związku z zamieszaniem wywołanym we wtorek nalotem belgijskiej policji na siedzibę partii w Brukseli.

Dwa różne źródła w EPL potwierdziły EURACTIV, że "polska delegacja EPL wyraziła poważne zaniepokojenie rozwojem sytuacji i politycznymi szkodami wyrządzonymi centroprawicowej rodzinie po nalocie".

Afera korupcyjna w EPL

EURACTIV poinformował we wtorek, że belgijska policja dokonała nalotu na biura EPL, sprawdzając komputery i żądając dokumentów związanych z toczącym się śledztwem w sprawie domniemanej korupcji podczas kampanii wyborczej w 2019 roku.

W centrum uwagi jest deputowany niemieckiej chadecji (CDU) Mario Voigt, kierownik kampanii w sieci lidera EPL Manfreda Webera podczas kampanii wyborczej do PE w 2019 roku.

We wrześniu ubiegłego roku komisja sądownicza parlamentu kraju związkowego Turyngii uchyliła immunitet prawny Voigta w oczekiwaniu na dochodzenie prowadzone przez niemiecką prokuraturę.

"Polska centroprawicowa Platforma Obywatelska (PO) rzekomo zwróciła się do kierownictwa EPL o odwołanie spotkania po ostrej krytyce prorządowych mediów w Polsce, które próbowały powiązać PO ze skandalem przed wyborami parlamentarnymi" - czytamy w Euractiv.

Według źródeł Euractiv "lider PO Donald Tusk już odwołał swój udział w środowym spotkaniu, ponieważ "od nalotu media bliskie PiS próbują wciągnąć Donalda Tuska w aferę".

Drugie źródło powiedziało EURACTIV, że Weber początkowo chciał, żeby spotkanie się odbyło, ale następnie zmienił zdanie.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.04.2023 11:40
Źródło: PAP