Adrian Tekliński mistrz świata w kolarstwie torowym: Wkroczyliśmy na wielką scenę

Wkroczyliśmy na wielką scenę i zaczęliśmy dyktować na niej swoje warunki. Mam nadzieję, że z igrzysk w Tokio przywieziemy medal - mówi Adrian Tekliński w rozmowie z Andrzejem Berezowskim
W kwietniu zdobył Pan na torze kolarskim w Hongkongu tytuł mistrza świata w wyścigu scratch. To dwudziesty medal w historii startów Polaków w tej imprezie, a siódmy złoty.
Adrian Tekliński mistrz świata w kolarstwie torowym: Wkroczyliśmy na wielką scenę i zaczęliśmy dyktować na niej swoje warunki. Mam nadzieję, że z igrzysk w Tokio przywieziemy medal.
Ale na igrzyskach nie rozgrywa się konkurencji, w której zdobył Pan złoty medal.
Przez lata pokazałem, że potrafię się dostosować do wymagań określanych przez Polski Związek Kolarski i Międzynarodową Unie Kolarska. Liczę, że wystąpię na olimpiadzie razem z drużyną, a to otworzy mi drogę do konkurencji indywidualnych.
Ma Pan jakieś upatrzone konkurencję?
Podoba mi się madison, czyli odmiana wyścigu punktowego Startują w niej drużyny dwuosobowe.
Obecnie trenuje Pan w Czechach, jest Pan zawodnikiem czeskiej grupy SKC TUFO Prostejov. Może być Panu trudno zgrać się z innymi reprezentantami Polski.
Jest plan aby powstała Polska supergrupa, w ramach której będzie jeździło większość Polskich kolarzy liczących na zakwalifikowanie się do igrzysk w Tokio. Nie chcę jednak mówić o szczegółach.
Znam tylko jedną polską grupę zawodową która może podołać temu wyzwaniu...
Oczywiście chodzi o CCC Sprandi Polkowice, powtarzam jednak, że za wcześnie, aby mówić o szczegółach.
Ma Pan 28 lat. Nie myślał Pan, żeby wzorem Bradleya Wigginsa przenieść się z toru na szosę i....
I wygrać Tour de France. Koncertuje się na operacji Tokio. Trzeba mieć jeden konkretny cel, aby móc zdobywać medale, a nie zaprzątać sobie głowy różnymi celami. Chciałbym z Tokio przywieźć medal. Po Tokio zobaczymy, będę jeszcze kolarzem, któremu wiek pozwoli na start w wielkich tourach. Chce jednak powiedzieć, że kolarstwo torowe często bywa atrakcyjniejsze i dynamiczniejsze dla kibiców od kolarstwa szosowego. Tu cały czas są emocję. Warto się o tym przekonać.
Na przykład na jesieni w Pruszkowie podczas rozgrywania Pucharu Świata.
Zapraszam.
Tekst pochodzi z Tygodnika Solidarność nr 26
Adrian Tekliński mistrz świata w kolarstwie torowym: Wkroczyliśmy na wielką scenę i zaczęliśmy dyktować na niej swoje warunki. Mam nadzieję, że z igrzysk w Tokio przywieziemy medal.
Ale na igrzyskach nie rozgrywa się konkurencji, w której zdobył Pan złoty medal.
Przez lata pokazałem, że potrafię się dostosować do wymagań określanych przez Polski Związek Kolarski i Międzynarodową Unie Kolarska. Liczę, że wystąpię na olimpiadzie razem z drużyną, a to otworzy mi drogę do konkurencji indywidualnych.
Ma Pan jakieś upatrzone konkurencję?
Podoba mi się madison, czyli odmiana wyścigu punktowego Startują w niej drużyny dwuosobowe.
Obecnie trenuje Pan w Czechach, jest Pan zawodnikiem czeskiej grupy SKC TUFO Prostejov. Może być Panu trudno zgrać się z innymi reprezentantami Polski.
Jest plan aby powstała Polska supergrupa, w ramach której będzie jeździło większość Polskich kolarzy liczących na zakwalifikowanie się do igrzysk w Tokio. Nie chcę jednak mówić o szczegółach.
Znam tylko jedną polską grupę zawodową która może podołać temu wyzwaniu...
Oczywiście chodzi o CCC Sprandi Polkowice, powtarzam jednak, że za wcześnie, aby mówić o szczegółach.
Ma Pan 28 lat. Nie myślał Pan, żeby wzorem Bradleya Wigginsa przenieść się z toru na szosę i....
I wygrać Tour de France. Koncertuje się na operacji Tokio. Trzeba mieć jeden konkretny cel, aby móc zdobywać medale, a nie zaprzątać sobie głowy różnymi celami. Chciałbym z Tokio przywieźć medal. Po Tokio zobaczymy, będę jeszcze kolarzem, któremu wiek pozwoli na start w wielkich tourach. Chce jednak powiedzieć, że kolarstwo torowe często bywa atrakcyjniejsze i dynamiczniejsze dla kibiców od kolarstwa szosowego. Tu cały czas są emocję. Warto się o tym przekonać.
Na przykład na jesieni w Pruszkowie podczas rozgrywania Pucharu Świata.
Zapraszam.
Tekst pochodzi z Tygodnika Solidarność nr 26

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 11.07.2017 20:33
Komentarze
Solidarnie w peletonie. Jutro startuje 36. Międzynarodowy Wyścig Kolarski "Solidarności" i Olimpijczyków
01.07.2025 12:33

Komentarzy: 0
Znawcy kolarskich wyścigów mówią, rzecz jasna, o Tour de France. O wykańczających podjazdach na Col de la Loze czy tryptyku Peyresourde – Menté – Portet-d'Aspet, Col d’Agnes i równinie de Beille. I my w Polsce możemy się pochwalić nietuzinkowym wyścigiem. Oto między 2 a 5 lipca będziemy śledzić 36. edycję Międzynarodowego Wyścigu Kolarskiego „Solidarności” i Olimpijczyków.
Czytaj więcej
Nie żyje legendarny sportowiec
18.12.2024 15:13
"To było ewidentnie silne uderzenie". Sportowiec pilnie trafił do szpitala
03.12.2024 15:31
Katarzyna Niewiadoma wygrała Tour de France! Wielki sukces Polki
18.08.2024 21:25
Znamy zwycięzcę Tour de Pologne
18.08.2024 19:22




