74. Rocznica wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau

- Żydów przeznaczonych na zagładę prowadzono możliwie spokojnie do krematoriów - osobno mężczyzn, osobno kobiety. W rozbieralni więźniowie zatrudnieni w Sonderkommando mówili Żydom w ich języku ojczystym, że przyszli oni tylko do kąpieli i odwszenia (…). Po rozebraniu się Żydzi szli do komory gazowej, zaopatrzonej w natryski i rury wodociągowe, co sprawiało całkowite wrażenie łaźni. Najpierw wchodziły kobiety z dziećmi, później mężczyźni. (…) Potem drzwi szybko zaśrubowywano, a czekający już dezynfektorzy natychmiast wrzucali przez otwory w suficie cyklon, który specjalnymi przewodami opadał aż do podłogi. To powodowało natychmiastowe rozchodzenie się gazu. Przez wziernik w drzwiach można było widzieć, jak osoby stojące najbliżej przewodów wrzutowych natychmiast padały martwe. Blisko jedna trzecia ofiar umierała od razu. Inni zaczynali się tłoczyć, krzyczeć i chwytać powietrze. Wkrótce krzyk obracał się w rzężenie, a po paru minutach wszyscy leżeli. Najdłużej po upływie 20 minut nikt się nie poruszał. (…) Krzyczący, starsi, chorzy, słabi i dzieci padali prędzej niż zdrowi i młodzi. Pół godziny po wrzuceniu gazu otwierano drzwi i włączano wentylację. Natychmiast przystępowano do wyciągania zwłok. (…) Następnie zwłoki przewożono specjalnymi windami na poziom krematorium. Tam więźniowie Sonderkommando wyjmowali zwłokom złote zęby, kobietom obcinano włosy, a otwory ciał przeszukiwano w celu znalezienia ukrytych kosztowności. Potem zwłoki spalano w rozpalonych piecach
- tak "procedurę" mordowania opisywał sam Rudolf Hoess, pierwszy komendant obozu
Kiedy do obozu dotarli 27 stycznia 1945 roku żołnierze z 454 Pułku Strzelecki z 100 Lwowskiej Dywizji Strzeleckiej z 60 Armii 1 Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej, większość więźniów była albo zgładzona, albo popędzona w głąb Niemiec w ramach tzw. "Marszów Śmierci". Tym którzy pozostali armia, która przyniosła Polsce kolejną niewolę, przyniosła wyzwolenie
cyk

85 lat temu Witold Pilecki pozwolił się Niemcom aresztować żeby trafić do Auschwitz

80 lat temu zmarł legendarny polski aktor, reżyser i publicysta Stefan Jaracz

Tadeusz Płużański: Kibicom Maccabi Hajfa

"Miłość silniejsza niż nienawiść". Bp Pindel w Auschwitz o św. Maksymilianie Kolbe

Kościół wspomina dziś Świętą Edytę Stein, patronkę Europy
