Szukaj
Konto

20-tonowy wagon odczepiony od składu – o włos od tragedii w Katowicach

03.10.2025 10:16
Kolej
Źródło: pixabay zdj. ilustr.
Komentarzy: 0
Na jednym z największych węzłów kolejowych w Polsce doszło do groźnego incydentu. Pusty 20-tonowy wagon został nocą odłączony od składu i pozostawiony na torach w Katowicach. Służby badają sprawę, a wiceszef MSWiA nie ukrywa: mogło dojść do sabotażu.
Co musisz wiedzieć
  • Wagon sparaliżował ruch kolejowy na Śląsku, zagrożone były pociągi towarowe i pasażerskie.
  • Kolejarz: "Maszynista zorientował się w miarę szybko, uchroniło nas cudem od katastrofy".
  • Wiceszef MSWiA: "Istniało duże prawdopodobieństwo doprowadzenia do katastrofy kolejowej".

 

Groźny incydent w Katowicach

Do zdarzenia doszło w nocy z 2 na 3 września. Jak ustaliła "Rzeczpospolita", na węźle kolejowym w Katowicach od składu towarowego odczepiono pusty wagon węglarki ważący ponad 20 ton i pozostawiono go na torach nr 141.

To właśnie nimi - z powodu trwającej największej inwestycji kolejowej na Śląsku - kursują zarówno pociągi towarowe, jak i pasażerskie dalekobieżne oraz lokalne.

"Cudem uniknięto ogromnej katastrofy"

Jeden z pracowników kolei w rozmowie z dziennikiem przyznał:

To, że stało się o tej porze, kiedy ruch jest mniejszy i że maszynista zorientował się w miarę szybko, uchroniło nas cudem od ogromnej katastrofy kolejowej.

Wagon nie miał żadnych odblasków, przez co był całkowicie niewidoczny dla maszynistów innych pociągów jadących trasą Katowice-Katowice Ligota.

Sprawę badają służby

Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk w Radiowej Jedynce potwierdził, że prowadzone są dwa dochodzenia - jedno przez służby państwowe, drugie przez koncern ArcelorMittal, dla którego skład realizował usługę.

Trwa dochodzenie, czy to było przypadkowe odczepienie się wagonu. Natomiast wszystko wskazuje na to, że to było celowo odczepienie i pozostawienie go w tym miejscu

- powiedział.

Duszczyk podkreślił, że zagrożenie było realne.

Istniało duże prawdopodobieństwo doprowadzenia do katastrofy kolejowej. Wiemy, że takie sabotaże się zdarzają

- dodał, przywołując przykład pożaru na Marywilskiej w Warszawie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.10.2025 10:16
Źródło: interia, rzeczpospolita