Z archiwum Tomasza Gutrego

Tomek: - Dziś oglądamy zdjęcie z czerwca 2012 roku, kiedy mistrzostwa Europy odbywały się w Polsce i na Ukrainie. Stare dzieje. To było przed meczem Polska - Rosja, który rozgrywano na Stadionie Narodowym. To był drugi mecz naszych w grupie. W pierwszym zremisowaliśmy z Grekami. Rosjanie z kolei wygrali wysoko z Czechami i byli liderami. Szansa na awans ciągle była jeszcze znaczna. Do tego dochodzi oczywiście polityczny i historyczny kontekst. mecze Polski i Rosji mają swoje dzieje. Wiadomo, mecz w Chorzowie z roku 1957 i gole Gererda Cieślika. A potem jeszcze mistrzostwa w Hiszpanii i remis z ZSRR dający Polakom przepustkę do półfinału. Jest się do czego odnosić. Ale wróćmy do roku 2012 i do tamtego czerwcowego popołudnia. W czasie przejścia kibiców na stadion na moście Poniatowskiego doszło do przepychanek. Na zdjęciu wygląda to trochę tak, jakby to była inscenizacja. Ale pseudokibice nie na żarty walczyli między sobą. Uderzali się kijami i bili. Przepychanki trwały właściwie przez cały dzień. Niecałe dwieście osób zostało wówczas zatrzymanych. Głównie Polacy, ale podobno to rosyjscy kibice prowokowali. Gdy byłem na moście, nagle usłyszałem: "Ach, te Polaczki!".
PS. Basia też pewnie dobrze pamięta tamten mecz (oczywiście ten z 2012 a nie z 1957). Pisała o nim w Tygodniku Solidarność nr 26/2012. remis z Rosją stał się nawet tematem okładkowym. Mimo, że nie był to nawet "remis zwycięski".  
44 lata temu uruchomiono podziemne Radio Solidarność
"Niech nie będzie nam obojętne, jaka jest Polska". Ulicami Nowego Sącza przeszedł zorganizowany przez "S" marsz
W Nowym Sączu ruszył marsz "Razem dla Polski i Polaków"

"Dość tego!". Górnicy z ZG Sobieski, ZG Janina i ZG Brzeszcze powołali sztaby protestacyjne



