Szukaj
Konto

Nowy numer Tygodnika Solidarność: Dominik Kolorz: przyjdzie moment, kiedy powiemy „sprawdzam”

04.12.2016 15:24
Nowy numer Tygodnika Solidarność: Dominik Kolorz: przyjdzie moment, kiedy powiemy „sprawdzam”
Źródło: TS
Komentarzy: 0
W nowym numerze wywiad z Dominikiem Kolorzem przewodniczącym zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność. Możemy rozmawiać i współpracować z władzą, ale naszym obowiązkiem jest dbanie przede wszystkim o ludzi, ich miejsca pracy, bezpieczeństwo i przyszłość – podkreśla Kolorz w rozmowie z Izabelą Kozłowską
Tematem numeru jest niepłacenie alimentów. W artykule autora Anna Brzeska wskazuje na zmiany w prawie, które prawdopodobnie zostaną przyjęte do końca roku. Nowelizacja prawa przewiduje surowsze kary dla dłużników. Osoba, której dług alimentacyjny przekroczy sumę trzech należnych świadczeń okresowych (najczęściej miesięcznych), będzie podlegać grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Dwa lata więzienia grozić ma tym, którzy nie płacąc alimentów, narażają osobę najbliższą lub inną osobę na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

W numerze także o częściowym odmrożeniu funduszu świadczeń socjalnych. Przewodniczący KK NSZZ "S" Piotr Duda złożył w tej sprawie wniosek do marszałka senat

Po pięciu latach zamrażania wynagrodzenia, stanowiącego podstawę do ustalania odpisu podstawowego na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, nadszedł czas na odstąpienie od tej praktyki - pisze Piotr Duda


Ponadto:
Felietony Jana Pietrzka, Mieczysława Gila, Rafała Górskiego, Pawła Janowskiego, Cezarego Krysztopy i Marka Jana Chodakiewicza

Ewa Podgórska-Rakiel pisze o pracownikach delegowanych w artykule: Delegowany, czyli pracownik drugiej kategorii? Anna Grabowska o potrzebie wsparcia dialogu w regionach i na forum europejskim, a Halina Kaczmarczyk o śmierci Fidela Kastro.

Przemysław Miler pochyla się nad problemem pływającego Czarnobyla:

po raz kolejny za sprawą rosyjskich inżynierów staniemy się zakładnikami czarnobylskich reaktorów z tą tylko różnicą, że już nie na Ukrainie i Białorusi, ale na Morzu Białym. Po w miarę bezpiecznych kilkudziesięciu latach cofamy się do punktu wyjścia - pisze autor


Numer rozpoczynamy nietypowo, bo od przedstawienia najbardziej popularnych dowcipów w sieci. Jednym z nich jest dowcip o Indianinie:

Do Urzędu Stanu Cywilnego
przychodzi Indianin i mówi:
-Chciałbym zmienić swoje
nazwisko.
-Jak się pan nazywa?
-Waleczny Orzeł Spadający
z Nieba na Wrogów i Uderzający Ich
Znienacka.
-A jak chce się pan nazywać?
-Jebudu!
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2016 15:24