Najnowszy numer "Tygodnika Solidarność": Prezes PGNiG - Będziemy wydobywać metan

Co powinniśmy jeszcze zrobić, by chronić ważne dobro narodowe, jakim jest nasz własny gaz ziemny?
- Pilnej zmiany wymaga proces przyznawania koncesji na wydobycie gazu ziemnego. Chodzi tutaj głównie o koncesje wydobywcze, które tracą ważność i trzeba je odnowić. Jeśli nic się nie zmieni na lepsze w biurokracji "koncesyjnej", grozi nam zahamowanie krajowego wydobycia. Poza tym w sektorze upstream pracują tysiące ludzi, gminy otrzymują dochody z podatków, jakie PGNiG płaci za to, że na ich terenie prowadzi działalność. W organach koncesyjnych czeka na rozpatrzenie ponad 30 naszych wniosków, w tym kilkanaście już jest po terminie 60 dni, jaki urząd ma na ich rozpatrzenie. W jednym z przypadków czekamy już ponad 900 dni. W kolejnych trzech latach będziemy wnioskować o przedłużenie następnych 70 koncesji w kraju
- zdradza nam prezes PGNiG.
Michał Ossowski we wstępniaku nawiązuje do afery wokół Elżbiety Podleśnej.
Na temat profanacji wizerunku Matki Boskiej powiedziano i napisano już sporo. Zarówno o jej warstwie symbolicznej, uderzającej w fundamenty polskiej i chrześcijańskiej identyfikacji tożsamościowej, jak i genezie tej wojny religijnej, która nawet z punktu widzenia taktyki wyborczej "obrońców demokracji" wywołana została całkiem bez sensu i w sposób szkodzący wynikowi wyborczemu Koalicji Europejskiej. Być może jakimś tropem jest tutaj twarz zadowolonego z siebie Bartosza Kramka rozlepiającego obrazoburcze plakaty z wizerunkiem Matki Boskiej w tęczowym nimbie i z bananem w ustach. Tego samego Kramka, który podawał przepis na "majdan w Warszawie" polegający na uderzeniu w fundamenty polskiej demokracji i praktycznym zamachu stanu.
Ważnym wydarzeniem zeszłego tygodnia była premiera książki "Lwy nadchodzą". W numerze relacja Mateusz Kosiński.
Specjalnie na premierę książki "Lwy nadchodzą" wydaną przez "Tygodnik Solidarność" i Wydawnictwo Patria Media do Warszawy przyleciał jej autor - prof. Vladimír Palko, były słowacki polityk oraz komentator życia publicznego.
Nasz gość spotkał się z dziennikarzami w siedzibie Komisji Krajowej NSZZ Solidarność. W specjalnej konferencji wzięli udział autor książki prof. Palko, Tadeusz Majchrowicz - wiceprzewodniczący KK NSZZ Solidarność, oraz współwydawcy: Michał Ossowski - redaktor naczelny "Tygodnika Solidarność", Adam Chmielecki (Wydawnictwo Patria Media) i Dariusz Winkler z Wiednia.
Czy komunizm narodził się w Brukseli? Jak byli komuniści robią kariery w Unii Europejskiej? Aborcja i eutanazja przeciw rodzinom. Walka płci zamiast walki klas! Tyrania gender, czyli jak niszczy się prawa człowieka. Wszechwładza sądów! Dlaczego sądy zastępują parlamenty? Jak przebiega prześladowanie chrześcijan w Europie i w USA? Kto reprezentuje katolików w Europie? M.in. na te pytania odpowiada książka prof. Vladimíra Palki.
- Myślę, że państwa nie dziwi, że Solidarność poprzez spółkę Tysol jest wydawcą tej książki, to organizacja o chrześcijańskich korzeniach i tożsamości -przywitał gości Adam Chmielecki, który następnie przedstawił głównego bohatera spotkania.
Tematykę Nord Stream 2 w artykule "Europa w pułapce rosyjskich gazociągów" opisuje Teresa Wójcik
Berlin bezwzględnie popiera budowę Nord Stream 2 z uzasadnieniem, że jest to inwestycja wyłącznie gospodarcza, rynkowa. Jednak wiceprezydent USA Mike Pence stwierdza wprost: "Jeśli nie zablokujemy Nord Stream 2 - nie zdołamy obronić Zachodu".
Gaz ziemny jest i pozostanie istotnym składnikiem miksu energetycznego w Unii Europejskiej. Co więcej, w dłuższej perspektywie zapotrzebowanie na gaz będzie w UE rosło także poza sektorem energii, więc europejski rynek gazu będzie atrakcyjny przez długie lata. Także dla Rosji, Gazprom więc buduje w Europie dwa wielkie gazociągi - na północy Starego Kontynentu Nord Stream 2, a na południu Turkish Stream. Pierwszy ma przepustowość 55 mld m sześc. rocznie, drugi 31,5 mld m sześc. rocznie (dokładnie są to dwie odnogi, każda po 15,75 mld m sześc.).
O nadchodzących wyborach Jakub Pacan rozmawia dr Bartłomiejem Biskupem, politologiem z Uniwersytetu Warszawskiego
- Czym obecna kampania do PE różni się od poprzednich kampanii wyborczych?
- Czy ta wcześniej rozpoczęta kampania nie zaczyna się już wypalać?- Ta kampania jest dosyć niemrawa w porównaniu z poprzednimi. Poprzednie były bardziej dynamiczne. Obecna kampania zaczęła się dosyć wcześnie, chyba jeszcze nie było tak wcześnie zaczętej kampanii do PE, i choć jest skoncentrowana na sprawach krajowych, to jednak coraz więcej w niej odwołań do spraw europejskich. W poprzednich sprawy europejskie, jeśli się pojawiały, to dotyczyły przede wszystkim kwestii finansowych, czyli ile dostaniemy, obecnie więcej się mówi o samej Unii, jej kształcie, problemach, propozycjach reformowania. Ta kampania jest niemrawa, ponieważ bez przerwy wkraczają w nią jakieś wydarzenia.
O bitwie pod Monte Cassino w artykule "Krwawy krzyk" pisze Leszek Masierak.- Też odnoszę takie wrażenie. Kampania się trochę wypala i partiom zaczyna brakować pomysłów. Przekazy są ustawione już dawno, są stonowane i partie traktują je trochę jak mantrę. Co tydzień mówimy to samo lub coś podobnego i tyle. Tutaj PiS ma większe pole manewru, bo rządzi, może zatem coś więcej zaproponować, ma rząd, ma prezydenta i te słynne programy społeczne.
Co w dziale związek?18 maja 1944 roku o poranku patrol z 12. Pułku Ułanów Podolskich opanował ruiny klasztoru Świętego Benedykta na Monte Cassino. Bitwa ta ma w naszym kraju status legendy - opluwana we wczesnym PRL, wynoszona pod niebiosa w III Rzeczpospolitej. Jak to jednak z legendami bywa - opowieści o niej często mają niewiele wspólnego z prawdą.
Jesienią 1943 roku, po kapitulacji Włoch i inwazji na Półwysep Apeniński wojska alianckie posuwały się z trudem na północ. Okupujący terytorium włoskie Niemcy prowadzili bardzo skuteczne boje opóźniające, przygotowując jednocześnie pozycję, na której zamierzali definitywnie zatrzymać wrogie oddziały. Umocnienia przecinające w poprzek cały półwysep w jego najwęższym punkcie nazwali "linią Gustawa" - a ich kluczowym punktem były okolice miasteczka Cassino wraz z wczesnośredniowiecznym klasztorem na górze wznoszącej się nad miastem oraz pobliskimi szczytami - Monte Cairo i Passo Corno. Od stuleci właśnie na tej linii Włosi zatrzymywali ataki najeźdźców nadchodzących z południa.
"Pracownicy sądów i prokuratury liczą na spotkanie z premierem" informuje Andrzej Berezowski.
Pod siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie pracownicy sądów i prokuratury rozbili 7 maja miasteczko namiotowe. Protestują, bo domagają się wzrostu płac o 1150 zł, z czego w tym roku o 650 zł. Liczą na spotkanie z premierem, bo uważają, że od decyzji premiera zależy spełnienie ich oczekiwań.
Protestują wspólnie niemal wszystkie związki zawodowe reprezentujące pracowników sądu i prokuratury. Obok doraźnych podwyżek domagają się również zakończenia przed wyborami prac nad ustawą o pracownikach sądów i prokuratury. Ustawa miałaby wejść w życie od przyszłego roku. W dokumencie miałby znaleźć się zapis wiążący pensje pracowników ze średnią krajową (system mnożnikowy). Wzrost średniej oznaczałby automatyczny wzrost zarobków.

Komentarze
Setne urodziny bohatera spod Monte Cassino. Prezydent dziękuje za „świadectwo patriotyzmu”

Kościół wspomina św. Benedykta - jedno ze źródeł europejskiej tożsamości

PGNiG wydało pilny komunikat dla klientów
Spotkanie Trump-Merz. Padła deklaracja
Niemieckie media: Za Nord Stream 2 Merkel musi stanąć przed komisją! Co o projekcie mówił Trzaskowski?


