[Felieton „TS8] Tomasz P. Terlikowski: Miara sukcesów Watykanu
![[Felieton „TS8] Tomasz P. Terlikowski: Miara sukcesów Watykanu](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/5f65d3a1-8961-447d-be9e-9bebf1224112/terlikowski.jpg?p=article_hero_mobile)
A najlepszą chyba miarą owych "sukcesów" jest fakt, że przez nieprzemyślane, a symbolicznie w zasadzie fałszywe działania udało się skłonić zwierzchnika ukraińskich grekokatolików do wypowiedzenia gorzkich słów wobec Watykanu. Arcybiskup Światosław przewodzi Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej, która w przeszłości złożyła gigantyczną daninę krwi za wierność papiestwu. W pierwszych tygodniach wojny Światosław wielokrotnie dziękował papieżowi za wsparcie, jednak teraz nawet on wypowiedział słowa głęboko krytyczne wobec kolejnego z symetrycznych pomysłów Stolicy Apostolskiej.
O co chodzi? O to, by w sytuacji wciąż trwającej wojny, gdy Ukraińcy wciąż odkrywają nowe ofiary, gdy zgwałcone kobiety i dzieci wciąż czują jeszcze smród rosyjskich żołdaków, urządzić w Watykanie XIII stację drogi krzyżowej, która miałaby być symbolicznym pojednaniem i zrównaniem katów i ofiar. Ostro przeciw temu pomysłowi zaprotestował już ambasador Ukrainy przy Stolicy Apostolskiej, ale istotniejsze wydają się słowa arcybiskupa Światosława. Jest w nich i dobra teologia, i gorycz poczucia kompletnego niezrozumienia. "Uważam ten pomysł za przedwczesny, niejednoznaczny i ignorujący kontekst militarnej agresji Rosji na Ukrainę. Dla ukraińskich grekokatolików teksty i gesty XIII stacji Drogi Krzyżowej są niezrozumiałe, a nawet obraźliwe, zwłaszcza w kontekście spodziewanej drugiej, jeszcze bardziej krwawej ofensywy wojsk rosyjskich na nasze miasta i wsie. Wiem, że nasi rzymskokatoliccy bracia podzielają te myśli i doświadczenia. Wiem, że nasi rzymskokatoliccy bracia podzielają te myśli i doświadczenia" - podkreślił arcybiskup Światosław.
Zwierzchnik Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej podkreślił, że przekazał już Stolicy Apostolskiej wiele sygnałów o negatywnych reakcjach biskupów, księży, mnichów i mniszek oraz świeckich, którzy są przekonani, że gesty pojednania między narodami będą możliwe dopiero po zakończeniu wojny i gdy winni zbrodni przeciwko ludzkości zostaną słusznie skazani. "Mam nadzieję, że moja prośba, prośba wiernych naszego Kościoła, prośba wiernych Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie zostanie wysłuchana" - powiedział Światosław.
I trzeba powiedzieć, że jeszcze kilka równie "przemyślanych akcji" i "symbolicznych działań" i na Ukrainie może pojawić się nowy eklezjalny byt - zjednoczona i złożona z grekokatolików i prawosławnych patriarchatu Konstantynopola (a może kiedyś i tych z Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej patriarchatu moskiewskiego) Cerkiew Ukraińska pod jurysdykcją patriarchy Konstantynopola. Wielu, naprawdę wielu ukraińskich duchownych ma już dość kompletnego ignorowania słusznego gniewu, rozżalenia, krzywdy Ukraińców i składania ich na ołtarzu pseudodialogu z patriarchą Cyrylem.
Papież przypomniał o polskim Święcie Niepodległości: Strzeżmy pokoju z sercem zakorzenionym w Ewangelii
Po raz pierwszy obchodzimy dziś dzień lokalnych świadków wiary

Izraelski ambasador podkreśla ważną rolę obu papieży w uwolnieniu zakładników Hamasu



