[Felieton "TS"] Tadeusz Płużański: „My wolni ludzie!”
![[Felieton "TS"] Tadeusz Płużański: „My wolni ludzie!”](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/28019e52-86e6-40a0-a4b6-e657d9380aee/1622633082cac680999ba63f9b848626555176db422e3262cb67b979a4a23ab3ea49b0451c.jpg?p=article_hero_mobile)
Wyborcza.pl/Trójmiasto obszernie cytowała Kwaśniewskiego, przyjmowanego w ECS jako obrońcę konstytucji i wszelkich swobód. Najlepsze w ustach funkcjonariusza bolszewickiej, zbrodniczej partii było to: "Widzimy, że pewni ludzie chcą końca demokracji i powrotu do rządów silnej ręki. W Europie są partie przeciwników demokracji, wspierane przez Putinowską Rosję. Trzeba więc twardo walczyć o wartości fundamentalne - wolność, demokrację, wolny rynek, państwo prawa, szacunek dla odrębności, do nie dyskryminowania kogokolwiek". Komunista demokratą. Zwolennik Breżniewa i Gorbaczowa przeciwnikiem Putina. Odwracanie pojęć. A realizatorem rządów silnej ręki ma być PiS, jak się można spodziewać, gorsze od PZPR.
Wyborcza.pl/Trójmiasto zwróciła też uwagę na przemówienie nawróconego na Okrągły Stół Bronisława Komorowskiego: "Wybory 4 czerwca i powołanie rządu Tadeusza Mazowieckiego to była mądrość, która doprowadziła do gigantycznej reformy kraju". Były prezydent "zapomniał" dodać, że w ramach tej "mądrości" komuniści - za zgodą antykomunistów - zmienili w trakcie głosowania reguły gry: zmienili ordynację wyborczą, pozwalając dostać się do kontraktowego Sejmu komunistom z listy krajowej. "Zapomniał" też dodać, że prezydentem wkrótce został twórca stanu wojennego: towarzysz Wojciech Jaruzelski. To już nie tylko mądrość, ale czystej wody mądrość etapu.
"Po spotkaniu prezydentów odbyła się też krótka debata z udziałem wybitnych działaczy opozycji w czasach PRL" - podkreśliła wyborcza.pl/Trójmiasto. Ci "wybitni" to m.in. Władysław Frasyniuk, Henryk Wujec, Małgorzata Niezabitowska. A gdzie - można spytać - Andrzej Gwiazda czy Krzysztof Wyszkowski?
Na koniec zabłysnął jeden z "wybitnych": "Kwaśniewski, za karę, że ty się uczyłeś angielskiego, kiedy ja siedziałem w więzieniu, wykrzycz to po angielsku: "My wolni ludzie!" - zawołał Władysław Frasyniuk, po czym Kwaśniewski wykrzyczał: "We free people!".
Przepraszam, w gąszczu cytowanych wypowiedzi zapomniałbym o nobliście Lechu Wałęsie: "Mamy np. mniejszości seksualne, dlaczego nie miałyby mieć swojej partii?". Cóż ten temat ma wspólnego z rocznicą prawie wolnych wyborów? Może tyle, że w Europejskim Centrum Solidarności bez żenady promowane jest LGBT. Jak "pięknie" współgra to z wypowiedzią dziennikarza "Gazety Wyborczej" Pawła Wrońskiego, który stwierdził, że rotmistrz Witold Pilecki walczył o to, aby w Polsce mogły mieszkać m.in. osoby LGBT.

[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Schnepf w obławie augustowskiej

[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Zbrodnie znane, nieosądzone

[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Legalni prezydenci Rzeczypospolitej
[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Niewinni Ciastoń i Płatek

[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Największe zwycięstwo Żołnierzy Wyklętych

