[Felieton "TS"] Karol Gac: W lewo zwrot
![[Felieton "TS"] Karol Gac: W lewo zwrot](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/cf0a4a34-c4d8-41dc-bebd-96850df92680/160552751876c7cd97f063ebc5b0751127390ddcc193f6dc36e565a5cf0d2367ee13167a03.jpg?p=article_hero_mobile)
Wybory w USA pod wieloma względami były wyjątkowe - rekordowa frekwencja, niezwykłe emocje i niespotykane zaangażowanie mediów po stronie kandydata Demokratów. Do Bidena szybko spłynęły gratulacje od światowych przywódców. Także i w Polsce z uwagą śledzono to, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych. Potwierdzają to zresztą wyniki badań CBOS - 73 proc. Polaków uznało, że jest to wydarzenie ważne dla naszego kraju. Dużo większą sympatią cieszył się u nas jednak Donald Trump. I trudno się dziwić.
Prezydent USA - z polskiego punktu widzenia - ma niewątpliwie zasługi na swoim koncie. W przeciwieństwie do poprzedników dotrzymał słowa i doprowadził do zniesienia wiz dla Polaków. W dodatku znacząco przyczynił się do zwiększenia suwerenności energetycznej Polski czy zwiększenia obecności amerykańskich żołnierzy w naszym kraju. Powstaje więc zasadne pytanie, na ile dotychczasowa polityka USA ulegnie zmianie.
Z jednej strony należy pamiętać, że pewne kierunki czy działania cieszą się w USA ponadpartyjnym poparciem. Do tej pory raczej pogłębiano relacje polsko-amerykańskie. Zresztą należy pamiętać, że Biden mocno zabiegał o przyjęcie Polski do NATO, a jako wiceprezydent USA lobbował na rzecz wysłania do naszego kraju większej liczby amerykańskich żołnierzy i wielokrotnie odwiedzał Warszawę.
Nie zmienia to faktu, że powinniśmy spodziewać się raczej ochłodzenia na linii Waszyngton - Warszawa. Jeszcze w kampanii Biden porównał sytuację w Polsce i na Węgrzech do tej na Białorusi, co zapewne jest dopiero przedsmakiem. Spodziewam się zatem serii listów, pomruków i przejawów niezadowolenia z powodów wszelakich (ale głównie LGBT i "wartości demokratycznych").
Już teraz wiadomo, że Joe Biden będzie prezydentem tylko przez jedną kadencję. W związku z tym zapewne będzie chciał przygotować grunt dla swojej wiceprezydent - Kamali Harris, która już stała się ikoną amerykańskiej lewicy. To oznacza prawdopodobny skręt w lewo, co tym bardziej może wpłynąć na nasze wzajemne relacje.
Gdyby nie pandemia, to Donald Trump wygrałby wybory w cuglach. Wbrew licznym szyderstwom udało mu się znacząco poprawić wskaźniki gospodarcze USA oraz zanotować kilka znaczących sukcesów. Liberalne media robiły, co mogły, aby Trump pożegnał się z Białym Domem. I tak się (prawdopodobnie) stało. Niedługo swoje rządy rozpocznie 78-letni Joe Biden. My tymczasem powinniśmy robić po prostu swoje.
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

Komentarze
Atak wojsk USA na statek mający przewozić narkotyki. Cztery osoby nie żyją

Putin zrobił to w dniu wizyty szefa CIA w Moskwie

Kreml komentuje spotkanie z szefem CIA. Pieskow ujawnił temat rozmów

USA wstrzymały wydawanie wiz imigracyjnych. „Die Welt”: Nawet 200 tys. wiz może zostać cofniętych

Rozpacz w USA. Trump zarządził opuszczenie flag do połowy masztów

