Szpiedzy i zimna wojna, czyli klimat noir i kolażowa układanka z Warszawą w tle

"Ukryta gra”, najnowsza produkcja Watchout Studio („Bogowie”, „Sztuka kochania”), z Billem Pullmanem i Robertem Więckiewiczem wejdzie do kin już 8 listopada. Dziś zobaczyć można trzy plakaty artystyczne oddające atmosferę filmu przygotowane przez Olkę Osadzińską.
Olka Osadzińska, polska graficzka, po raz kolejny podejmuje współpracę z Watchout Studio. Wcześniej odpowiadała za identyfikację wizualną filmu "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej". Tym razem przygotowała trzy plakaty do nagrodzonego na 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni thrillera szpiegowskiego "Ukryta gra" w reżyserii Łukasza Kośmickiego. W produkcji obok Billa Pullmana i Roberta Więckiewicza występuje Lotte Verbeek, James Bloor, Aleksiej Sieriebriakow.
W przypadku tego projektu moja rola była w pewnym sensie odwrotna do poprzedniej - zamiast projektować całość i działać w zgodzie z istniejącymi elementami, mogłam podejść do plakatu od zupełnie innej strony i stworzyć coś, co byłoby komplementem, ale nie kontynuacją, linii wyznaczonej przez Rafała Benedka z Type2, autorów identyfikacji wizualnej filmu - mówi Olka Osadzińska.
Akcja filmu z gwiazdorską obsadą rozgrywa się w latach 60-tych w Pałacu Kultury i Nauki. W czasie zimnej wojny amerykańskie tajne służby porywają genialnego matematyka (Bill Pullman), aby stanął do szachowego pojedynku przeciwko sowieckiemu mistrzowi. Międzynarodowy turniej w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki okazuje się jednak tylko przykrywką dla szpiegowskiej gry, w której stawką jest powstrzymanie konfliktu nuklearnego.
Plakaty artystyczne przygotowane przez Olkę Osadzińską oddają klimat szpiegowskiej gry, tajemnicę oraz nawiązują do głównych motywów produkcji. Plakaty zostały zrealizowane techniką kolażu z wykorzystaniem archiwalnych zdjęć Pałacu Kultury i Nauki.
Zaproponowane przeze mnie plakaty - z jednym wyjątkiem - były kolażami - wycinanymi ręcznie i później ponownie fotografowanymi. Wykorzystane w projekcie zdjęcia, poza fotosami z filmu, pochodzą z Narodowego Archiwum Cyfrowego - to oryginalne materiały z okresu 1959-1965, pokazujące Pałac Kultury i Nauki z czasów akcji filmu. Ten jeden wyjątek - plakat wykorzystujący pojedynczy kadr jednego ze starych zdjęć z tarasu widokowego PKiN, który w moim odczuciu wspaniale nawiązywał do jednej z najważniejszych scen filmu - dodaje artystka.
Pałac Kultury i Nauki w Warszawie w filmie staje się niemym świadkiem wydarzeń toczącej się tytułowej gry. Nieustająca tajemnica tego miejsca, nieodkryte pomieszczenia, tajne przejścia, które rzadko można oglądać w innych produkcjach filmowych, sprawią, że Pałac staje się ikoną swoich czasów. W scenografii Allana Starskiego oraz w obiektywie Pawła Edelmana PKiN jest jednym z głównych bohaterów elektryzującej rozgrywki.
Chciałam, żeby ten plakat miał podobny nastrój. By był związany z epoką, aby stanowił wehikuł czasu, odpowiadał nastrojowi wnętrz z tego okresu i by było w nim coś z zimna - zimnej wojny, zimy w tym regionie Europy i ogólnego chłodu, który każdy kto choć raz przeszedł się zimą lub jesienią przez Plac Defilad, zaznał z pewnością - podkreśla Osadzińska.
Podobnie jak w przypadku "Bogów" i "Sztuki kochania", warstwa wizualna filmu została zaprojektowana tak, aby wszystkie jej element tworzył spójną całość, oddającą klimat thrillera szpiegowskiego -zaczynając od scenografii i kostiumów, przez napisy w filmie, po plakaty i komunikację w mediach społecznościowych.
--
Partnerami filmu są miasto stołeczne Warszawa oraz Zarząd Pałacu Kultury i Nauki sp. z o.o. Film jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Międzynarodowym agentem sprzedaży jest Hyde Park International, dystrybucję światową koordynuje K5 Film, a za krajową odpowiada NEXT FILM.
Watchout Studio to dom produkcyjny założony przez Piotra Woźniaka-Staraka w 2007 roku, prowadzony przez Krzysztofa Tereja. Na swoim koncie ma sześć filmów fabularnych, serial w produkcji i ponad 100 reklam. Najważniejsze tytuły, "Bogowie" (2,2 miliona widzów) i "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej" (1,8 miliona widzów), wielokrotnie nagradzane na festiwalach w Gdyni, Camerimage oraz w konkursie Polskich Nagród Filmowych Orły.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 28.10.2019 15:22
Komentarze
Apple TV przywraca jeden ze swoich największych hitów. Znamy datę premiery
01.08.2026 17:09
Clint Eastwood lubi Polaków?
30.07.2026 09:59

Komentarzy: 0
Polskie wątki w hollywoodzkich filmach zazwyczaj nie były dla nas pochlebne. Polaków przedstawiano jako alkoholików, prymitywów albo wręcz jako współpracowników niemieckich współodpowiedzialnych za Holokaust. Wyjątkiem są jednak bohaterowie filmów wyreżyserowanych przez Clinta Eastwooda. W jego dziełach wyraźnie czuć sympatię dla naszego narodu.
Czytaj więcej
Dlaczego polskie filmy atakują wieś i prowincję
28.07.2026 13:22

Komentarzy: 0
Podczas gdy w kinematografiach zachodnich kino zaangażowane często demaskowało i piętnowało chciwość, zepsucie i hipokryzję wyższych klas społecznych, polskie kino zaangażowane uczyniło swoim głównym obiektem ataku klasy niższe – wieś i prowincję portretowane często jako siedlisko ciemnoty, ksenofobii, zabobonu i agresji. W rezultacie zamiast ważnych filmów opartych na rzetelnej obserwacji społecznej oglądaliśmy na ekranie projekcję uprzedzeń i lęków charakterystycznych dla elit symbolicznych III RP.
Czytaj więcej
Historie Z Podwórek. Michał Grosiak O Radomskim Czerwcu 1976
22.07.2026 10:59

Komentarzy: 0
– Gdyby nie nauczyciele historii, którzy naprawdę interesują się PRL-em, zachęcają uczniów do udziału w konkursach i małych projektach, część historii, do których dotarliśmy, prawdopodobnie w ogóle by do nas nie trafiła. Bez takich ludzi pamięć o tych wydarzeniach ma małe szanse utrwalić się sama. Pięćdziesiąta rocznica Radomskiego Czerwca '76 jest obchodzona bardzo uroczyście, to dobrze, ale prawdziwa próba przyjdzie w kolejnych latach – mówi Michał Grosiak w rozmowie z Krzysztofem Karnkowskim.
Czytaj więcej
Tak rodzi się nowy król horroru. Recenzja filmu "Obsesja"
18.07.2026 19:24

Komentarzy: 0
Przez amerykańskie kina właśnie przetoczyła się burza stulecia. Nadmuchane wielkimi pieniędzmi i szerokim marketingiem blockbustery jeden po drugim spadały ze szczytów list sprzedaży jak latawce, którym nagle odcięto dopływ wiatru. Sezon wakacyjny, czas wielkich widowisk po brzegi wyładowanych efektami specjalnymi, z obsadą z pierwszych stron gazet, złapał zadyszkę praktycznie na starcie. Oprawcami przepotężnych wytwórni filmowych takich jak Disney czy Amazon MGM zostali dwaj youtuberzy. Jeden ledwie skończył dwadzieścia lat (Kane Parsons) i rozbił bank nakręconym za psie pieniądze horrorem opartym na internetowym viralu, drugi (rocznik 1999) – za ekwiwalent jakichś trzydziestu sekund nowych „Gwiezdnych wojen” – stworzył prawdziwego potwora, film, który od premiery zamiast tracić widzów, ich zyskuje, a licznik wpływów bije kolejne rekordy i niezdobyte wcześniej szczyty dla produkcji z mikrobudżetem.
Czytaj więcej
