Cyfrowy los szczęścia
02.02.2017 15:18

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Mordechaj przez dziesięciolecia prosił Boga o wygraną… Jeśli wspomniany mieszkał w Rzeczpospolitej Obojga Narodów, mógł rzeczywiście prosić bardzo długo. Pierwsza znana nam dziś loteria liczbowa została bowiem przeprowadzona w 1748 roku, z przeznaczeniem na cele dobroczynne.
Dwadzieścia lat później Sejm zaaprobował prowadzenie loterii, jako jeden ze sposobów zapełnienia koronnego skarbca. Specjalna ustawa podporządkowywała loterię Komisji Skarbowej - zaś rok później owa Komisja, w zamian za niespłaconą pożyczkę, przekazała prawa do organizacji gry Kompanii Genueńskiej.
"Lotto di Genova" - bo tak nazywała się gra zorganizowana przez przedsiębiorczych Italczyków, polegała na wytypowaniu 5 z 90 liczb. Losowania odbywały się dwa razy w miesiącu w warszawskim pałacu Krasińskich. Same ceremonie losowania były bardzo uroczyste - numery wyciągali ze specjalnej czary młodzieńcy ubrani w białe kurtki i spodnie, przepasani czerwonymi szarfami, w białych, długich aż za łokcie rękawiczkach. Oczywiście nie brakowało specjalnej oprawy muzycznej. Loteria okazała się interesem dochodowym - po kilku latach przejął ją od Włochów Piotr Tepper - jeden z najbogatszych ówczesnych mieszkańców Rzeczpospolitej. Co roku wpłacał do Skarbu Koronnego 180 tysięcy złotych. Co ciekawe - loteria przetrwała zarówno rozbiory, jak i Księstwo Warszawskie i powstanie listopadowe. Zakończyła funkcjonowanie dopiero w 1839 roku.
Nie oznacza to oczywiście, że pomysły na uruchomienie loterii przepadły - wręcz przeciwnie. Od 1808 roku istniała Dyrekcja Generalna Loterii, od 1884 przemianowana na Urząd Loterii. W trakcie I wojny światowej Rada Główna Opiekuńcza otrzymała od władz okupacyjnych pozwolenie na zorganizowanie loterii, z której dochód walnie pomógł w pracach RGO na rzecz ubogich i poszkodowanych przez wojnę.
Po odzyskaniu niepodległości również nie zaniedbywano tego typu przedsięwzięć, pod państwowym rzecz jasna nadzorem. W 1920 roku Sejm powołał do życia Polską Państwową Loterię Klasową. W 1936 roku przekształcono ją w Polski Monopol Loteryjny. Przez blisko 20 lat funkcjonowania organizowano różnego rodzaju loterie - zarówno liczbowe, jak i fantowe. Kolektury PML istniały powszechnie w całym kraju, nawet w zapadłych mieścinach kresowych. Przepadły wraz z II Rzeczpospolitą.
Pewnego dnia Pan mocno się zniecierpliwił…
Cierpliwość Stwórcy mogła być szczególnie narażona na szwank w epoce bierutowskiej. Wprawdzie zaraz po zakończeniu II wojny światowej organizowano sporo loterii, jednak ostatnie miały miejsce pod koniec 1948 roku. Budujący komunizm władcy PRL nie zamierzali dopuścić do takiego ideologicznego bezeceństwa, aby ktokolwiek miał się wzbogacić bez pracy. Przez siedem lat gry liczbowe w Polsce nie istniały.
Pod koniec 1955 roku uznano jednak, że ideologia ideologią, a państwo potrzebuje pieniędzy. 17 grudnia tegoż roku Rada Ministrów podjęła uchwałę, powołującą do życia przedsiębiorstwo pod nazwą Totalizator Sportowy. Zyski z tej gry liczbowej przeznaczone miały być na budowę i utrzymanie obiektów kultury fizycznej. Pierwsze losowanie sześciu liczb z czterdziestu dziewięciu odbyło się 27 stycznia 1957 roku. Do czerwca 1984 roku odbywały się one raz w tygodniu - w niedzielę. Ale zanim dokonano pierwszych losowań, przedsiębiorczy poznaniacy wzięli sprawy w swoje ręce i zorganizowali własną grę. 5 listopada 1956 roku po raz pierwszy losowano trzy z trzydziestu liczb w ramach Poznańskiej Gry Liczbowej. Nazwana następnie "Koziołkiem" cieszyła się przez lata sporą popularnością - ostatnie losowanie odbyło się dopiero w lutym 1982 roku.
Sukces Koziołków pociągnął za sobą kolejnych - na Śląsku powstała Karolinka, we Wrocławiu Liczyrzepka, w Warszawie Syrenka, w Krakowie Lajkonik, w Szczecinie Gryf. Z latami zainteresowanie grających malało jednak - ostatnia z regionalnych gier liczbowych, śląska Karolinka, przestała istnieć w roku 1990.
Leszek Masierak
Więcej w najnowszym [5] numerze Tygodnika Solidarność oraz w jego wersji cyfrowej dostępnej TUTAJ
"Lotto di Genova" - bo tak nazywała się gra zorganizowana przez przedsiębiorczych Italczyków, polegała na wytypowaniu 5 z 90 liczb. Losowania odbywały się dwa razy w miesiącu w warszawskim pałacu Krasińskich. Same ceremonie losowania były bardzo uroczyste - numery wyciągali ze specjalnej czary młodzieńcy ubrani w białe kurtki i spodnie, przepasani czerwonymi szarfami, w białych, długich aż za łokcie rękawiczkach. Oczywiście nie brakowało specjalnej oprawy muzycznej. Loteria okazała się interesem dochodowym - po kilku latach przejął ją od Włochów Piotr Tepper - jeden z najbogatszych ówczesnych mieszkańców Rzeczpospolitej. Co roku wpłacał do Skarbu Koronnego 180 tysięcy złotych. Co ciekawe - loteria przetrwała zarówno rozbiory, jak i Księstwo Warszawskie i powstanie listopadowe. Zakończyła funkcjonowanie dopiero w 1839 roku.
Nie oznacza to oczywiście, że pomysły na uruchomienie loterii przepadły - wręcz przeciwnie. Od 1808 roku istniała Dyrekcja Generalna Loterii, od 1884 przemianowana na Urząd Loterii. W trakcie I wojny światowej Rada Główna Opiekuńcza otrzymała od władz okupacyjnych pozwolenie na zorganizowanie loterii, z której dochód walnie pomógł w pracach RGO na rzecz ubogich i poszkodowanych przez wojnę.
Po odzyskaniu niepodległości również nie zaniedbywano tego typu przedsięwzięć, pod państwowym rzecz jasna nadzorem. W 1920 roku Sejm powołał do życia Polską Państwową Loterię Klasową. W 1936 roku przekształcono ją w Polski Monopol Loteryjny. Przez blisko 20 lat funkcjonowania organizowano różnego rodzaju loterie - zarówno liczbowe, jak i fantowe. Kolektury PML istniały powszechnie w całym kraju, nawet w zapadłych mieścinach kresowych. Przepadły wraz z II Rzeczpospolitą.
Pewnego dnia Pan mocno się zniecierpliwił…
Cierpliwość Stwórcy mogła być szczególnie narażona na szwank w epoce bierutowskiej. Wprawdzie zaraz po zakończeniu II wojny światowej organizowano sporo loterii, jednak ostatnie miały miejsce pod koniec 1948 roku. Budujący komunizm władcy PRL nie zamierzali dopuścić do takiego ideologicznego bezeceństwa, aby ktokolwiek miał się wzbogacić bez pracy. Przez siedem lat gry liczbowe w Polsce nie istniały.
Pod koniec 1955 roku uznano jednak, że ideologia ideologią, a państwo potrzebuje pieniędzy. 17 grudnia tegoż roku Rada Ministrów podjęła uchwałę, powołującą do życia przedsiębiorstwo pod nazwą Totalizator Sportowy. Zyski z tej gry liczbowej przeznaczone miały być na budowę i utrzymanie obiektów kultury fizycznej. Pierwsze losowanie sześciu liczb z czterdziestu dziewięciu odbyło się 27 stycznia 1957 roku. Do czerwca 1984 roku odbywały się one raz w tygodniu - w niedzielę. Ale zanim dokonano pierwszych losowań, przedsiębiorczy poznaniacy wzięli sprawy w swoje ręce i zorganizowali własną grę. 5 listopada 1956 roku po raz pierwszy losowano trzy z trzydziestu liczb w ramach Poznańskiej Gry Liczbowej. Nazwana następnie "Koziołkiem" cieszyła się przez lata sporą popularnością - ostatnie losowanie odbyło się dopiero w lutym 1982 roku.
Sukces Koziołków pociągnął za sobą kolejnych - na Śląsku powstała Karolinka, we Wrocławiu Liczyrzepka, w Warszawie Syrenka, w Krakowie Lajkonik, w Szczecinie Gryf. Z latami zainteresowanie grających malało jednak - ostatnia z regionalnych gier liczbowych, śląska Karolinka, przestała istnieć w roku 1990.
Leszek Masierak
Więcej w najnowszym [5] numerze Tygodnika Solidarność oraz w jego wersji cyfrowej dostępnej TUTAJ

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.02.2017 15:18
RTV, które musisz mieć w swoim domu!
23.12.2025 14:23

Komentarzy: 0
Współczesny dom to przestrzeń, w której technologia odgrywa kluczową rolę. Odpowiednio dobrane sprzęty RTV i AGD potrafią odmienić codzienne życie, podnosząc komfort wypoczynku, zapewniając rozrywkę całej rodzinie, a także ułatwiając codzienne obowiązki. Które urządzenia warto mieć na liście niezbędnych zakupów? Przeglądamy rynek i dzielimy się spostrzeżeniami.
Czytaj więcej
Kiedy warto dopłacić przy kupnie głośnika lub słuchawek?
23.12.2025 14:15

Komentarzy: 0
Zastanawiasz się, czy wyższa cena zawsze gwarantuje lepszą jakość dźwięku w głośnikach i słuchawkach? Inwestycja w sprzęt audio premium wykracza poza samo brzmienie. To także trwalsze wykonanie z certyfikatem IP, niezrównana ergonomia i komfort użytkowania, wydajna bateria z funkcją powerbanku czy konieczność zastosowania zewnętrznych wzmacniaczy. Dowiedz się, co naprawdę zyskujesz, wybierając droższe modele.
Czytaj więcej
Świąteczne trendy w grach online: Jak cyfrowy świat zmienia się na zimę?
05.12.2025 10:11

Komentarzy: 0
Grudzień to miesiąc, w którym świat wirtualny przechodzi równie wielką metamorfozę, co ulice naszych miast. Od najpopularniejszych strzelanek, przez spokojne symulatory, aż po platformy rozrywkowe dla dorosłych - świąteczne trendy w grach online to zjawisko, które co roku przyciąga miliony użytkowników. Deweloperzy prześcigają się w pomysłach, by zatrzymać graczy przed ekranami, oferując limitowane wydarzenia, unikalne nagrody i niepowtarzalny klimat.
Czytaj więcej
Bezpieczna rozrywka w sieci. Jak odpowiedzialnie korzystać z gier online?
25.11.2025 11:12

Komentarzy: 0
Gry online stały się jedną z najpopularniejszych form spędzania wolnego czasu. Wystarczy telefon, komputer lub konsola, żeby w kilka chwil przenieść się do wirtualnego świata i zagrać ze znajomymi. Coraz częściej to właśnie wieczorne mecze w ulubionej grze zastępują spotkania przy jednym stole. Warto jednak pamiętać, że rozrywka w sieci powinna iść w parze z bezpieczeństwem. Kilka prostych zasad potrafi uchronić przed utratą danych, pieniędzy i dobrego nastroju.
Czytaj więcej
Najlepsze gry online na wakacje, które warto mieć w swoim telefonie
18.08.2025 11:16

Komentarzy: 0
Lato sprzyja rozrywce w podróży, a smartfon staje się wygodnym centrum gier. Coraz więcej osób korzysta z kasynowych aplikacji mobilnych, aby w wolnych chwilach zagrać w ulubione tytuły bez względu na miejsce pobytu. Najlepsze kasynowe gry online na wakacje to te, które łączą prostą obsługę, płynną grafikę i możliwość gry w trybie mobilnym bez utraty jakości.
Czytaj więcej