Szukaj
Konto

Amelia Andryszczyk: "Nie chce robić nic na siłę"

09.02.2021 09:59
Amelia Andryszczyk
Źródło: Materiały prasowe
Komentarzy: 0
Bardzo zależało mi na tym, żeby pisać teksty i komponować muzykę. Chce w stu procentach przekazywać prawdę i prawdziwe emocje swoim słuchaczom – mówi Amelia Andryszczyk, wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka, w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.

- Na co masz szansę w życiu prywatnym i zawodowym?

- Mam szansę na to, aby cały czas piąć się w górę i sięgać po więcej, zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Jestem bardzo wdzięczna za tę możliwość.

- Co jest twoim szczytem?

- Jednym z własnych, osobistych szczytów jest wydanie debiutanckiej płyty. Kompletuje materiał i nieustannie pracuję nad nowymi utworami. Mam nadzieję, że niedługo wszyscy będą mogli jej posłuchać. A inne szczyty? Wiadomo, każdy ma marzenia, ja również. Wolałabym ich nie zdradzać - boję się, że się nie spełnią (śmiech).

-Twoje koleżanki skupiają się wyłącznie na śpiewaniu. Ty piszesz teksty, komponujesz. To był warunek pracy z firmą fonograficzną, że chcesz śpiewać oraz pisać teksty i muzykę?

- Bardzo zależało mi na tym, żeby pisać teksty i komponować muzykę. Chce w stu procentach przekazywać prawdę i prawdziwe emocje swoim słuchaczom.

- W najnowszym utworze "Szansa" pada fraza, że będziesz walczyć o co się da. O co, albo o kogo walczysz obecnie?

- W momencie pisania utworu miałam na myśli walkę o własne marzenia oraz odwagę do przekraczania granic i barier, które stają nam na drodze. Przesłanie utworu jest natomiast na tyle uniwersalne, że idealnie pasuje do sytuacji, która obecnie panuje na świecie - wszyscy bowiem marzymy i walczymy o powrót do normalności.

- Żałujesz, że wystąpiłaś w The Voice Kids?

- Program otworzył mi furtkę do spełniania i realizacji własnych marzeń. Zupełnie nie żałuję tej decyzji. Gdybym miała szansę cofnąć się w czasie, znowu wzięłabym udział w castingu do programu.

- Jak wyglądała twoja droga artystyczna przed programem telewizyjnym?

- Wszystko zaczęło się w szkole. Śpiewałam na apelach. Byłam w chórze. Moja pani od muzyki zauważyła, że mam potencjał jako solistka. Tak zaczęła się przygoda z konkursami i z festiwalami lokalnymi i ogólnopolskimi. Ta przygoda trwała do 2 klasy gimnazjum. Ze wszystkich zdobytych doświadczeń scenicznych korzystam do dzisiaj.

- Kto dodaje ci skrzydeł obecnie?

- Rodzina jest moją największą grupa wsparcia (śmiech). Przyjaciele są bardzo ważnym elementem mojego życia - oni zawsze powiedzą mi prawdę.

- Prężnie działasz w mediach społecznościowych. Myślisz o tym, żeby być influencerką?

- Mój profil na Instagramie traktuje jako własną wizytówkę. Jest również pewną formą pamiętnika. Oczywiście, jestem otwarta na współpracę, ale najważniejsze jest dla mnie to, aby każde przedsięwzięcie, w którym wzięłabym udział było spójne ze mną. Nie chce robić nic na siłę.

Rozmawiał: Bartosz Boruciak

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.02.2021 09:59
Źródło: Tysol.pl