... i stała się sieć, czyli Werner Herzog bierze sie za internet
15.09.2016 12:05

Komentarzy: 0
Udostępnij:
,,Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię”. A 29 X 1969 roku na University of California w Los Angeles stała się sieć. I dalej wszystko potoczyło się z oszałamiającą szybkością. Żadna technologia w dziejach naszego gatunku nie rozwijała się w takim tempie. I o niej właśnie mówi najnowszy film Wernera Herzoga ,,Lo i stało się”.
Trzeci raz w tym roku dane mi jest pisać na tych łamach o Herzogu, tym razem o jego dziele niefabularnym. Z wielką przyjemnością donoszę, że potwierdza ono tezę, że o ile niemiecko-chorwackiemu artyście brak ostatnio natchnienia do wybitnych filmów fabularnych, o tyle te niefikcjonalne wciąż poruszają. Po obrazach Antarktydy i życia w tajdze syberyjskiej przyszła kolej na internet; również na ten temat Herzog ma niemało do powiedzenia.
Zasadą, według której skomponował ,,Lo i stało się", jest upływ czasu. Poznajemy dzieje sieci, jej teraźniejszość w rozmaitych aspektach, wreszcie prognozy na przyszłość, przy czym Herzog dzieli całość na części odpowiadające tym zagadnieniom: początkom, rozwojowi, ,,chwale internetu", ,,ciemnym stronom", światowi bez internetu, hakerom, ,,sieci dla mnie". Narratorem jest sam reżyser - swym charakterystycznym zachrypniętym głosem, pełnym jednocześnie spokoju i zaangażowania, poznawczej ciekawości, opowiada, czego się dowiedział, zadaje pytania kolejnym rozmówcom i komentuje to, co usłyszał i zobaczył. Ze słowami łączy obrazy, nie tylko stricte dokumentalne, również ilustrujące działanie i wpływ sieci na nasze życie: rozmowie z Tedem Nelsonem, filozofem, socjologiem, badaczem informacji i interfejsów, towarzyszy obraz jeziora z rozchodzącymi się kręgami na wodzie - tak Nelson tworzył ideę sieci, w której jak w wodzie zmieniają się wszelkie struktury i relacje. Refleksje o wszechobecności nowej technologicznej rzeczywistości snuje Herzog, ukazując ujęcie parkowego stawu w wielkim mieście z grupą mnichów tybetańskich skupionych nad trzymanymi w dłoniach smartfonami.
,,Lo i stało się" mimo schematycznej jak na tego filmowca kompozycji jest dziełem oryginalnym i poruszającym. Dostarcza nam mnóstwa dokładnych informacji, świadczących o ogromnej wnikliwości i wrażliwości Herzoga. Reżyser dotarł do wielu osób związanych z powstaniem sieci (wspomniany Ted Nelson, Leonard Kleinrock z UCLA, Vint Cerf, matematyk, twórca słynnego protokołu TCP/IP, brytyjski programista Tim Bermers-Lee, a nawet osławiony ,,bóg hakerów" Kevin Mitnick). Słucha ich uważnie, pozwalając im dzielić się z nami swymi pasjami, osiągnięciami, rozczarowaniami i nadziejami. Czasem dla uwiarygodnienia informacji i stawianych tez sięga po liczby; łatwiej nam uzmysłowić sobie rzeczywiste działanie sieci, gdy dowiadujemy się, że profesor Stanford University, który na uczelni cieszył się obecnością 200 studentów, online ma ich 160 000. Pozwala nam to pojąć edukacyjne znaczenie internetu, rewolucyjność przemian, które przynosi.
Trudno jednak uznać ,,Lo" po prostu za dokument - film jest w równej mierze esejem. Esejem o ,,niezauważalnym cyberświecie", w którym - jak twierdzą rozmówcy reżysera - żyjemy i bez którego żyć nie potrafimy. Wspomnianą rewolucyjność, powstanie owego świata oddają odniesienia do Biblii: w wypowiedziach Teda Nelsona, wyjaśniającego swą koncepcję hipertekstu, i w tytule dzieła (choć ,,lo" nie pochodzi od wyrazu ,,logos" - słowo, rozum, ład, oznaczającego w Piśmie Świętym czynnik stwórczy, a od ,,login"). Kosmiczny wymiar działania sieci akcentowany jest dodatkowo obrazami gigantycznych erupcji słonecznych - erupcji, które mogą, jak ponad 150 lat temu w tzw. przypadku Carringtona sparaliżować wszelkie nasze technologie.
Warto dodać, że ukazując zalety internetu, Herzog nie zachłystuje się nimi, zaś mówiąc o wadach, daleki jest od szkolnego dydaktyzmu i grożenia palcem. Gdy przedstawia najciemniejsze strony działania sieci, zachowuje szacunek dla ludzi, jak we wstrząsającej opowieści o rodzinie Niki, która zginęła w katastrofie drogowej - skupiając się na ich tragedii, na okrucieństwie haterów, ,,twórców" filmów i zdjęć ukazujących zmasakrowane ludzkie ciała; powstrzymuje się nawet przed prezentacją fotografii żywej Niki i pozwala nam zobaczyć jedynie jej pokój. By odsłonić przed nami świat internetu, dobiera rozmówców pełnych pokory, mądrych, nie silących się na tworzenie wizji utopijnych czy katastroficznych. Sam jawi nam się jako dociekliwy badacz, gotów do szaleńczego poświęcenia (deklaracja gotowości do kupienia biletu na Marsa w jedną stronę), ale też marzyciel, gdy pyta, czy internet może śnić. A nie jest to pytanie technika, lecz poety - ciekaw jest, o czym sieć śnić może. I nie chce wiedzieć, kiedy zabrzmi złowieszcze ,,Lo i... skończyło się".
,,Lo i stało się. Zaduma nad światem w sieci"; reż.: Werner Herzog; USA 2016
Paweł Gabryś-Kurowski
Zasadą, według której skomponował ,,Lo i stało się", jest upływ czasu. Poznajemy dzieje sieci, jej teraźniejszość w rozmaitych aspektach, wreszcie prognozy na przyszłość, przy czym Herzog dzieli całość na części odpowiadające tym zagadnieniom: początkom, rozwojowi, ,,chwale internetu", ,,ciemnym stronom", światowi bez internetu, hakerom, ,,sieci dla mnie". Narratorem jest sam reżyser - swym charakterystycznym zachrypniętym głosem, pełnym jednocześnie spokoju i zaangażowania, poznawczej ciekawości, opowiada, czego się dowiedział, zadaje pytania kolejnym rozmówcom i komentuje to, co usłyszał i zobaczył. Ze słowami łączy obrazy, nie tylko stricte dokumentalne, również ilustrujące działanie i wpływ sieci na nasze życie: rozmowie z Tedem Nelsonem, filozofem, socjologiem, badaczem informacji i interfejsów, towarzyszy obraz jeziora z rozchodzącymi się kręgami na wodzie - tak Nelson tworzył ideę sieci, w której jak w wodzie zmieniają się wszelkie struktury i relacje. Refleksje o wszechobecności nowej technologicznej rzeczywistości snuje Herzog, ukazując ujęcie parkowego stawu w wielkim mieście z grupą mnichów tybetańskich skupionych nad trzymanymi w dłoniach smartfonami.
,,Lo i stało się" mimo schematycznej jak na tego filmowca kompozycji jest dziełem oryginalnym i poruszającym. Dostarcza nam mnóstwa dokładnych informacji, świadczących o ogromnej wnikliwości i wrażliwości Herzoga. Reżyser dotarł do wielu osób związanych z powstaniem sieci (wspomniany Ted Nelson, Leonard Kleinrock z UCLA, Vint Cerf, matematyk, twórca słynnego protokołu TCP/IP, brytyjski programista Tim Bermers-Lee, a nawet osławiony ,,bóg hakerów" Kevin Mitnick). Słucha ich uważnie, pozwalając im dzielić się z nami swymi pasjami, osiągnięciami, rozczarowaniami i nadziejami. Czasem dla uwiarygodnienia informacji i stawianych tez sięga po liczby; łatwiej nam uzmysłowić sobie rzeczywiste działanie sieci, gdy dowiadujemy się, że profesor Stanford University, który na uczelni cieszył się obecnością 200 studentów, online ma ich 160 000. Pozwala nam to pojąć edukacyjne znaczenie internetu, rewolucyjność przemian, które przynosi.
Trudno jednak uznać ,,Lo" po prostu za dokument - film jest w równej mierze esejem. Esejem o ,,niezauważalnym cyberświecie", w którym - jak twierdzą rozmówcy reżysera - żyjemy i bez którego żyć nie potrafimy. Wspomnianą rewolucyjność, powstanie owego świata oddają odniesienia do Biblii: w wypowiedziach Teda Nelsona, wyjaśniającego swą koncepcję hipertekstu, i w tytule dzieła (choć ,,lo" nie pochodzi od wyrazu ,,logos" - słowo, rozum, ład, oznaczającego w Piśmie Świętym czynnik stwórczy, a od ,,login"). Kosmiczny wymiar działania sieci akcentowany jest dodatkowo obrazami gigantycznych erupcji słonecznych - erupcji, które mogą, jak ponad 150 lat temu w tzw. przypadku Carringtona sparaliżować wszelkie nasze technologie.
Warto dodać, że ukazując zalety internetu, Herzog nie zachłystuje się nimi, zaś mówiąc o wadach, daleki jest od szkolnego dydaktyzmu i grożenia palcem. Gdy przedstawia najciemniejsze strony działania sieci, zachowuje szacunek dla ludzi, jak we wstrząsającej opowieści o rodzinie Niki, która zginęła w katastrofie drogowej - skupiając się na ich tragedii, na okrucieństwie haterów, ,,twórców" filmów i zdjęć ukazujących zmasakrowane ludzkie ciała; powstrzymuje się nawet przed prezentacją fotografii żywej Niki i pozwala nam zobaczyć jedynie jej pokój. By odsłonić przed nami świat internetu, dobiera rozmówców pełnych pokory, mądrych, nie silących się na tworzenie wizji utopijnych czy katastroficznych. Sam jawi nam się jako dociekliwy badacz, gotów do szaleńczego poświęcenia (deklaracja gotowości do kupienia biletu na Marsa w jedną stronę), ale też marzyciel, gdy pyta, czy internet może śnić. A nie jest to pytanie technika, lecz poety - ciekaw jest, o czym sieć śnić może. I nie chce wiedzieć, kiedy zabrzmi złowieszcze ,,Lo i... skończyło się".
,,Lo i stało się. Zaduma nad światem w sieci"; reż.: Werner Herzog; USA 2016
Paweł Gabryś-Kurowski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.09.2016 12:05
Najczęściej pobierane gry mobilne w Polsce. Co najczęściej pojawia się na ekranach naszych smartfonów?
18.08.2025 11:08

Komentarzy: 0
Rynek gier mobilnych w Polsce rozwija się z roku na rok. Coraz więcej osób sięga po gry na smartfonie. Czasem dla relaksu, czasem z nudów, a czasem, by sprawdzić swoje umiejętności. W autobusie, w kolejce do lekarza, w domu, przed snem. Gry mobilne towarzyszą nam niemal wszędzie. I trudno się dziwić, bo wybór jest ogromny, a większość tytułów dostępna za darmo. Przyjrzeliśmy się najczęściej pobieranym grom w Polsce. Z podziałem na gatunki i z konkretnymi przykładami. Oto, co naprawdę przyciąga uwagę graczy.
Czytaj więcej
Wakacyjne hity w grach online – najlepsze propozycje na lato 2025
08.07.2025 18:12

Komentarzy: 0
Latem gry online zyskują wyjątkową popularność, a gracze coraz chętniej sięgają po najnowsze i najciekawsze tytuły. W świecie kasyn internetowych nie brakuje gier inspirowanych wakacyjną atmosferą – barwnych automatów, dynamicznych rozdań na żywo czy oryginalnych promocji sezonowych. Wakacyjne hity w grach online to zestawienie najpopularniejszych gier upalnych miesięcy, które przyciągają graczy kolorową grafiką, prostymi zasadami i atrakcyjnymi bonusami.
Czytaj więcej
"Góry Opawskie bez granic". Region ze wsparciem i nową energią
26.06.2025 22:38

Komentarzy: 0
Po zeszłorocznej tragedii, która dotknęła region Gór Opawskich, wielu zadawało sobie pytanie: co dalej? Dziś z dumą możemy powiedzieć, że region nie tylko się podnosi, ale i pięknieje, rozwija, a jego walory zaczynają być dostrzegane na nowo – po obu stronach granicy.
Czytaj więcej
TATRA FEST. Już od dziś w Zakopanem święto sportu, pasji i przygody!
13.06.2025 10:25
Rola AI w personalizacji rozgrywki i poprawie bezpieczeństwa graczy online
12.06.2025 14:04

Komentarzy: 0
Sztuczna inteligencja coraz mocniej kształtuje przyszłość kasyn, oferując graczom spersonalizowane doświadczenia oraz zwiększając poziom bezpieczeństwa. Automatyczne algorytmy analizują zachowania użytkowników, optymalizując propozycje gier oraz dostosowując interfejs do preferencji każdego gracza.
Czytaj więcej
