W Pentagonie jest proniemieckie lobby. A gdzie jest propolskie?

- W USA trwa dyskusja dotycząca rozmieszczenia amerykańskich wojsk w Europie, a Polska zabiega o utrzymanie i zwiększenie obecności sił USA na wschodniej flance NATO.
- Autor artykułu twierdzi, że w Pentagonie silne wpływy mają środowiska preferujące utrzymanie strategicznej roli Niemiec kosztem wzmacniania Polski.
- Tekst podkreśla znaczenie osobistych relacji Donalda Trumpa z Karolem Nawrockim jako jednego z kluczowych czynników wzmacniających pozycję Polski w relacjach z administracją USA.
Zamieszanie wokół translokacji wojsk amerykańskich do Polski dowodzi z jak poważnymi problemami przychodzi się zetknąć naszemu państwu w asymetrycznych relacjach z naszym najważniejszym sojusznikiem i że opierają się on (nie tylko od czasów Trumpa) na osobistej relacji polskiego prezydenta z przywódca USA. Niestety udowadnia ono również, że polskich polityków, a przynajmniej ich znakomitej większości, nic nie zmienia.
Proniemieckie lobby w Pentagonie
Zamieszanie spowodowane problemami komunikacyjnymi strony amerykańskiej i tym, że w Pentagonie chwilowo wzięło górę proniemieckie lobby nie powinno nas zaskoczyć. Kanclerz Merz na szczeblu najwyższym i zblatowani rodzinnie z Niemcami przez osiemdziesiąt lat wyżsi amerykańscy oficerowie, uczynią wszystko by uratować opłacające się Niemcom stacjonowanie wojsk amerykańskich na ich terytorium. To siła z która musimy się liczyć i która czuje się też ośmielona niektórymi oświadczeniami polityków takich jak Donald Tuska.
Jak to w najwyższych systemach władzy, zwłaszcza tych gdzie panuje Bizancjum - bardzo wiele da się załatwić bez decyzji Cesarza - dopóki Cesarz o niej nie wie. Tak też próbuje i będzie próbował pominąć Trumpa Pentagon. Pete Hegseth jest wprawdzie czynnikiem zewnętrznym, ale jak każdy minister, będzie czasem ulegał swojej biurokracji. Mimo starań ministra Kosiniaka-Kamysza (który wziął na siebie krzyż tej współpracy) i w miarę znośnych relacji na szczeblu urzędniczym - nigdy tego nie ominiemy poza jednym sposobem - dotarciem do Trumpa.
Szczególne relacje Trump - Nawrocki
A to dotarcie jest. Był nim poprzedni Prezydent a w ciekawszy narracyjnie sposób kontynuuje to jego następca. Donald Trump uważa się za współtwórcę sukcesu Karola Nawrockiego, ma dla niego zakodowany sentyment w swoim trudnym umyśle, co może być tylko pożytkiem dla Polski. Innego instrumentu realnie nie mamy.
Tego oczywiście nie przyzna ani Premier ani minister spraw zagranicznych - chyba że w ironiczny sposób. Niemniej dopóki prezydentem USA jest Trump - obecność prezydenta jest tu konieczna. Inaczej się nie da.
[Autor, Łukasz Jasina jest byłym rzecznikiem polskiego MSZ]
[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Dlaczego Polska powinna budować własne lobby w USA", a także śródtytuły od Redakcji]
Dlaczego Polska powinna budować własne lobby w USA
- Relacje międzynarodowe opierają się nie tylko na formalnych sojuszach, ale także na wpływach politycznych, wojskowych i biznesowych budowanych latami w administracji USA, Kongresie, think tankach i mediach.
- Niemcy od dekad posiadają silne zaplecze wpływu w Stanach Zjednoczonych — zarówno gospodarcze, jak i instytucjonalne — co przekłada się na ich pozycję w rozmowach dotyczących bezpieczeństwa Europy.
- Polska, jako kluczowe państwo wschodniej flanki NATO, potrzebuje własnych środowisk eksperckich i politycznych zdolnych skutecznie reprezentować polskie interesy w Waszyngtonie.
- Silne lobby pozwala wpływać na decyzje dotyczące obecności wojsk USA, kontraktów zbrojeniowych, infrastruktury wojskowej oraz strategicznych inwestycji bezpieczeństwa.
- Brak trwałych wpływów oznacza uzależnienie od chwilowych relacji politycznych i osobistych kontaktów między liderami państw, co może osłabiać stabilność strategicznego partnerstwa.
- Polska powinna inwestować w obecność swoich ekspertów w amerykańskich think tankach, mediach, środowiskach akademickich i strukturach doradczych związanych z bezpieczeństwem międzynarodowym.
- Budowa wpływów w USA ma znaczenie nie tylko militarne, ale również gospodarcze i technologiczne — od energetyki po nowe technologie oraz współpracę przemysłów obronnych.
- W sytuacji rosnącego zagrożenia ze strony Rosji trwała obecność Polski w amerykańskim systemie decyzyjnym stałaby się elementem długofalowego bezpieczeństwa państwa.
Komentarze
Koalicja na drodze do porażki? Nawet wspólna lista nie daje szansy na sukces

Odebranie odznaczenia Zełenskiemu. KPRP: "Prezydent z niczego się nie wycofał"

Karol Nawrocki rozpoczyna wizytę w USA. W planach rozmowa z Trumpem

Cieśnina Ormuz niebawem „otwarta dla wszystkich”. Trump ujawnia szczegóły porozumienia z Iranem

Wyjątkowy prezent od Karola Nawrockiego dla Donalda Trumpa. Waży ponad 120 kg
