[Tylko u nas] Świątek Piątek: Pomnik premiera Olszewskiego , a nie Mazowieckiego
08.02.2019 23:51
![[Tylko u nas] Świątek Piątek: Pomnik premiera Olszewskiego , a nie Mazowieckiego](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/4086d055-db41-4b1c-a80a-a2a7c3fd51d4/29091.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Pomysł prezydenta Andrzeja Dudy – postawienia pomnika premiera Tadeusza Mazowieckiego – zderzył się ze smutną informacją o śmierci premiera Jana Olszewskiego. I zestawienie biografii dwóch premierów jaskrawo uzmysłowiło, że te postaci do siebie nie przystają. Można zrozumieć racje prezydenta, który stara się otwierać na wyborców z centrum, dla których Tadeusz Mazowiecki pozostaje ikoną, pierwszym niekomunistycznym szefem rządu. Tylko czy to oddaje prawdę historyczną? Oceny jego biografii są rozbieżne. Inicjatywie sprzeciwił się znany historyk profesor Sławomir Cenckiewicz, który zaznaczył, że negatywnie ocenia Tadeusza Mazowieckiego. Można docenić rolę Mazowieckiego jako doradcy NSZZ Solidarność i redaktora naczelnego Tygodnika Solidarność, pierwszej wolnej gazety od Łaby po Władywostok. Ale są też poważne rysy na tej biografii. W latach 50. na łamach pisma Dziś i jutro, T. Mazowiecki stwierdzał, że „wsparcie dla budowy PRL jest obowiązkiem religijnym katolików, realny socjalizm i marksizm realizują postulaty nauczania katolickiego, marksizm z katolicyzmem jest do pogodzenia”. We wspólnej broszurze „Wróg pozostał ten sam” Tadeusz Mazowiecki i Zygmunt Przetakiewicz głosili wyższość socjalizmu nad kapitalizmem i... zarzucali Żołnierzom Wyklętym „mordowanie Polaków chcących zakończyć bezsensowny opór”. Z kolei w ‘53 roku na łamach „Wrocławskiego Tygodnika Katolickiego” Tadeusz Mazowiecki atakował biskupa Czesława Kaczmarka, oskarżając go o wrogość wobec PRL. A to bp Kaczmarek stanął w obronie aresztowanego prymasa Wyszyńskiego.
Czy T. Mazowiecki był wreszcie pierwszym premierem niekomunistycznego rządu czy ostatnim premierem rządu PRL, która istniała, gdy gabinet powstał, zaś szefem MSW był w nim Czesław Kiszczak? Czy w stolicy powinien stanąć pomnik tego premiera, który nie przeprowadził dekomunizacji ani lustracji i trzymał rosyjskie wojska w Polsce? Nawet nie nakreślił kierunku ku NATO i pozwolił uwłaszczyć się komunistom ?
Pomnik na pewno powinniśmy w stolicy postawić zmarłemu premierowi Janowi Olszewskiemu. Mężowi stanu. Premierowi pierwszego niekomunistycznego rządu, wybranego po wolnych wyborach do sejmu, przeprowadzonych w październiku 1991 roku. O pięknej karcie niepodległościowej. Żołnierza Szarych Szeregów, uczestnika Powstania Warszawskiego, wybitnego adwokata - obrońcy działaczy podziemia niepodległościowego, m. in Jacka Kuronia, Karola Modzelewskiego, Adama Michnika, Zbigniewa Romaszewskiego. W końcu doradcy NSZZ Solidarność, przeprowadzającego w sądzie rejestrację Solidarności, współtwórcy statutu Związku. Adwokata, który bronił robotników i działaczy "S" bez pobierania pieniędzy. Oskarżyciela posiłkowego w procesie morderców błogosławionego dziś księdza Jerzego Popiełuszki - zgodnie z wolą rodziny kapelana Solidarności. Tego premiera, który nakreślił kierunek transatlantycki - ku NATO jako gwaranta naszego bezpieczeństwa. I szefa rządu, który chciał oczyścić państwo ze złogów komunistycznych - strukturalnych i personalnych. I ostatecznie wyrzucił wojska sowieckie z Polski. W 2010 roku miałem zaszczyt przeprowadzić wywiad z Janem Olszewskim dla "Tygodnika Solidarność". Pytałem m. in. o powody obalenia rządu. Premier uważał, że to nie lustracja, a zatrzymanie złodziejskiej prywatyzacji i wyprzedaży za bezcen majątku narodowego, przesądziły o upadku gabinetu. Miał trwać kierunek budowania Polski neokolonialnej - z przejmowaniem przez kapitał zagranicznych sreber rodowych. Także za sprzeciw wobec tego kierunku działań w III RP Janowi Olszewskiemu należy się trwałe upamiętnienie w stolicy.
Krzysztof Świątek
Pomnik na pewno powinniśmy w stolicy postawić zmarłemu premierowi Janowi Olszewskiemu. Mężowi stanu. Premierowi pierwszego niekomunistycznego rządu, wybranego po wolnych wyborach do sejmu, przeprowadzonych w październiku 1991 roku. O pięknej karcie niepodległościowej. Żołnierza Szarych Szeregów, uczestnika Powstania Warszawskiego, wybitnego adwokata - obrońcy działaczy podziemia niepodległościowego, m. in Jacka Kuronia, Karola Modzelewskiego, Adama Michnika, Zbigniewa Romaszewskiego. W końcu doradcy NSZZ Solidarność, przeprowadzającego w sądzie rejestrację Solidarności, współtwórcy statutu Związku. Adwokata, który bronił robotników i działaczy "S" bez pobierania pieniędzy. Oskarżyciela posiłkowego w procesie morderców błogosławionego dziś księdza Jerzego Popiełuszki - zgodnie z wolą rodziny kapelana Solidarności. Tego premiera, który nakreślił kierunek transatlantycki - ku NATO jako gwaranta naszego bezpieczeństwa. I szefa rządu, który chciał oczyścić państwo ze złogów komunistycznych - strukturalnych i personalnych. I ostatecznie wyrzucił wojska sowieckie z Polski. W 2010 roku miałem zaszczyt przeprowadzić wywiad z Janem Olszewskim dla "Tygodnika Solidarność". Pytałem m. in. o powody obalenia rządu. Premier uważał, że to nie lustracja, a zatrzymanie złodziejskiej prywatyzacji i wyprzedaży za bezcen majątku narodowego, przesądziły o upadku gabinetu. Miał trwać kierunek budowania Polski neokolonialnej - z przejmowaniem przez kapitał zagranicznych sreber rodowych. Także za sprzeciw wobec tego kierunku działań w III RP Janowi Olszewskiemu należy się trwałe upamiętnienie w stolicy.
Krzysztof Świątek

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.02.2019 23:51
Szefowa Polskiego Radia 24 Joanna Turek odchodzi ze stanowiska. Wiadomo, kto ją zastąpi
24.01.2023 17:37
[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Nie poniżyć Jaruzelskiego…
24.11.2022 16:00

Komentarzy: 0
„Ideologia lancy ułańskiej na usługach kapitalistycznej wolności zasłoniła im historyczną szansę wydobycia Polski z wielowiekowych zaniedbań cywilizacyjnych. […] Kierują się zazdrością, nie mogąc znieść, że nowa rzeczywistość w Polsce tworzona jest nie przez «fraki, ale kombinezony robotnicze, nie proporczyki kawaleryjskie, ale kielnie murarskie»” – tak w PRL o legalnym polskim rządzie w Londynie pisał późniejszy premier Tadeusz Mazowiecki, nazywając go także „rewanżystowskim” i „agenturalnym”.
Czytaj więcej
[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Pierwszy, niekomunistyczny
08.06.2022 22:00

Komentarzy: 0
Tadeusz Mazowiecki w czasach stalinizmu był autorem haniebnych artykułów – o Żołnierzach Niezłomnych i kieleckim biskupie Czesławie Kaczmarku. Tę niewątpliwą rysę na życiorysie mógł wszakże, jako premier, zmazać rzeczywistym odcięciem się nowo tworzonego demokratycznego państwa od PRL.
Czytaj więcej
„Nocna zmiana”. 30 lat temu pod osłoną nocy odwołano rząd Jana Olszewskiego
04.06.2022 09:19

Komentarzy: 0
30 lat temu, późnym wieczorem 4 czerwca 1992 r., upadł rząd Jana Olszewskiego, pierwszy gabinet po II wojnie światowej wyłoniony przez Sejm po całkowicie wolnych wyborach. Przyczyną jego odwołania była sprawa lustracji polityków. O jego upadku zadecydowały również podziały w środowisku „Solidarności”.
Czytaj więcej
„Widziałem wszystko”. Jest komentarz Krzysztofa Wyszkowskiego do filmu, na którym Morawiecki „zrobił dziwną minę”
08.02.2022 13:08

Komentarzy: 0
Pośród zwolenników opozycji dużą popularność zyskuje umieszczony na Twitterze film, na którym Mateusz Morawiecki podczas obchodów rocznicy śmierci Jana Olszewskiego robi dziwną minę i wykonuje krok w kierunku Antoniego Macierewicza. Sugeruje się ostry konflikt pomiędzy obydwoma panami. „Chciał przywalić Macierewiczowi” – pisze internautka publikująca film.
Czytaj więcej
