Szukaj
Konto

Mieczysław Gil dla "TS": Półmetek

02.11.2017 19:00
M. Żegliński
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Połowa kadencji to dobry okres do podsumowania. Rzetelnego rozliczenia osiągnięć, ale i błędów. Dwuletnie rządy Prawa i Sprawiedliwości wypadają nadzwyczaj zadowalająco. Jeszcze nigdy żadnej partii nie udało się po dwóch latach rządów utrzymać tak wysokiego poparcia społecznego. Duża w tym zasługa wdrożonych programów prospołecznych, takich jak 500 plus, czy obniżenia wieku emerytalnego. Po raz pierwszy mamy rząd, który realizuje swoje zapowiedzi z kampanii wyborczej. Rząd, dla którego dobro ogółu jest troską deklarowaną i realizowaną, a przez poprzedników PiS-u ignorowaną. Polacy to widzą, co właśnie znajduje odzwierciedlenie w sondażach.
Mieczyslaw Gil

Przyznać trzeba, że Zjednoczona Prawica ma ułatwione zadanie przez słabość opozycji. Platforma Obywatelska trzeszczy w szwach, wszyscy wieszają psy na Grzegorzu Schetynie, który im bardziej się stara przypodobać, tym bardziej mu nie wychodzi. Właśnie na ostatniej konwencji oznajmił zastąpienie totalnej opozycji równie demagogicznie brzmiącą totalną propozycją. Zapowiedział marsz swojej partii po totalną władzę. Czyli wygranie wyborów samorządowych, wyborów do europarlamentu i parlamentu krajowego. Zwieńczeniem tego zwycięskiego maratonu byłaby wisienka na torcie - w postaci wygranych wyborów prezydenckich. W jaki sposób szef Platformy chce to osiągnąć? Likwidując np. urzędy wojewódzkie (swego czasu zamierzał zlikwidować CBA I IPN, ale najwyraźniej już ten zamiar porzucił). Ignorując informację o masowym przechodzeniu na emeryturę wg nowej ustawy, Schetyna zapowiedział likwidację tego, jak to określił "tragicznego oszustwa w postaci obniżenia wieku emerytalnego".

Emerytów dopieścił trzynastką, a wszystkie dzieci bez wyjątku totalnym 500 plus, choć całkiem niedawno platformersi, recenzując program PiS, wieszczyli załamanie finansów państwa. Dwa lata wystarczyły, by Nowoczesna zjechała w szybkim tempie w dół. Kolejne pomysły Ryszarda Petru częściej wzbudzają śmiech niż aplauz. Lider ludowców dwoi się i troi. Bezskutecznie. PSL, jak nigdy dotąd, szoruje po pokładzie i nie widać, by jej establishment miał rozsądne propozycje wyjścia partii z kryzysu.

W takich warunkach Zjednoczona Prawica ma komfortowe warunki do realizowania swoich celów. Robi to dosyć sprawnie, choć właśnie na półmetek rządów przypadło przesilenie. Wyraźnie wychodzą niedoskonałości rozwiązań ustrojowych i raf tych politycy nie umieją, a może nie chcą, w koncyliacyjny sposób ominąć. Boleję, że wymiana poglądów odbywa się w świetle jupiterów. Wymiana zazwyczaj niemerytoryczna, wprawiająca w zdumienie, ale i niesmak sympatyków rządzącej koalicji. Polacy mają dość kłótni w wydaniu opozycji. Dobrze jest o tym pamiętać.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (44/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.


Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.11.2017 19:00