Krysztopa: Wszyscy potępili otrucie ros. szpiega. Kto potępi Wlk. Brytanię za chęć zabójstwa chłopca?
24.04.2018 13:35

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Alfie Evans cierpi na rzadką chorobę neurologiczną. Lekarze ze szpitala Alder Hey Children's uznają, że jest to choroba nieuleczalna. Podjęli, popartą wyrokiem sądu decyzję o dobiciu chłopca. Miał umrzeć w trzy minuty po odłączeniu tlenu. A jeśli to by się nie udało, miała mu być podana mieszanka Midazolamu i Fentanylu, środków stosowanych przy karzę śmierci. WBREW WOLI RODZICÓW. Alfiemu został odłączony tlen, ale Alfie nie umarł jak chcieli lekarze i sędziowie. Alfie żyje. Ilu codziennie takich dzieci umiera, bo współczesna medycyna cierpi na kompleks boga?
Ludzie na całym świecie poruszeni zostali historią małego Alfiego. Armia Alfiego apelowała o litość dla chłopca. Rodzice apelowali do instytucji Unii Europejskiej, które pozostły, jak to totalitarna struktura mająca komunistyczne ciągoty, na apele głucha. Ojciec Alfiego spotkał się z Papieżem, który włączył się w walkę o życie chłopca. Włochy przyznały mu włoskie obywatelstwo, by powtrzymać brytyjską służbę zdrowia. Włoski szpital Bambino Gesu dał nadzieję na kontynuację terapii.
Wszystko na nic. Ideologiczna brytyjska machina miała silne postanowienie zabicia chłopca. Alfiemu w nocy został odłączony tlen. Miał umrzeć w ciągu kilku minut. Nie umarł. Zsiniał, ale oddychał samodzielnie. Śmiem wierzyć, że miało to związek z modlitwą w jego intencji, która obiegła cały świat. W tej chwili, pod presją światowej opinii publicznej mordercy dzieci podają mu znowu tlen. Chciałoby się powiedzieć, ze stał się cud.
Ale nie można było tego powiedzieć o takim cudzie w przypadku wielu innych. Dziesieciomiesięcznego Charliego Garda udało się brytyjskiej medycynie zabić. A o ilu nie słyszeliśmy. Bogowie w kitlach uważają się za szczyt drabiny ewolucyjnej. Dysponują wiedzą tejemną, która ma im dawać prawo do decydowania o życiu i śmierci innych ludzi. Każda próba dyskusji w zakresie przymusowych szczepień, eutanazji, "śmierci" mózgowej czy aborcji, jest klasyfikowana jako wstecznictwo i ciemnogród.
Nie tylko przypadek Alfiego Evansa świadczy o tym, że bogami nie są, nikt nie odmawia im wiedzy, ale wszechłwadza, jaką otrzymali ich przerasta, dość przypomnieć przypadek dziecka w (niestety!) Szpitalu św. Rodziny, które przeżyło aborcję i wyło z bólu i pragnienia życia godzinami, zanim zmarło potraktowane jak przedmiot, gdzieś na metalowym medycznym stole. W Polsce.
Dziś kunktatorstwo partii rządzącej sprawia, że od prawie trzech lat dzieci umierają w polskich szpitalach na ich konto, a kiedy ponad osiemset tysięcy Polaków podpisało się pod projektem ustawy, która powstrzymywałaby przynajmniej karę śmierci za PODEJRZENIE choroby, głównie Zespołu Downa, posłanka partii rządzącej nazwała ten projekt "nieludzkim".
"Nieludzkim"...
Dziś jest właściwy czas, by zastanowić się czy robimy wystarczająco wiele by współczesną medycynę z kompleksu boga wyleczyć. By wyleczyć demokrację z przymiotnika "liberalna", który w istocie oznacza postawienie innych cierpiących na kompleks boga instytucji ponad wolą ludzi? By postawić człowieka i ludzkie życie ponad lewicowe ideologie, ponad ich "utylitaryzm". Czy ja robię wystarczająco wiele?
Cezary Krysztopa
Wszystko na nic. Ideologiczna brytyjska machina miała silne postanowienie zabicia chłopca. Alfiemu w nocy został odłączony tlen. Miał umrzeć w ciągu kilku minut. Nie umarł. Zsiniał, ale oddychał samodzielnie. Śmiem wierzyć, że miało to związek z modlitwą w jego intencji, która obiegła cały świat. W tej chwili, pod presją światowej opinii publicznej mordercy dzieci podają mu znowu tlen. Chciałoby się powiedzieć, ze stał się cud.
Ale nie można było tego powiedzieć o takim cudzie w przypadku wielu innych. Dziesieciomiesięcznego Charliego Garda udało się brytyjskiej medycynie zabić. A o ilu nie słyszeliśmy. Bogowie w kitlach uważają się za szczyt drabiny ewolucyjnej. Dysponują wiedzą tejemną, która ma im dawać prawo do decydowania o życiu i śmierci innych ludzi. Każda próba dyskusji w zakresie przymusowych szczepień, eutanazji, "śmierci" mózgowej czy aborcji, jest klasyfikowana jako wstecznictwo i ciemnogród.
Nie tylko przypadek Alfiego Evansa świadczy o tym, że bogami nie są, nikt nie odmawia im wiedzy, ale wszechłwadza, jaką otrzymali ich przerasta, dość przypomnieć przypadek dziecka w (niestety!) Szpitalu św. Rodziny, które przeżyło aborcję i wyło z bólu i pragnienia życia godzinami, zanim zmarło potraktowane jak przedmiot, gdzieś na metalowym medycznym stole. W Polsce.
Dziś kunktatorstwo partii rządzącej sprawia, że od prawie trzech lat dzieci umierają w polskich szpitalach na ich konto, a kiedy ponad osiemset tysięcy Polaków podpisało się pod projektem ustawy, która powstrzymywałaby przynajmniej karę śmierci za PODEJRZENIE choroby, głównie Zespołu Downa, posłanka partii rządzącej nazwała ten projekt "nieludzkim".
"Nieludzkim"...
Dziś jest właściwy czas, by zastanowić się czy robimy wystarczająco wiele by współczesną medycynę z kompleksu boga wyleczyć. By wyleczyć demokrację z przymiotnika "liberalna", który w istocie oznacza postawienie innych cierpiących na kompleks boga instytucji ponad wolą ludzi? By postawić człowieka i ludzkie życie ponad lewicowe ideologie, ponad ich "utylitaryzm". Czy ja robię wystarczająco wiele?
Cezary Krysztopa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.04.2018 13:35
Dziennikarz Krytyki Politycznej nazwał Alfiego Evansa "bezmózgiem". Teraz przeprasza
03.05.2018 20:22

Komentarzy: 0
Przez ostatnie kilka dni rozmawiałem z osobami, które są dla mnie ważne, które szanuję. Dzięki nim dziś już wiem, że popełniłem błąd - pisząc o zmarłym chłopcu Alfiem Evansie wykazałem się zupełnym brakiem delikatności – napisał na Facebooku Przemysław Witkowski z "Krytyki Politycznej".
Czytaj więcej
Powstał polski teledysk poświęcony Alfiemu Evansowi
02.05.2018 12:59
Wojciech Cejrowski: Zabili Alfiego. Robią to od dawna. Potrzebny bunt
01.05.2018 23:34

Komentarzy: 0
- “My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć” (J 19, 7) Zabili Alfiego. Nie pomogły tłumy na ulicach, prawnicy, dyplomaci, Papież… chłopca zabiła władza, która zarządza nami, jak inwentarzem na farmie. Alfie nie był pierwszy. Słyszeliśmy wcześniej o Charlim, Izajaszu, słyszymy teraz o Benie i Kyrah… Oni to robią od dawna i nie tylko w Anglii. Zabijają pacjentów (starych i młodych) wbrew ich woli. Dla oszczędności, na organy, żeby ukryć powikłania poszczepienne, czy dopełnić nielegalnych eksperymentów medycznych... - pisze Wojciech Cejrowski
Czytaj więcej
Darek Malejonek o sprawie Alfiego Evansa: Umarło we mnie poczucie, że żyję w cywilizowanym świecie
01.05.2018 02:58

Komentarzy: 0
- Umarło poczucie ze żyje w cywilizowanym świecie .Doszedł jeszcze wku...że,Europa tak doświadczona przez totalitaryzmy dwudziestego wieku nic nie zrozumiała! Zabija swoje dzieci w majestacie prawa. Wierzyliśmy,że prawo jest SPRAWIEDLIWE. Ale nie jest! Jest jakaś mafia w togach i śmiesznych perukach. To, że rodzice nie mogą wziąć swego synka do domu śmierdzi dla mnie TOTALITARYZMEM!!! - napisał muzyk i społecznik Darek Malejonek po śmierci Alfiego Evansa
Czytaj więcej
[video] o. Adam Szustak ostro, dlaczego śmierć Alfiego nosiła znamiona eutanazji, nie uporczywej terapii
30.04.2018 15:07

Komentarzy: 0
Świat żyje jeszcze sprawą kontrowersyjnej śmierci 2-letniego Alfiego Evansa, który zmarł w nocy z piątku na sobotę w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. Ponieważ głosy, co do śmierci chłopca są podzielone i część osób utrzymuje, że była ona wynikiem zaprzestania uporczywej terapii, do sprawy odniósł się znany polski duchowny.
Czytaj więcej
