Szukaj
Konto

Zmartwychwstanie dla prześladowanych

21.04.2019 11:32
Komentarzy: 0
W europarlamencie wielu z nas pod przemożnym wrażeniem tragicznego pożaru Notre Dame: dla niektórych to metafora końca chrześcijańskiej Europy i początku „Europy multi-kulti”, ale przecież może właśnie ten dramat spowoduje przebudzenie najstarszej córy Kościoła, która w ślad za polskim papieżem Janem Pawłem II zapyta się siebie: „co zrobiła ze swoim chrztem?”.
Mamy Sobotę Wielkanocną, jutro dzień Zmartwychwstania Pańskiego, a jeszcze przedwczoraj w Strasburgu na ostatniej w tej kadencji sesji Parlamentu Europejskiego przemawiałem w obronie praw chrześcijan w Chinach. Debata dotyczyła mniejszości religijnych i etnicznych w ChRL.
Jeden z posłów z Polski (lider jednej z list Koalicji Europejskiej) mówił głównie o Ujgurach czyli muzułmanach, a ja wolałem skupić się - bliższa koszula ciału - na naszych współbraciach w wierze, którzy sami w sobie są żywym świadectwem obecności Jezusa Chrystusa. Europarlament w tej kadencji jest nieznośnie ideologiczny, ale akurat w tej w kwestii trzeba odnotować postęp: pamiętam przed laty rezolucję solidarności w PE właśnie w z Ujgurami, gdzie przepadła zgłoszona przez nas poprawka o dodaniu do owych dyskryminowanych muzułmanów także chrześcijan, prześladowanych nie od teraz, ale od zawsze, od początku komunizmu. Wtedy obrona mniejszości religijnych, w tym najliczniejszym kraju świata była selektywna, tym razem już nie.
W europarlamencie wielu z nas pod przemożnym wrażeniem tragicznego pożaru Notre Dame: dla niektórych to metafora końca chrześcijańskiej Europy i początku "Europy multi-kulti", ale przecież może właśnie ten dramat spowoduje przebudzenie najstarszej córy Kościoła, która w ślad za polskim papieżem Janem Pawłem II zapyta się siebie: "co zrobiła ze swoim chrztem?".

*komentarz ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (20.04.2019)
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.04.2019 11:32