Zbigniew Kuźmiuk: Polska jest jednak silnym krajem, skoro wytrzymała rządy takich premierów
17.05.2019 10:35

Komentarzy: 0
Udostępnij:
14. maja przed komisją śledczą ds. VAT zeznawała Ewa Kopacz, poseł 5 kadencji, minister zdrowia w latach 2007-2011, marszałek Sejmu w latach 2011-2014, wreszcie premier w latach 2014-2015.
Można było się spodziewać, że osoba pełniąca przez tyle lat tak ważne funkcje publiczne z kierowaniem przez ponad rok Radą Ministrów, zaprezentuje się przed sejmową komisją w godny sposób.
Niestety wielogodzinne przesłuchanie zamieniało się na długie minuty w utarczki słowne, podczas których była premier straszyła członków komisji z Prawa i Sprawiedliwości, że po jesiennych wyborach, to oni będą przesłuchiwani przez komisje, generalnie nie odpowiadała na pytania i nieustannie oskarżała obecny rząd.
Co więcej była premier cały czas podkreślała, że jej przesłuchanie ma charakter polityczny i jednocześnie sama mówiła o wyborach do Parlamentu Europejskiego i atakowała Prawo i Sprawiedliwość.
Do pełnej kompromitacji Ewy Kopacz doszło jednak dopiero wtedy kiedy przewodniczącemu komisji Marcinowi Horale i wiceprzewodniczącemu Kazimierzowi Smolińskiemu udało się ją skłonić do odpowiedzi na pytania dotyczące Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK).
Kopacz była przygotowania do pochwalenia się wprowadzeniem tego rozwiązania przez jej rząd (rzeczywiście jej rząd wprowadził JPK tuż przed oddaniem przez Platformę i PSL władzy), w związku z tym mówiła cały czas o sukcesie.
Najpierw byłej premier wytknięto, że JPK zostało wprowadzone z dwuletnim opóźnieniem, a później wykazano, że w wersji przyjętej przez jej rząd i nie miało to żadnego pozytywnego znaczenia dla uszczelnienia systemu poboru podatku VAT.
Premier Kopacz jednak twierdziła z uporem godnym lepszej sprawy, że JPK przyczynił do zwiększenia skuteczności kontroli VAT-owskich i że rząd Prawa i Sprawiedliwości na tym właśnie jej rozwiązaniu odniósł sukces w uszczelnieniu systemu podatkowego.
Posłowie Horała i Smoliński próbowali wytłumaczyć byłej premier, że rozwiązanie jakie przyjął jej rząd polegało na tym, że tzw. Jednolity Plik Kontrolny wprawdzie powodował gromadzenie u podatników wszystkich danych dotyczących ich transakcji sprzedaży i zakupów, tyle tylko, że wszystkie te informacje były przechowywane u przedsiębiorców.
Dopiero nowelizacja ustawy przez rząd Prawa i Sprawiedliwości i wprowadzenie konieczności przekazywania JPK do administracji skarbowej pod koniec każdego miesiąca, spowodowała, że informacje te są sprawdzane przy pomocy odpowiednich algorytmów, a podejrzane transakcje natychmiast wyłapywane i do tych przedsiębiorców kierowane są kontrole.
Niestety mimo wielkich wysiłków edukacyjnych obydwu posłów była premier nie dała się przekonać i do końca twierdziła, że to jej rząd wprowadził innowacyjne i co więcej skuteczne narzędzie uszczelnienia systemu poboru podatku VAT.
Podobnie przebiegało przesłuchanie w sprawie innego wątku dotyczącego nielegalnego obrotu paliwami, czyli funkcjonowania mafii paliwowych, premier Kopacz twierdziła, "że minister Szczurek na pewno nie pozostawiłby takiego problemu bez reakcji".
Na pytanie posła Smolińskiego jak zareagowała na dramatyczne pisma z Polskiej Izby Paliw Płynnych, która informowała o skali przemytu paliw i miliardowych stratach budżetu państwa, stwierdziła, że otrzymywała setki różnych pism i w związku z tym akurat tych nie pamięta.
Poseł zwracał uwagę, że premier powinien pamiętać informacje, pochodzące z wiarygodnych źródeł o miliardowych stratach budżetu, na co stwierdziła, że zapewne skutecznie zajął się tym minister Szczurek.
Jak podsumował te zeznania przewodniczący Horała albo była premier nie ma wiedzy bo była figurantką albo ma świadomość, że jednak stało się coś złego i może za to odpowiadać karnie i dlatego woli nie pamiętać albo przerzuca odpowiedzialność na ministra finansów Mateusza Szczurka.
W każdym razie Polska jest jednak bardzo silnym krajem, skoro przetrzymała rządy takich premierów jak Ewa Kopacz.
Zbigniew Kuźmiuk
Niestety wielogodzinne przesłuchanie zamieniało się na długie minuty w utarczki słowne, podczas których była premier straszyła członków komisji z Prawa i Sprawiedliwości, że po jesiennych wyborach, to oni będą przesłuchiwani przez komisje, generalnie nie odpowiadała na pytania i nieustannie oskarżała obecny rząd.
Co więcej była premier cały czas podkreślała, że jej przesłuchanie ma charakter polityczny i jednocześnie sama mówiła o wyborach do Parlamentu Europejskiego i atakowała Prawo i Sprawiedliwość.
Do pełnej kompromitacji Ewy Kopacz doszło jednak dopiero wtedy kiedy przewodniczącemu komisji Marcinowi Horale i wiceprzewodniczącemu Kazimierzowi Smolińskiemu udało się ją skłonić do odpowiedzi na pytania dotyczące Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK).
Kopacz była przygotowania do pochwalenia się wprowadzeniem tego rozwiązania przez jej rząd (rzeczywiście jej rząd wprowadził JPK tuż przed oddaniem przez Platformę i PSL władzy), w związku z tym mówiła cały czas o sukcesie.
Najpierw byłej premier wytknięto, że JPK zostało wprowadzone z dwuletnim opóźnieniem, a później wykazano, że w wersji przyjętej przez jej rząd i nie miało to żadnego pozytywnego znaczenia dla uszczelnienia systemu poboru podatku VAT.
Premier Kopacz jednak twierdziła z uporem godnym lepszej sprawy, że JPK przyczynił do zwiększenia skuteczności kontroli VAT-owskich i że rząd Prawa i Sprawiedliwości na tym właśnie jej rozwiązaniu odniósł sukces w uszczelnieniu systemu podatkowego.
Posłowie Horała i Smoliński próbowali wytłumaczyć byłej premier, że rozwiązanie jakie przyjął jej rząd polegało na tym, że tzw. Jednolity Plik Kontrolny wprawdzie powodował gromadzenie u podatników wszystkich danych dotyczących ich transakcji sprzedaży i zakupów, tyle tylko, że wszystkie te informacje były przechowywane u przedsiębiorców.
Dopiero nowelizacja ustawy przez rząd Prawa i Sprawiedliwości i wprowadzenie konieczności przekazywania JPK do administracji skarbowej pod koniec każdego miesiąca, spowodowała, że informacje te są sprawdzane przy pomocy odpowiednich algorytmów, a podejrzane transakcje natychmiast wyłapywane i do tych przedsiębiorców kierowane są kontrole.
Niestety mimo wielkich wysiłków edukacyjnych obydwu posłów była premier nie dała się przekonać i do końca twierdziła, że to jej rząd wprowadził innowacyjne i co więcej skuteczne narzędzie uszczelnienia systemu poboru podatku VAT.
Podobnie przebiegało przesłuchanie w sprawie innego wątku dotyczącego nielegalnego obrotu paliwami, czyli funkcjonowania mafii paliwowych, premier Kopacz twierdziła, "że minister Szczurek na pewno nie pozostawiłby takiego problemu bez reakcji".
Na pytanie posła Smolińskiego jak zareagowała na dramatyczne pisma z Polskiej Izby Paliw Płynnych, która informowała o skali przemytu paliw i miliardowych stratach budżetu państwa, stwierdziła, że otrzymywała setki różnych pism i w związku z tym akurat tych nie pamięta.
Poseł zwracał uwagę, że premier powinien pamiętać informacje, pochodzące z wiarygodnych źródeł o miliardowych stratach budżetu, na co stwierdziła, że zapewne skutecznie zajął się tym minister Szczurek.
Jak podsumował te zeznania przewodniczący Horała albo była premier nie ma wiedzy bo była figurantką albo ma świadomość, że jednak stało się coś złego i może za to odpowiadać karnie i dlatego woli nie pamiętać albo przerzuca odpowiedzialność na ministra finansów Mateusza Szczurka.
W każdym razie Polska jest jednak bardzo silnym krajem, skoro przetrzymała rządy takich premierów jak Ewa Kopacz.
Zbigniew Kuźmiuk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.05.2019 10:35
Z. Kuźmiuk: Wśród głosujących na PO dominują emocje negatywne, wśród tych na PiS – duma i nadzieja
22.03.2023 11:03

Komentarzy: 0
Sławomir Sierakowski, lider środowiska „Krytyki politycznej”, i prof. Przemysław Sadura z Uniwersytetu Warszawskiego opublikowali niedawno kolejny raport dotyczący elektoratów poszczególnych partii politycznych, tym razem pod znamiennym tytułem „Wyborcy za jedną listą, liderzy przeciw”.
Czytaj więcej
„Zapnijcie pasy”. Patryk Jaki o nowym szaleństwie UE [WIDEO]
13.03.2023 22:17

Komentarzy: 0
„Jeżeli myślicie, że po C40, zakazie sprzedaży samochodów sp. już widzieliście wszystko to zapnijcie pasy. Jutro w PE głosowanie na przymusową wymianą kotłów gazowych i innych na … pompy ciepła! Gaz już zły, bo nie ma Nord Stream. Teraz ekologiczne są pompy. Nakryjemy się nogami” – pisze na Twitterze Patryk Jaki, publikując nagranie swojego wystąpienia w PE.
Czytaj więcej
Z. Kuźmiuk: Trzaskowski nie panuje nad miastem. Straszył katastrofą finansową Warszawy, a tymczasem…
08.03.2023 10:53

Komentarzy: 0
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski po wejściu w życie nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT), podwyższającą 10-krotnie kwotę wolną od podatku, a także obniżającą podstawową stawkę tego podatku z 17 do 12 proc., na licznych konferencjach prasowych straszył wręcz katastrofą finansów stolicy.
Czytaj więcej
Europoseł Kuźmiuk: Na wspólnym unijnym rynku są kraje równe i równiejsze
11.02.2023 09:40

Komentarzy: 0
Korzyści ze wspólnego rynku osiągają wszyscy, ale nie ma na nim równości; kraje z Europy Środkowo-Wschodniej są systemowo traktowane gorzej, co prowadzi do wzrostu nierówności, zamiast ich niwelowania; to poważne zagrożenie - ostrzega w rozmowie z PAP eurodeputowany PiS Zbigniew Kuźmiuk.
Czytaj więcej
Zbigniew Kuźmiuk: Scholz skompromitował Niemcy w Davos
20.01.2023 13:38

Komentarzy: 0
Światowe Forum Ekonomiczne w Davos zostało zdominowane przez agresję Rosji na Ukrainę, większość debat dotyczyła pomocy Ukrainie teraz, żeby mogła wygrać tę wojnę i odzyskać swoje terytorium, ale także odbudowy kraju już po jej zakończeniu.
Czytaj więcej