Zbigniew Kuźmiuk: Platforma w swoim cynicznym postępowaniu, srodze się zawiedzie
16.09.2016 10:13

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W zasadzie sprawie rezolucji Parlamentu Europejskiego przeciwko Polsce uchwalonej w ostatnią środę nie należałoby dodawać znaczenia, pisząc na jej temat, ale po analizie jej zawartości i listy głosujących, trzeba zwrócić uwagę na kilka kwestii.
Przypomnijmy więc, że głównie na skutek inspiracji europosłów Platformy sprawa przestrzegania praworządności w Polsce wróciła na agendę obrad PE już drugi raz (pierwsza rezolucja potępiająca Polskę została przyjęta 13 kwietnia tego roku).
Platforma zdecydowała się w tej sprawie nawet współpracować z tak skrajnymi ugrupowaniami w PE jak Komuniści czy Zieloni, stąd jej zgoda na wspólny projekt rezolucji przygotowanej także z tymi grupami politycznymi.
Konsekwencją takiego podejścia jest umieszczenie w przyjętym tekście właśnie na żądanie Komunistów zwrotu "o zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym kobiet" (sztandarowego sformułowania używanego w unijnych dokumentach przez zwolenników aborcji), a z kolei na żądanie Zielonych sprawy wycinki drzew zniszczonych przez korniki w Puszczy Białowieskiej.
2. W tej sytuacji przyjęta przez PE rezolucja jest "od Sasa do Lasa", porusza i sprawę Trybunału Konstytucyjnego, zmiany w ustawie o prokuraturze i ustawie kodeks postępowania karnego, zmiany w ustawie o służbie cywilnej, w ustawie o Policji i tzw. ustawie antyterrorystycznej ale także jak już wspomniałem sprawę aborcji i sytuację w Puszczy Białowieskiej.
Według tej rezolucji większość zmian w prawie przyjmowanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości i uchwalanych przez Parlament, jest z jakiś bliżej nieznanych powodów niezgodna z prawem europejskim i Kartą Praw Podstawowych, co jest oczywistym absurdem.
Zresztą wystarczy przeanalizować zapisy w rezolucji poświęcone sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym, żeby nie mieć wątpliwości, że ujęte są w niej "racje" tylko jednej strony sporu politycznego w Polsce.
Mimo tego, że po przyjęciu nowej ustawy o TK z 22 lipca tego roku, opublikowano 21 tzw. wyroków TK, to w rezolucji nie ma o tym ani słowa, jest za to ciągłe upominanie się o publikację dwóch rozstrzygnięć z 9 marca i 11 sierpnia, które przyjęta w lipcu czyni po prostu nieaktualnymi (dotyczą one bowiem dwóch ustaw o Trybunale, które zastąpiła ta uchwalona przez Parlament 22 lipca).
3. Okazuje się, że taki kształt rezolucji przeciwko Polsce, pasował aż 26 europosłom Platformy, PSL-u i SLD i głosowali za jego przyjęciem (z Platformy wyłamał się tylko europoseł Jacek Saryusz-Wolski, który nie wziął udziału w tym głosowaniu), choć ich kolegom z europejskiej chadecji (EPP) rezolucja się nie podobała.
Kilkunastu z nich z frakcji EPP (do której należy Platforma i PSL), najwięcej z Węgier ale także pojedynczy z Rumunii, Bułgarii, a nawet Chorwacji, głosowała przeciw tej rezolucji, co stawia posłów Platformy dodatkowo w bardzo złym świetle.
Kilkunastu kolejnych wstrzymało się od głosu w tym z liberałów, a nawet frakcji Komunistów i Zielonych, uznając,że Parlament Europejski bezprawnie ingeruje w kompetencje państwa członkowskiego.
4. Takich rezolucji jak ta w sprawie Polski podczas każdego posiedzenia w Strasburgu, PE przyjmuje co najmniej kilkanaście, więc niespecjalnie trzeba się przejmować jej treścią ale nie ulega wątpliwości, że nie buduje ona dobrej opinii naszego kraju za granicą.
To zupełnie dyskwalifikujące, że aż 26 europosłów Platformy, PSL-u i SLD, zdecydowało się taką rezolucję zainspirować, a także za nią głosować, mimo tego że część ich kolegów partyjnych z innych krajów zdecydowała się jednak Polski bronić.
Platforma widać uznała, że atakowanie Polski za granicą będzie dla niej dodatkowym paliwem do walki z obecnym rządem w kraju i że będzie jej to dawało dodatkowe punkty poparcia w badaniach opinii publicznej, jak wydaje się jednak na takim cynicznym postępowaniu, srodze się zawiedzie.
Platforma zdecydowała się w tej sprawie nawet współpracować z tak skrajnymi ugrupowaniami w PE jak Komuniści czy Zieloni, stąd jej zgoda na wspólny projekt rezolucji przygotowanej także z tymi grupami politycznymi.
Konsekwencją takiego podejścia jest umieszczenie w przyjętym tekście właśnie na żądanie Komunistów zwrotu "o zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym kobiet" (sztandarowego sformułowania używanego w unijnych dokumentach przez zwolenników aborcji), a z kolei na żądanie Zielonych sprawy wycinki drzew zniszczonych przez korniki w Puszczy Białowieskiej.
2. W tej sytuacji przyjęta przez PE rezolucja jest "od Sasa do Lasa", porusza i sprawę Trybunału Konstytucyjnego, zmiany w ustawie o prokuraturze i ustawie kodeks postępowania karnego, zmiany w ustawie o służbie cywilnej, w ustawie o Policji i tzw. ustawie antyterrorystycznej ale także jak już wspomniałem sprawę aborcji i sytuację w Puszczy Białowieskiej.
Według tej rezolucji większość zmian w prawie przyjmowanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości i uchwalanych przez Parlament, jest z jakiś bliżej nieznanych powodów niezgodna z prawem europejskim i Kartą Praw Podstawowych, co jest oczywistym absurdem.
Zresztą wystarczy przeanalizować zapisy w rezolucji poświęcone sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym, żeby nie mieć wątpliwości, że ujęte są w niej "racje" tylko jednej strony sporu politycznego w Polsce.
Mimo tego, że po przyjęciu nowej ustawy o TK z 22 lipca tego roku, opublikowano 21 tzw. wyroków TK, to w rezolucji nie ma o tym ani słowa, jest za to ciągłe upominanie się o publikację dwóch rozstrzygnięć z 9 marca i 11 sierpnia, które przyjęta w lipcu czyni po prostu nieaktualnymi (dotyczą one bowiem dwóch ustaw o Trybunale, które zastąpiła ta uchwalona przez Parlament 22 lipca).
3. Okazuje się, że taki kształt rezolucji przeciwko Polsce, pasował aż 26 europosłom Platformy, PSL-u i SLD i głosowali za jego przyjęciem (z Platformy wyłamał się tylko europoseł Jacek Saryusz-Wolski, który nie wziął udziału w tym głosowaniu), choć ich kolegom z europejskiej chadecji (EPP) rezolucja się nie podobała.
Kilkunastu z nich z frakcji EPP (do której należy Platforma i PSL), najwięcej z Węgier ale także pojedynczy z Rumunii, Bułgarii, a nawet Chorwacji, głosowała przeciw tej rezolucji, co stawia posłów Platformy dodatkowo w bardzo złym świetle.
Kilkunastu kolejnych wstrzymało się od głosu w tym z liberałów, a nawet frakcji Komunistów i Zielonych, uznając,że Parlament Europejski bezprawnie ingeruje w kompetencje państwa członkowskiego.
4. Takich rezolucji jak ta w sprawie Polski podczas każdego posiedzenia w Strasburgu, PE przyjmuje co najmniej kilkanaście, więc niespecjalnie trzeba się przejmować jej treścią ale nie ulega wątpliwości, że nie buduje ona dobrej opinii naszego kraju za granicą.
To zupełnie dyskwalifikujące, że aż 26 europosłów Platformy, PSL-u i SLD, zdecydowało się taką rezolucję zainspirować, a także za nią głosować, mimo tego że część ich kolegów partyjnych z innych krajów zdecydowała się jednak Polski bronić.
Platforma widać uznała, że atakowanie Polski za granicą będzie dla niej dodatkowym paliwem do walki z obecnym rządem w kraju i że będzie jej to dawało dodatkowe punkty poparcia w badaniach opinii publicznej, jak wydaje się jednak na takim cynicznym postępowaniu, srodze się zawiedzie.
Zbigniew Kuźmiuk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.09.2016 10:13
"KE wspiera Donalda Tuska w jego powrocie do władzy"
10.12.2022 16:12
To koniec kwestionowania statusu sędziów przez „nadzwyczajną kastę”?
09.11.2022 16:00

Komentarzy: 0
TSUE w uzasadnieniu umieścił zapis, że kwestionowanie statusu sędziego przez innego sędziego jest odmową sprawowania wymiaru sprawiedliwości i jako takie jest niezgodne z prawem unijnym. Jeżeli takie rozwiązanie zostałoby przyjęte do polskiego prawa, być może skończyłoby się to, co zdarza się w Polsce – twierdzi europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.
Czytaj więcej
„435 mld euro, z czego 52 proc. przypada na Niemcy”. Europoseł PiS pyta KE o zgody na pomoc publiczną
12.10.2022 21:51

Komentarzy: 0
Europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk poinformował w mediach społecznościowych, że skierował do Komisji Europejskiej zapytanie ws. zgody na pomoc publiczną z ostatnich 7 miesięcy w wysokości ponad 435 mld euro. Zdaniem polityka może dochodzić do łamania zasady równej konkurencji na rynku Unii Europejskiej.
Czytaj więcej
Zbigniew Kuźmiuk: Kłamstwa i groźby - tylko to Donald Tusk ma do zaoferowania Polakom
10.10.2022 17:44

Komentarzy: 0
Im częściej przewodniczący Platformy Donald Tusk, wypowiada się publicznie, tym bardziej przekonujemy się, że jego wypowiedzi z prawdą mają niewiele wspólnego, a w sytuacjach, które mogłyby postawić w złym świetle, wręcz „kłamie jak najęty”.
Czytaj więcej
Z. Kuźmiuk: Operacja „przefarbowania” Tuska na polskiego patriotę nie ma szans na powodzenie
20.09.2022 20:53

Komentarzy: 0
Podczas wystąpienia na otwarciu przekopu przez Mierzeję Wiślaną, premier Mateusz Morawiecki nawiązując do symbolicznej daty tego wydarzenia 17 września czyli 83. rocznicy napaści Rosji sowieckiej na Polskę, przypomniał wrzesień z 2009 roku, w którym ówczesny premier Donald Tusk podpisał porozumienie z Rosją o dostępie do Zalewu Wiślanego przez Cieśninę Piławską, które tak naprawdę, oznaczało prawie całkowity brak tego dostępu.
Czytaj więcej
