Zbigniew Kuźmiuk: Gospodarka w II kwartale także na „piątkę z plusem”

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Wczoraj Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał tzw. szybki szacunek PKB w II kwartale tego roku, z którego wynika, że niewyrównany sezonowo wzrósł on realnie o 5,1% w stosunku do II kwartału 2017 roku.
Wzrost PKB w II kwartale jest, więc podobny do tego z I kwartału, wtedy PKB niewyrównany sezonowo, wzrósł o 5,2% w porównaniu z I kwartałem 2017, co oznacza, że przez całe pierwsze półrocze polska gospodarka rozwijała się na "piątkę z plusem".
Wprawdzie na podstawie szybkiego szacunku, trudno wyrokować, jakie czynniki od strony popytowej wpłynęły na tak wysoki poziom wzrostu PKB, jednak jak wynika z wypowiedzi Dyrektor Rachunku Narodowych GUS Marii Jeznach "możemy mówić o pozytywnym wpływie wszystkich segmentów gospodarki na ten poziom wzrostu PKB", a więc bardzo podobnie jak w I kwartale tego roku.
Przypomnijmy, że na wynoszący w I kwartale wzrost PKB o 5,2% złożyła się w dużej mierze konsumpcja, zarówno gospodarstw domowych jak i publiczna (ta pierwsza wzrosła o 4,8% w ujęciu r/r, ta druga trochę mniej), sumarycznie spożycie ogółem wzrosło o 4,5% w ujęciu r/r.
W tej sytuacji konsumpcja złożyła się na wzrost w I kwartale w wysokości 3,6 punktu procentowego (w tym 3 punkty procentowe konsumpcja gospodarstw domowych i 0,6 punktu procentowego spożycie publiczne).
Jeszcze bardziej wyraźnie wzrósł popyt inwestycyjny, bo o 8,1% w ujęciu rok do roku, a cała tzw. akumulacja brutto obejmująca także przyrost rzeczowych środków obrotowych wzrosła aż o 21% w ujęciu r/r.
W rezultacie akumulacja brutto złożyła się pozytywnie na wzrost PKB w wysokości 2,8 punktu procentowego (w tym inwestycje 0,9 punktu procentowego, a przyrost rzeczowych środków obrotowych 1,9 punktu procentowego).
Sumarycznie, więc popyt krajowy złożył się pozytywnie na wzrost gospodarczy w wysokości aż 6,4 punktu procentowego, natomiast negatywnie wpłynął trzeci czynnik, czyli eksport netto, który wyniósł -1,2 punktu procentowego (zapewne bardzo podobnie będzie i w II kwartale, ponieważ po pierwszym półroczu odnotowujemy deficyt w handlu zagranicznym wynoszący 5,2 mld zł).
To bardzo optymistyczne I półrocze 2018 roku, jeżeli chodzi o wzrost PKB wynoszące ponad 5%, dobrze rokuje na cały rok 2018, choć przypomnijmy, że założenia przyjęte do budżetu były nad wyraz ostrożne (przyjęto w nich wzrost PKB w 2018 roku tylko w wysokości 3,8%).
Przypomnijmy także, że wzrost PKB w I kwartale poprzedniego roku wyniósł tylko 4,1%, a całoroczny wzrost gospodarczy wyniósł aż 4,6% i był o punkt procentowy wyższy niż ten przyjęty do założeń budżetowych na rok 2017 (przyjęto w nich wzrost PKB w 2017 roku w wysokości 3,6%).
Wydaje się, że i w tym roku powinniśmy być optymistami, wzrost gospodarczy w całym 2018 roku może wyraźnie wyższy od tego planowanego (o przynajmniej 1 pkt procentowy), choć w dużej mierze będzie to możliwe przy jeszcze bardziej zdecydowanym niż do tej pory wzroście inwestycji i poprawie bilansu handlu zagranicznego.
Trochę niepokojące mogą być sygnały płynące od naszych głównych partnerów handlowych (głównie Niemiec), gdzie wzrost PKB wyniósł tylko o 0,5% w stosunku do poprzedniego kwartału i był wyraźnie słabszy niż w poprzednich kwartałach.
Ale tę informację można potraktować także, jako optymistyczny sygnał, ponieważ okazuje się, że Polska gospodarka daje sobie bardzo dobrze radę, czego wyrazem jest wynoszący 5,1% wzrost PKB w II kwartale, nawet w sytuacji, kiedy "za miedzą", mamy wyraźne spowolnienie wzrostu gospodarczego.
Zbigniew Kuźmiuk
Wprawdzie na podstawie szybkiego szacunku, trudno wyrokować, jakie czynniki od strony popytowej wpłynęły na tak wysoki poziom wzrostu PKB, jednak jak wynika z wypowiedzi Dyrektor Rachunku Narodowych GUS Marii Jeznach "możemy mówić o pozytywnym wpływie wszystkich segmentów gospodarki na ten poziom wzrostu PKB", a więc bardzo podobnie jak w I kwartale tego roku.
Przypomnijmy, że na wynoszący w I kwartale wzrost PKB o 5,2% złożyła się w dużej mierze konsumpcja, zarówno gospodarstw domowych jak i publiczna (ta pierwsza wzrosła o 4,8% w ujęciu r/r, ta druga trochę mniej), sumarycznie spożycie ogółem wzrosło o 4,5% w ujęciu r/r.
W tej sytuacji konsumpcja złożyła się na wzrost w I kwartale w wysokości 3,6 punktu procentowego (w tym 3 punkty procentowe konsumpcja gospodarstw domowych i 0,6 punktu procentowego spożycie publiczne).
Jeszcze bardziej wyraźnie wzrósł popyt inwestycyjny, bo o 8,1% w ujęciu rok do roku, a cała tzw. akumulacja brutto obejmująca także przyrost rzeczowych środków obrotowych wzrosła aż o 21% w ujęciu r/r.
W rezultacie akumulacja brutto złożyła się pozytywnie na wzrost PKB w wysokości 2,8 punktu procentowego (w tym inwestycje 0,9 punktu procentowego, a przyrost rzeczowych środków obrotowych 1,9 punktu procentowego).
Sumarycznie, więc popyt krajowy złożył się pozytywnie na wzrost gospodarczy w wysokości aż 6,4 punktu procentowego, natomiast negatywnie wpłynął trzeci czynnik, czyli eksport netto, który wyniósł -1,2 punktu procentowego (zapewne bardzo podobnie będzie i w II kwartale, ponieważ po pierwszym półroczu odnotowujemy deficyt w handlu zagranicznym wynoszący 5,2 mld zł).
To bardzo optymistyczne I półrocze 2018 roku, jeżeli chodzi o wzrost PKB wynoszące ponad 5%, dobrze rokuje na cały rok 2018, choć przypomnijmy, że założenia przyjęte do budżetu były nad wyraz ostrożne (przyjęto w nich wzrost PKB w 2018 roku tylko w wysokości 3,8%).
Przypomnijmy także, że wzrost PKB w I kwartale poprzedniego roku wyniósł tylko 4,1%, a całoroczny wzrost gospodarczy wyniósł aż 4,6% i był o punkt procentowy wyższy niż ten przyjęty do założeń budżetowych na rok 2017 (przyjęto w nich wzrost PKB w 2017 roku w wysokości 3,6%).
Wydaje się, że i w tym roku powinniśmy być optymistami, wzrost gospodarczy w całym 2018 roku może wyraźnie wyższy od tego planowanego (o przynajmniej 1 pkt procentowy), choć w dużej mierze będzie to możliwe przy jeszcze bardziej zdecydowanym niż do tej pory wzroście inwestycji i poprawie bilansu handlu zagranicznego.
Trochę niepokojące mogą być sygnały płynące od naszych głównych partnerów handlowych (głównie Niemiec), gdzie wzrost PKB wyniósł tylko o 0,5% w stosunku do poprzedniego kwartału i był wyraźnie słabszy niż w poprzednich kwartałach.
Ale tę informację można potraktować także, jako optymistyczny sygnał, ponieważ okazuje się, że Polska gospodarka daje sobie bardzo dobrze radę, czego wyrazem jest wynoszący 5,1% wzrost PKB w II kwartale, nawet w sytuacji, kiedy "za miedzą", mamy wyraźne spowolnienie wzrostu gospodarczego.
Zbigniew Kuźmiuk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.08.2018 16:58
Komentarze
Złe wieści dla kredytobiorców. Rynek zaczął wyceniać inny scenariusz
10.03.2026 14:10
Ekonomiści: „Skala spadku liczby kontraktów w niemieckim przemyśle szokuje”
09.03.2026 15:22

Komentarzy: 0
„Oczekiwano słabego początku roku dla niemieckiego przemysłu. Jednak obecnie spadek zamówień jest jeszcze bardziej drastyczny, niż oczekiwano, a liczba nowych przedsiębiorstw spada na najwyższym poziomie od dwóch lat” – alarmuje niemiecki „Die Welt”.
Czytaj więcej
Ceny ropy wystrzeliły. Analityk ostrzega
09.03.2026 11:18
ETS niszczy gospodarkę. Czas wyrzucić ten system do kosza
06.03.2026 19:25

Komentarzy: 0
W ostatnich tygodniach media coraz częściej informują o planowanej rewizji systemu handlu emisjami. Problem w tym, że jak przekonuje od lat Solidarność, system jest zły, nie sprawdził się i najlepszym rozwiązaniem będzie po prostu wycofanie się z niego.
Czytaj więcej
Czy sprawy gospodarcze idą w dobrym kierunku? Polacy dosadnie ocenili rząd Tuska [SONDAŻ]
06.03.2026 12:25

Komentarzy: 0
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia kierunek, w jakim rozwija się gospodarka w kraju – wynika z najnowszego badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. W lutym 2026 roku optymistyczne spojrzenie na sytuację gospodarczą deklarował zaledwie co trzeci respondent. Wyniki badania pokazują, że nastroje społeczne w tej kwestii pozostają raczej sceptyczne.
Czytaj więcej

