Zbigniew Kuźmiuk: Gaz LNG z USA o 1/3 tańszy od gazu rosyjskiego

W sobotę w Gazoporcie w Świnoujściu miała miejsce już 65 dostawa skroplonego gazu ziemnego (LNG) ale jednocześnie była to pierwsza dostawa z USA w ramach zawartych wcześniej kilku kontraktów długoterminowych.
Wydarzenie miało uroczysty charakter, byli ministrowie rządu Mateusza Morawieckiego, przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP, przedstawiciele ambasady USA, a także PGNiG i amerykańskiego eksportera gazu Cheniere Energy.
Minister Piotr Naimski przeczytał list od prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który napisał, "że rozpoczęcie realizacji kontraktów długoterminowych na dostawy gazu LNG z USA, to milowy krok w zakresie zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego poprzez dywersyfikację dostawców oraz kierunków importu".
Dodał także, "że cena sprowadzanego gazu z USA po uwzględnieniu wszystkich kosztów związanych z jego przetwarzaniem i transportem jest prawie o 1/3 niższa od ceny importowanego przez Polskę gazu rosyjskiego".
Przypomnijmy, że w listopadzie poprzedniego roku PGNIG podpisał umowę z firmą Cheniere Marketing International, na podstawie której w ciągu 24 lat od 2019 do 2022 roku trafi rocznie 0,52 mln ton LNG (czyli 0,7 mld m3 po regazyfikacji), a od 2023 roku rocznie 1,45 mln ton LNG czyli ok. 1,95 mld m3 po regazyfikacji).
Wczorajsza dostawa do terminalu w Świnoujściu była właśnie rozpoczęciem realizacji tego wieloletniego kontraktu, przy czym zgodnie z nim przez pierwsze 4 lata będzie to klika dostaw rocznie, od 2023 będzie ich znacznie więcej.
Przypomnijmy także, że miesiąc wcześniej bo w październiku, miało miejsce inne ważne wydarzenie, w obecności premiera Mateusza Morawieckiego i ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher polska spółka gazowa PGNiG zawarła porozumienie z dwoma amerykańskim firmami zajmującymi się eksportem gazu skroplonego o dostawach 2 mln ton gazu (2,7 mld m3) rocznie przez 20 lat rocznie, przy czym ten eksport rozpocznie się w roku 2023. Jak poinformował wówczas prezes PGNiG Piotr Woźniak, "jeśli chodzi o ceny i warunki dostaw zaproponowane przez amerykańskie firmy to są one nieporównywalnie lepsze niż te, jakie mamy od dostawców wschodnich" i dodał "mogę tylko tyle powiedzieć, że jest to o ok. 30% taniej niż dostawy ze Wschodu".
Tamto porozumienie jest więc także niezwykle ważne, choć ma być realizowane w momencie, kiedy wygaśnie umowa podpisana z rosyjskim Gazpromem, obowiązująca do końca grudnia 2022 roku.
Z kolei w grudniu poprzedniego roku w obecności zastępcy sekretarza stanu USA Johna Sullivana, polski PGNiG podpisał z firmą Port Arthur LNG, LNC, spółką zależną Sempra LNG& Midstream, LLC, umowę na dostawy gazu LNG.
Umowa dotyczyła zakupu 2 mln ton LNG rocznie (2,7 mld m3 po regazyfikacji), przy czym dostawy rozpoczną się od roku 2023 i będą trwały przez kolejne 20 lat, przy czym to nabywca jest odpowiedzialny za transport, co oznacza, że w ten sposób PGNIG uzyskuje elastyczność w zarządzaniu ładunkami, może je skierować do terminalu w Polsce albo odsprzedać na globalnym rynku LNG i wysłać statek do portu wskazanego przez nabywcę. Jak podkreślił po podpisaniu tej umowy prezes PGNIG Piotr Woźniak, kolejna umowa gazowa podpisana ze stroną amerykańską pozwala nie tylko na rozwój portfela LNG z myślą o dostawach do Polski, ale w niedalekiej przyszłości da nam możliwość obrotu zakupionym paliwem w skali globalnej.
W ten sposób dostawy gazu LNG z kierunku amerykańskiego po roku 2023, sięgną blisko 7,5 mld m3 rocznie, co wymaga pilnej rozbudowy Gazoportu w Świnoujściu, przynajmniej do 7,5 mld m3, a obecna pojemność 5 mld m3 (ta rozbudowa rozpoczęła się już w tym roku ).
Zbigniew Kuźmiuk
Minister Piotr Naimski przeczytał list od prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który napisał, "że rozpoczęcie realizacji kontraktów długoterminowych na dostawy gazu LNG z USA, to milowy krok w zakresie zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego poprzez dywersyfikację dostawców oraz kierunków importu".
Dodał także, "że cena sprowadzanego gazu z USA po uwzględnieniu wszystkich kosztów związanych z jego przetwarzaniem i transportem jest prawie o 1/3 niższa od ceny importowanego przez Polskę gazu rosyjskiego".
Przypomnijmy, że w listopadzie poprzedniego roku PGNIG podpisał umowę z firmą Cheniere Marketing International, na podstawie której w ciągu 24 lat od 2019 do 2022 roku trafi rocznie 0,52 mln ton LNG (czyli 0,7 mld m3 po regazyfikacji), a od 2023 roku rocznie 1,45 mln ton LNG czyli ok. 1,95 mld m3 po regazyfikacji).
Wczorajsza dostawa do terminalu w Świnoujściu była właśnie rozpoczęciem realizacji tego wieloletniego kontraktu, przy czym zgodnie z nim przez pierwsze 4 lata będzie to klika dostaw rocznie, od 2023 będzie ich znacznie więcej.
Przypomnijmy także, że miesiąc wcześniej bo w październiku, miało miejsce inne ważne wydarzenie, w obecności premiera Mateusza Morawieckiego i ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher polska spółka gazowa PGNiG zawarła porozumienie z dwoma amerykańskim firmami zajmującymi się eksportem gazu skroplonego o dostawach 2 mln ton gazu (2,7 mld m3) rocznie przez 20 lat rocznie, przy czym ten eksport rozpocznie się w roku 2023. Jak poinformował wówczas prezes PGNiG Piotr Woźniak, "jeśli chodzi o ceny i warunki dostaw zaproponowane przez amerykańskie firmy to są one nieporównywalnie lepsze niż te, jakie mamy od dostawców wschodnich" i dodał "mogę tylko tyle powiedzieć, że jest to o ok. 30% taniej niż dostawy ze Wschodu".
Tamto porozumienie jest więc także niezwykle ważne, choć ma być realizowane w momencie, kiedy wygaśnie umowa podpisana z rosyjskim Gazpromem, obowiązująca do końca grudnia 2022 roku.
Z kolei w grudniu poprzedniego roku w obecności zastępcy sekretarza stanu USA Johna Sullivana, polski PGNiG podpisał z firmą Port Arthur LNG, LNC, spółką zależną Sempra LNG& Midstream, LLC, umowę na dostawy gazu LNG.
Umowa dotyczyła zakupu 2 mln ton LNG rocznie (2,7 mld m3 po regazyfikacji), przy czym dostawy rozpoczną się od roku 2023 i będą trwały przez kolejne 20 lat, przy czym to nabywca jest odpowiedzialny za transport, co oznacza, że w ten sposób PGNIG uzyskuje elastyczność w zarządzaniu ładunkami, może je skierować do terminalu w Polsce albo odsprzedać na globalnym rynku LNG i wysłać statek do portu wskazanego przez nabywcę. Jak podkreślił po podpisaniu tej umowy prezes PGNIG Piotr Woźniak, kolejna umowa gazowa podpisana ze stroną amerykańską pozwala nie tylko na rozwój portfela LNG z myślą o dostawach do Polski, ale w niedalekiej przyszłości da nam możliwość obrotu zakupionym paliwem w skali globalnej.
W ten sposób dostawy gazu LNG z kierunku amerykańskiego po roku 2023, sięgną blisko 7,5 mld m3 rocznie, co wymaga pilnej rozbudowy Gazoportu w Świnoujściu, przynajmniej do 7,5 mld m3, a obecna pojemność 5 mld m3 (ta rozbudowa rozpoczęła się już w tym roku ).
Zbigniew Kuźmiuk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 29.07.2019 12:16
Komentarze
Lewandowski o swojej przyszłości w reprezentacji Polski
14.07.2026 21:23

Komentarzy: 0
Robert Lewandowski poinformował podczas swojej pierwszej konferencji prasowej jako piłkarz Chicago Fire, że na razie nie podjął decyzji dotyczącej dalszej gry w reprezentacji Polski. Jak podkreślił, obecnie koncentruje się na aklimatyzacji w Stanach Zjednoczonych. – Na razie ważniejsze jest to, żeby zorientować się, jak wygląda życie na innym kontynencie – powiedział na konferencji prasowej.
Czytaj więcej
Siły USA na Bliskim Wschodzie. Dowództwo Centralne USA wydało komunikat
13.07.2026 21:44

Komentarzy: 0
Siły USA na Bliskim Wschodzie rozpoczną egzekwowanie ogłoszonej przez prezydenta Donalda Trumpa powtórnej blokady Iranu od 22 czasu polskiego we wtorek - podało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). Blokada dotyczy statków wypływających i wpływających do irańskich portów.
Czytaj więcej
Senator USA trafił do szpitala. Są nowe informacje o jego stanie zdrowia
13.07.2026 17:23
Donald Trump ogłasza blokadę irańskich portów
13.07.2026 16:59

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w poniedziałek przywrócenie blokady morskiej irańskich portów. Zapowiedział również natychmiastowe wprowadzenie opłat od statków przepływających przez cieśninę Ormuz w wysokości 20 proc. wartości przewożonego towaru.
Czytaj więcej
USA mają problem z "bronią widmo"
13.07.2026 15:56

Komentarzy: 0
W coraz większej liczbie stanów USA wprowadzane są przepisy ograniczające posiadanie i produkcję „broni widmo”, czyli takiej, która jest pozbawiona numerów seryjnych i tworzona na przykład przy użyciu drukarek 3D. Dotychczas 16 stanów wdrożyło regulacje mające na celu kontrolę tego procederu, a niektóre z nich wymagają nawet instalacji technologii blokującej drukowanie części broni. Działania te są odpowiedzią na gwałtowny wzrost liczby tego typu jednostek odnajdywanych przez policję na miejscach przestępstw.
Czytaj więcej
