Z. Kuźmiuk: Porównanie dochodów budżetu 2015-2019 miażdżące dla PO-PSL. To może przyprawić o zawrót głowy

Ministerstwo finansów opublikowało dane dotyczące wykonania budżetu za 10 miesięcy tego roku (styczeń-październik), w związku z czym można porównać dochody budżetowe z momentu oddawania władzy po rządach PO-PSL, a więc października 2015 roku , z dochodami po 4 latach rządów Zjednoczonej Prawicy.
Porównanie to może przyprawić o zawrót głowy, ponieważ przyrosty wpływów podatkowych z 4 głównych podatków stanowiących dochód budżetu państwa w ciągu ostatnich 4 lat są doprawdy imponujące.
Po części wynika to oczywiście ze wzrostu PKB, który za rządów Zjednoczonej Prawicy zdecydowanie przyśpieszył ale nie ulega wątpliwości, że zasadnicza część tego przyrostu, to rezultat głębokich zmian w prawie podatkowym i uszczelnienia polskiego systemu podatkowego.
I tak w październiku 2015 roku dochody z VAT wyniosły 103,5 mld zł, z PIT - 36,2 mld zł, z CIT - 21,5 mld zł, całość dochodów budżetowych - 238,9 mld zł, a deficyt budżetowy wyniósł-34,4 mld zł.
Z kolei w październiku 2019 roku dochody z VAT wyniosły 152 mld zł (a wiec w porównaniu do października 2015 roku wzrosły one o 46,8%), dochody z PIT wyniosły 53,9 mld zł (wzrosły o 48,8%), dochody z CIT wyniosły 34 mld zł (wzrosły o 58,1%), całość dochodów budżetowych wyniosła 332,8 mld zł (wzrost aż o 94 mld zł czyli o 39,3 %), a deficyt budżetowy wyniósł tylko 3,2 mld zł (tu nastąpił spadek aż o blisko 90%).
A więc w ciągu 4 lat rządów Zjednoczonej Prawicy doszło do ogromnych przyrostów dochodów z VAT, PIT i CIT, a także całości dochodów budżetowych, a także gwałtownego zmniejszenia deficytu budżetowego (aż o 90%).
Przy tej okazji należy przypomnieć, że ponieważ samorządy mają blisko 50% udziały w podatku PIT i blisko 25% udziałów w CIT, to tak gwałtowne przyrosty wpływów z tych dwóch podatków mają poważne pozytywne skutki dla ich budżetów (szacuje się, że te dodatkowe dochody dla samorządów wyniosły przynajmniej 25 mld zł).
Politycy Platformy z reguły tłumaczą słaby wzrost wpływów budżetowych podczas ich rządów, niskim wzrostem gospodarczym ale realny sumaryczny wzrost PKB w latach 2011-2015 wyniósł około 15%, a w latach 2016-2019 około 17%, a więc był niewiele wyższy, a mimo tego wpływy podatkowe są wielokrotnie wyższe.
Nie ulega wątpliwości, że zasadniczą przyczyną znaczącego wzrostu wpływów podatkowych podczas ostatnich 4 lat, głębokie zmiany prawa podatkowego, oraz powołanie jednolitej administracji skarbowej.
Przypomnijmy, że na przestrzeni ostatnich prawie już 4 lat, rząd Prawa i Sprawiedliwości, wprowadził cały szereg rozwiązań uszczelniających system poboru podatku VAT, od pakietu paliwowego, energetycznego i transportowego, poprzez kilka nowelizacji ustawy o VAT, aż po zmiany w kodeksie karnym. Wprowadzono między innymi tak przełomowe rozwiązania jak Jednolity Plik Kontrolny (dopiero wprowadzenie przez rząd PiS automatycznego przekazywania informacji w ramach JPK do służb skarbowych, spowodowało, że to narzędzie jest skuteczne), czy tzw. rozdzieloną płatność (split payment), która wprawdzie na razie jest systemem dobrowolnym do którego przystępują zainteresowani przedsiębiorcy (obligatoryjna przy obrocie produktami dla których do tej pory stosowano tzw. odwrócony VAT).
Z kolei nowelizacja kodeksu karnego wprowadziła zaostrzenie odpowiedzialności karnej za wystawianie fikcyjnych faktur VAT oraz ich podrabianie i przerabianie w celu użycia, jako autentycznych.
Jeżeli fałszywa faktura służąca do wyłudzania podatku VAT dotyczy towarów bądź usług o wartości przekraczającej 5 mln zł przestępstwo będzie zagrożone karą od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.
Natomiast, jeżeli wartość towarów lub usług wskazanych w fałszywych fakturach będzie przekraczać 10 mln zł, sprawcom grozić będzie kara pozbawienia wolności do 25 lat więzienia, podobnie jak w przypadku najcięższych zbrodni.
Przełomowe znacznie w zwiększeniu wpływów z CIT i PIT miało z kolei wprowadzenie klauzuli unikania opodatkowania, która w uproszczeniu zabrania tworzenia sztucznych konstrukcji podatkowych mających na celu obniżenie obciążenia podatkiem dochodowym.
Właśnie te wszystkie działania doprowadziły do tego, że przez 4 lata rządów PO-PSL dochody budżetowe wzrosły tylko o 5 mld zł (2,4 %), a w czasie 4 letnich rządów Zjednoczonej Prawicy wzrosły aż o 94 mld zł (o 39,3%).
Zbigniew Kuźmiuk

Po części wynika to oczywiście ze wzrostu PKB, który za rządów Zjednoczonej Prawicy zdecydowanie przyśpieszył ale nie ulega wątpliwości, że zasadnicza część tego przyrostu, to rezultat głębokich zmian w prawie podatkowym i uszczelnienia polskiego systemu podatkowego.
I tak w październiku 2015 roku dochody z VAT wyniosły 103,5 mld zł, z PIT - 36,2 mld zł, z CIT - 21,5 mld zł, całość dochodów budżetowych - 238,9 mld zł, a deficyt budżetowy wyniósł-34,4 mld zł.
Z kolei w październiku 2019 roku dochody z VAT wyniosły 152 mld zł (a wiec w porównaniu do października 2015 roku wzrosły one o 46,8%), dochody z PIT wyniosły 53,9 mld zł (wzrosły o 48,8%), dochody z CIT wyniosły 34 mld zł (wzrosły o 58,1%), całość dochodów budżetowych wyniosła 332,8 mld zł (wzrost aż o 94 mld zł czyli o 39,3 %), a deficyt budżetowy wyniósł tylko 3,2 mld zł (tu nastąpił spadek aż o blisko 90%).
A więc w ciągu 4 lat rządów Zjednoczonej Prawicy doszło do ogromnych przyrostów dochodów z VAT, PIT i CIT, a także całości dochodów budżetowych, a także gwałtownego zmniejszenia deficytu budżetowego (aż o 90%).
Przy tej okazji należy przypomnieć, że ponieważ samorządy mają blisko 50% udziały w podatku PIT i blisko 25% udziałów w CIT, to tak gwałtowne przyrosty wpływów z tych dwóch podatków mają poważne pozytywne skutki dla ich budżetów (szacuje się, że te dodatkowe dochody dla samorządów wyniosły przynajmniej 25 mld zł).
Politycy Platformy z reguły tłumaczą słaby wzrost wpływów budżetowych podczas ich rządów, niskim wzrostem gospodarczym ale realny sumaryczny wzrost PKB w latach 2011-2015 wyniósł około 15%, a w latach 2016-2019 około 17%, a więc był niewiele wyższy, a mimo tego wpływy podatkowe są wielokrotnie wyższe.
Nie ulega wątpliwości, że zasadniczą przyczyną znaczącego wzrostu wpływów podatkowych podczas ostatnich 4 lat, głębokie zmiany prawa podatkowego, oraz powołanie jednolitej administracji skarbowej.
Przypomnijmy, że na przestrzeni ostatnich prawie już 4 lat, rząd Prawa i Sprawiedliwości, wprowadził cały szereg rozwiązań uszczelniających system poboru podatku VAT, od pakietu paliwowego, energetycznego i transportowego, poprzez kilka nowelizacji ustawy o VAT, aż po zmiany w kodeksie karnym. Wprowadzono między innymi tak przełomowe rozwiązania jak Jednolity Plik Kontrolny (dopiero wprowadzenie przez rząd PiS automatycznego przekazywania informacji w ramach JPK do służb skarbowych, spowodowało, że to narzędzie jest skuteczne), czy tzw. rozdzieloną płatność (split payment), która wprawdzie na razie jest systemem dobrowolnym do którego przystępują zainteresowani przedsiębiorcy (obligatoryjna przy obrocie produktami dla których do tej pory stosowano tzw. odwrócony VAT).
Z kolei nowelizacja kodeksu karnego wprowadziła zaostrzenie odpowiedzialności karnej za wystawianie fikcyjnych faktur VAT oraz ich podrabianie i przerabianie w celu użycia, jako autentycznych.
Jeżeli fałszywa faktura służąca do wyłudzania podatku VAT dotyczy towarów bądź usług o wartości przekraczającej 5 mln zł przestępstwo będzie zagrożone karą od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.
Natomiast, jeżeli wartość towarów lub usług wskazanych w fałszywych fakturach będzie przekraczać 10 mln zł, sprawcom grozić będzie kara pozbawienia wolności do 25 lat więzienia, podobnie jak w przypadku najcięższych zbrodni.
Przełomowe znacznie w zwiększeniu wpływów z CIT i PIT miało z kolei wprowadzenie klauzuli unikania opodatkowania, która w uproszczeniu zabrania tworzenia sztucznych konstrukcji podatkowych mających na celu obniżenie obciążenia podatkiem dochodowym.
Właśnie te wszystkie działania doprowadziły do tego, że przez 4 lata rządów PO-PSL dochody budżetowe wzrosły tylko o 5 mld zł (2,4 %), a w czasie 4 letnich rządów Zjednoczonej Prawicy wzrosły aż o 94 mld zł (o 39,3%).
Zbigniew Kuźmiuk


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 06.12.2019 10:37
Komentarze
Moskal: Gigantyczna podwyżka cen biletów kolejowych już od połowy czerwca
13.05.2026 20:40

Komentarzy: 0
Poseł Michał Moskal (PiS) alarmuje na platformie X, że 8 połączeń kategorii IC dotychczas dotowanych przez budżet, co wpływało na niższą cenę biletu kolejowego, będzie o wiele droższych po przemianowaniu ich na komercyjną kategorię EIC. Przedstawił symulację.
Czytaj więcej
Bogdan Rzońca: UE chce odebrać część możliwości podatkowych poszczególnym krajom
02.05.2026 16:55

Komentarzy: 0
„UE chce pośrednio być kreatorem nowych podatków, odebrać część możliwości podatkowych poszczególnym krajom i sama chce mieć większy wpływ na to, co dzieje się w systemie podatkowym UE” - mówi w wywiadzie dla Tysol.pl eurodeputowany Bogdan Rzońca (PiS).
Czytaj więcej
Priorytety budżetowe PE na rok 2027: Walka z dezinformacją, nowe podatki i wsparcie warunkowości
28.04.2026 17:56

Komentarzy: 0
We wtorek posłowie do Parlamentu Europejskiego poparli sprawozdanie określające priorytety PE w zakresie budżetu UE na rok 2027. Tekst został przyjęty 389 głosami za, przy 191 głosach przeciw i 75 wstrzymujących się.
Czytaj więcej
PSL chce zakazu sondaży nawet na 3 miesiące przed wyborami. Co na to Polacy?
09.04.2026 17:38

Komentarzy: 0
Pomysł ograniczenia publikacji sondaży wyborczych ponownie rozpala debatę publiczną. Najnowsze badanie pokazuje, co sądzą o nowym pomyśle forsowanym przez PSL Polacy. Zdaniem ugrupowania publikowanie sondaży w trakcie kampanii może wpływać na decyzje wyborców i zaburzać jej przebieg.
Czytaj więcej
Zgrzyt między Koalicjantami a Centrum. W tle marihuana
05.04.2026 08:37

Komentarzy: 0
Członkowie zespołu ds. depenalizacji marihuany z KO, Lewicy i Polski 2050 zarzucają klubowi Centrum zawłaszczenie projektu depenalizującego posiadanie niewielkich ilości marihuany. „Czuję się oszukany, zrobili to, by prędko pokazać swoją sprawczość” - powiedział PAP poseł Adam Gomoła (Polska 2050).
Czytaj więcej