Waldemar Żyszkiewicz: "Nasi spekulanci. Rzecz nie o gospodarce"
10.07.2018 16:40

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tamci przyjechali, zagrali, zaśpiewali. Ich ekstraordynaryjny frontman coś ze sceny powiedział. Zaczęły się spekulacje i dość żenujące zapasy: kogo poparł? Nas czy was?
Zdumiewa interpretacyjna bezradność blogosfery. A może to jednak nie bezradność, lecz typowa (dla zwaśnionych stron naszego sporu) próba wykręcenia na swoje. Za wszelką cenę, bez oglądania się na zdrowy rozsądek czy choćby zwykłą przyzwoitość...
Dlaczego Mick Jagger wypowiedział kwestię o sędzim i śpiewaku? Przecież mógł zmilczeć... Nie, nie mógł. Skoro dawna ikona, w czasach największej świetności zwana przez swe bliskie otoczenie "Wałkiem", wystąpiła z budzącą zażenowanie prośbą, to dziarski rockendrollowiec nie mógł udawać, że tego nie zauważył, bez narażenia się na zarzut tchórzliwości. A w konsekwencji, ryzykując pewną depopularyzacją swej osoby.
Tak, Jagger na zaczepkę odpowiedzieć musiał. I zrobił to po swojemu, nader dyplomatycznie. Życzyłbym takiej zręczności naszemu MSZ-etowi, pod warunkiem oczywiście, że zostanie w pełni oczyszczony z postkomunistycznych (to eufemizm), dynastycznych pozostałości po PRL-u. W tym, z post-skubiszewskich i post-geremkowskich załogantów.
Znany wokalista i entertainer brytyjskiej grupy od przeszło pół wieku pracuje wraz z kolegami na sukces, którego istotnym czynnikiem, przekładającym się na stan konta, stanowią też względy wizerunkowe. I kto jak kto, ale Mick Jagger doskonale wie, że gusta i upodobania artystyczne nie chodzą w parze z wyborami światopoglądowymi, politycznymi, a tym bardziej partyjnymi.
Tę elastyczność człowieka, który nie daje się przyłapać na czymś, co mogłoby nie służyć jego interesom, nieraz zademonstrował we własnej ojczyźnie. Oczywiście, warto coś powiedzieć, potraktować polityczny spór jako trampolinę dla własnego zaistnienia w świadomości społecznej. Ale już zajmowanie wyraźnego stanowiska w sporze, zwłaszcza w sytuacji braku rozeznania istotnych tego sporu szczegółów, byłoby działaniem przeciwko własnym interesom. Po co zrażać swych fanów oraz nabywców płyt? Każdy wielbiciel Rolling Stonesów jest dla nich ważny, bez względu na to, z jakiej strony politycznego czy ideologicznego sporu pochodzi.
Co zrobił Jagger na Narodowym? Po prostu, stosownie do sytuacji strawestował tytuł jednego z największych hitów grupy Jethro Tull: Too Old to Rock’n’Roll, but too Young to Die. (Za stary na rockendrolla, za młody by umrzeć). I uzyskał pożądany efekt. Wszyscy mają go za swojego.
Warto wziąć pod uwagę i fakt, że Jagger od półwiecza śpiewa napisaną wspólnie z Keithem Richardsem rockową sambę Sympathy for the Devil, którą często z powodu zbyt trywialnie interpretowanego tytułu, bez wnikania w tkankę tekstu, uważa się za dowód szatańskich filiacji the Rolling Stones w ogóle, a ich frontmana w szczególności. Przy wszystkich możliwych zarzutach, jakie da się zasadnie do niego skierować, warto pamiętać, że Mick Jagger to naprawdę łebski facet.
Dlaczego Mick Jagger wypowiedział kwestię o sędzim i śpiewaku? Przecież mógł zmilczeć... Nie, nie mógł. Skoro dawna ikona, w czasach największej świetności zwana przez swe bliskie otoczenie "Wałkiem", wystąpiła z budzącą zażenowanie prośbą, to dziarski rockendrollowiec nie mógł udawać, że tego nie zauważył, bez narażenia się na zarzut tchórzliwości. A w konsekwencji, ryzykując pewną depopularyzacją swej osoby.
Tak, Jagger na zaczepkę odpowiedzieć musiał. I zrobił to po swojemu, nader dyplomatycznie. Życzyłbym takiej zręczności naszemu MSZ-etowi, pod warunkiem oczywiście, że zostanie w pełni oczyszczony z postkomunistycznych (to eufemizm), dynastycznych pozostałości po PRL-u. W tym, z post-skubiszewskich i post-geremkowskich załogantów.
Znany wokalista i entertainer brytyjskiej grupy od przeszło pół wieku pracuje wraz z kolegami na sukces, którego istotnym czynnikiem, przekładającym się na stan konta, stanowią też względy wizerunkowe. I kto jak kto, ale Mick Jagger doskonale wie, że gusta i upodobania artystyczne nie chodzą w parze z wyborami światopoglądowymi, politycznymi, a tym bardziej partyjnymi.
Tę elastyczność człowieka, który nie daje się przyłapać na czymś, co mogłoby nie służyć jego interesom, nieraz zademonstrował we własnej ojczyźnie. Oczywiście, warto coś powiedzieć, potraktować polityczny spór jako trampolinę dla własnego zaistnienia w świadomości społecznej. Ale już zajmowanie wyraźnego stanowiska w sporze, zwłaszcza w sytuacji braku rozeznania istotnych tego sporu szczegółów, byłoby działaniem przeciwko własnym interesom. Po co zrażać swych fanów oraz nabywców płyt? Każdy wielbiciel Rolling Stonesów jest dla nich ważny, bez względu na to, z jakiej strony politycznego czy ideologicznego sporu pochodzi.
Co zrobił Jagger na Narodowym? Po prostu, stosownie do sytuacji strawestował tytuł jednego z największych hitów grupy Jethro Tull: Too Old to Rock’n’Roll, but too Young to Die. (Za stary na rockendrolla, za młody by umrzeć). I uzyskał pożądany efekt. Wszyscy mają go za swojego.
Warto wziąć pod uwagę i fakt, że Jagger od półwiecza śpiewa napisaną wspólnie z Keithem Richardsem rockową sambę Sympathy for the Devil, którą często z powodu zbyt trywialnie interpretowanego tytułu, bez wnikania w tkankę tekstu, uważa się za dowód szatańskich filiacji the Rolling Stones w ogóle, a ich frontmana w szczególności. Przy wszystkich możliwych zarzutach, jakie da się zasadnie do niego skierować, warto pamiętać, że Mick Jagger to naprawdę łebski facet.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 10.07.2018 16:40
[VIDEO] „Wprowadzają opinię publiczną w błąd”. Konferencja M. Szczerby i D. Jońskiego przerwana
04.02.2021 16:00

Komentarzy: 0
Na konferencji prasowej pod PGE Narodowym posłowie PO Michała Szczerba i Dariusz Joński zażądali powołania komisji śledczej ds. działań państwa w związku z epidemią COVID-19. Oświadczyli, że są kandydatami KO do tej komisji. W trakcie konferencji pojawił się niespodziewanie prezes spółki PL.2012+ Włodzimierz Dola by przedstawić nieścisłości w przekazywanych przez posłów KO informacjach dla mediów.
Czytaj więcej
[video] W końcu! The Rolling Stones opublikowali nowy utwór po 8 latach!
23.04.2020 20:06
Ostatnie bilety na koncert Dawida Podsiadło i Taco Hemingway'a na PGE Narodowym
02.07.2019 12:53

Komentarzy: 0
Po rekordowo szybkim wyprzedaniu koncertu Dawida i Taco na PGE Narodowym, mamy dobrą wiadomość dla wszystkich fanów, którzy nie zdążyli kupić biletów. Do sprzedaży trafi dodatkowa, ostatnia pula biletów na płytę. To właśnie one cieszyły się największym zainteresowaniem, i wyprzedały się najszybciej. Sprzedaż rozpocznie się w środę, 3 lipca, o godzinie 12:00 na stronie eBilet.pl.
Czytaj więcej
Co czeka nas 11.11 na PGE Narodowym?
07.11.2018 14:19

Komentarzy: 0
Niezwykłe widowisko słowno-muzyczne na PGE Narodowym, transmitowane w publicznych stacjach radiowych i telewizyjnych będzie koncertową podróżą przez ostatnie sto lat historii Polski. Przypomniane zostaną utwory, które towarzyszyły Legionom Polskim, walczącym pod Monte Cassino, żołnierzom i cywilom broniącym stolicy w Powstaniu Warszawskim. Nie zabraknie piosenek, które dodawały nadziei walczącym z totalitarną władzą, a także tych, które towarzyszyły chwilom radosnym – na dancingach i w dyskotekach.
Czytaj więcej
Lech Wałęsa zadowolony po słowach Micka Jaggera. "Nic dodać, nic ująć. Znajdzie się pała na Kaczora"
09.07.2018 14:34

Komentarzy: 0
Były prezydent w rozmowie z Wirtualną Polską wyraził zadowolenie z faktu, że Mick Jagger podczas swojego koncertu "odpowiedział na jego apel". Większość komentatorów uważa, że Wałęsa powinien czuć się zawiedziony i rozczarowany, bo słowa muzyka były zbyt mało dobitne; były prezydent jest innego zdania.
Czytaj więcej
