Solidarność broni nowego dyrektora Teatru Polskiego przed rozhisteryzowanymi zwolennikami Mieszkowskiego

Od chwili powołania nowego dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu nie ma spokojnego dnia. Chociaż mandat dyrektora Cezarego Morawskiego jest mocny, bo wygrał konkurs, to część zespołu teatralnego robi wszystko, by się go pozbyć. Środowisko związane z poprzednim dyrektorem Krzysztofem Mieszkowskim uniemożliwia normalne funkcjonowanie teatru.
Jest w tym po części wina dyrektora Morawskiego, który przez trzy miesiące próbował być jak dobry ojciec, który pozwala krnąbrnym dzieciom na wszystko. Ta pedagogika nie zdała egzaminu. Wyrodne dzieci zaczęły bojkotować przedstawienia, uciekać w chorobowe, podważać autorytet dyrektora na scenie i we wszelkich możliwych mediach, a także za granicą. Kiedy w końcu dyrektor zaczął dawać wypowiedzenia najbardziej krewkim, rozpoczęli przeciwko niemu ostateczną krucjatę.
Wszelkie próby mediacji, mimo zaangażowania różnych autorytetów, nie powiodły się, bo żądanie jest bezustannie jedno - Morawski musi odejść! Tymczasem działająca w teatrze "Solidarność" zrobiła na początku stycznia referendum zbojkotowane przez około 40 buntowników, i okazało się, że na 107 osób aż 102 na pytanie - Czy akceptujesz Cezarego Morawskiego na stanowisku dyrektora Teatru Polskiego?, odpowiedziało pozytywnie.
2 lutego liczna grupa pracowników teatru, w tym kilkunastu aktorów oraz widzów i związkowców, przyszła do urzędu marszałkowskiego, by zaprotestować wobec pojawiających się informacji w mediach o próbie odwołania dyrektora Cezarego Morawskiego. Około 12.30 pojawił się marszałek Cezary Przybylski w towarzystwie członków Zarządu - Iwony Krawczyk i Jerzego Michalaka. Odbyła się burzliwa dyskusja. Marszałek słuchał, ale jak mantra powtarzał, że na początku przyszłego tygodnia Zarząd podejmie ostateczną decyzję ws. dyrektora. Nie krył, ze jest rozpatrywany wariant odwołania dyrektora, powołania osoby pełniącej obowiązki i rozpisania nowego konkursu. Zebrani żądali, by przynajmniej do końca sezonu nie podejmować żadnych decyzji, zwłaszcza że dyrektor Morawski od marca zapowiada nowe premiery, a przede wszystkim podjąć jeszcze dialog z drugą stroną.
Związkowcy byli zdeterminowani, by nie opuścić urzędu marszałkowskiego, dopóki nie nastąpią właściwe rozstrzygnięcia. W końcu marszałek zgodził się, by w najbliższy poniedziałek 6 lutego wszystkie strony jeszcze raz się spotkały. W poniedziałek na godz. 14.00 do urzędu marszałkowskiego zostali zaproszeni przedstawiciele "Solidarności", Inicjatywy Pracowniczej i dyrektor Morawski.
Czy ten dialog ze wszystkimi stronami konfliktu ma szanse powodzenia? Patrząc na to, co do tej pory się działo, trudno w to uwierzyć, ale jeśli po stronie Inicjatywy Pracowniczej, reprezentującej zbuntowanych aktorów, są jeszcze ludzie racjonalnie myślący, to może taka szansa się pojawi.
Warto jeszcze dodać, dla niewtajemniczonych czytelników, że mimo tej całej wrzawy, ludzie do Teatru Polskiego cały czas przychodzą. Teatr jest oddłużony i brakuje tam tylko spokoju, by powstawały nowe premiery i sztuki, godne tego przybytku Melpomeny.
Janusz Wolniak
Zdjęcia: Janusz Wolniak



Wszelkie próby mediacji, mimo zaangażowania różnych autorytetów, nie powiodły się, bo żądanie jest bezustannie jedno - Morawski musi odejść! Tymczasem działająca w teatrze "Solidarność" zrobiła na początku stycznia referendum zbojkotowane przez około 40 buntowników, i okazało się, że na 107 osób aż 102 na pytanie - Czy akceptujesz Cezarego Morawskiego na stanowisku dyrektora Teatru Polskiego?, odpowiedziało pozytywnie.
2 lutego liczna grupa pracowników teatru, w tym kilkunastu aktorów oraz widzów i związkowców, przyszła do urzędu marszałkowskiego, by zaprotestować wobec pojawiających się informacji w mediach o próbie odwołania dyrektora Cezarego Morawskiego. Około 12.30 pojawił się marszałek Cezary Przybylski w towarzystwie członków Zarządu - Iwony Krawczyk i Jerzego Michalaka. Odbyła się burzliwa dyskusja. Marszałek słuchał, ale jak mantra powtarzał, że na początku przyszłego tygodnia Zarząd podejmie ostateczną decyzję ws. dyrektora. Nie krył, ze jest rozpatrywany wariant odwołania dyrektora, powołania osoby pełniącej obowiązki i rozpisania nowego konkursu. Zebrani żądali, by przynajmniej do końca sezonu nie podejmować żadnych decyzji, zwłaszcza że dyrektor Morawski od marca zapowiada nowe premiery, a przede wszystkim podjąć jeszcze dialog z drugą stroną.
Związkowcy byli zdeterminowani, by nie opuścić urzędu marszałkowskiego, dopóki nie nastąpią właściwe rozstrzygnięcia. W końcu marszałek zgodził się, by w najbliższy poniedziałek 6 lutego wszystkie strony jeszcze raz się spotkały. W poniedziałek na godz. 14.00 do urzędu marszałkowskiego zostali zaproszeni przedstawiciele "Solidarności", Inicjatywy Pracowniczej i dyrektor Morawski.
Czy ten dialog ze wszystkimi stronami konfliktu ma szanse powodzenia? Patrząc na to, co do tej pory się działo, trudno w to uwierzyć, ale jeśli po stronie Inicjatywy Pracowniczej, reprezentującej zbuntowanych aktorów, są jeszcze ludzie racjonalnie myślący, to może taka szansa się pojawi.
Warto jeszcze dodać, dla niewtajemniczonych czytelników, że mimo tej całej wrzawy, ludzie do Teatru Polskiego cały czas przychodzą. Teatr jest oddłużony i brakuje tam tylko spokoju, by powstawały nowe premiery i sztuki, godne tego przybytku Melpomeny.
Janusz Wolniak
Zdjęcia: Janusz Wolniak




Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 03.02.2017 02:46
Komentarze
Wyścig o fotel prezydenta Krakowa ruszył. KO ze wspólnym kandydatem?
26.05.2026 13:36

Komentarzy: 0
Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego w referendum polityczne emocje w Krakowie błyskawicznie sięgnęły zenitu. Partie już rozpoczęły zakulisowe rozmowy o przedterminowych wyborach prezydenta miasta, a na giełdzie nazwisk pojawiają się kolejni potencjalni kandydaci.
Czytaj więcej
Kraków ma komisarza. Tusk podał nazwisko
26.05.2026 13:02

Komentarzy: 0
Premier Donald Tusk poinformował, że do czasu wyboru nowego prezydenta Krakowa funkcję komisarza w mieście będzie pełnił Stanisław Kracik. Był on jednym z zastępców Aleksandra Miszalskiego, który w wyniku niedzielnego referendum został odwołany.
Czytaj więcej
„Trzecią najliczniejszą grupą wyborców podczas referendum w Krakowie byli wyborcy Razem”
25.05.2026 14:48

Komentarzy: 0
„Trzecią najliczniejsza grupą wyborców podczas referendum w Krakowie, byli wyborcy partii… Razem” – poinformował na platformie X Łukasz Pawłowski, prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej.
Czytaj więcej
Po Krakowie czas na Rzeszów? Padł wniosek o referendum
25.05.2026 11:49

Komentarzy: 0
W Rzeszowie narasta polityczny konflikt wokół prezydenta miasta Konrada Fijołka. Radny Jacek Strojny zapowiedział złożenie wniosku o referendum w sprawie odwołania włodarza, zarzucając mu chaos, kontrowersje wokół miejskich inwestycji i pogarszającą się sytuację finansową miasta.
Czytaj więcej
Czarnek: To jest wielka fala, która zakończy się odejściem Tuska
25.05.2026 09:55

Komentarzy: 0
– To początek wielkiej fali, która przetoczy się przez Polskę i zakończy się odejściem samego Tuska. To początek walki o demokrację w całej Polsce – powiedział wiceprezes PiS prof. Przemysław Czarnek, przemawiając w poniedziałek na krakowskim Rynku.
Czytaj więcej