Szukaj
Konto

Ryszard Czarnecki: Duda – Trump po raz 11…

21.06.2020 11:09
Jakub Szymczuk
Źródło: KPRP
Komentarzy: 0
To będzie już 11 spotkanie prezydentów Polski i USA: A. S. Dudy i D. J. Trumpa. Podkreśla to nawet brytyjski prestiżowy „Financial Times”, często przecież krytyczny wobec Polski.
O takiej częstotliwości mogą tylko pomarzyć szefowie państw i rządów z wielu krajów na świecie, łącznie z tymi skupionymi w G-20 (gdzie Polska występuje gościnnie) i G-7 (gdzie Polski, póki co, nie ma). Oczywiście Głowa Państwa światowego mocarstwa "numer 1" z Głową Państwa będącego "numerem 1" w "nowej Unii" i częścią unijnej "Big Five" będą rozmawiać o NATO i powiększeniu liczby żołnierzy USA w Polsce. Nasz kraj nie uważa, aby dyskusję na ten temat należałoby łączyć z ewentualnym wycofaniem części amerykańskiego kontyngentu z RFN: to wewnętrzna sprawa USA, a także rzecz w dwustronnych relacjach Waszyngton-Berlin. W tej kwestii istnieje także silny spór wśród Republikanów - nie będziemy się w to wtrącać. Prezydenci Duda i Trump będą też rozmawiać o energetyce - to oczywiste. Ale brytyjski "The Guardian" pisze, że ta wizyta może pomóc w kampanii wyborczej prezydenta Polski. Cóż, Trump wie, co robi. Ale jeśli pomaga, to (też) sobie: walczy o głosy Amerykanów polskiego pochodzenia, którzy w trzech "swing states" stanowią nawet do 10% wyborców. A są to stany przechodzące z rąk do rąk - między Rep. a Dem. To dobrze, że amerykańska Polonia jest tak ważna...

*komentarz ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (20.06.2020)
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.06.2020 11:09