Romuald Szeremietiew: Dwa scenariusze. Wizje przyszłości naszego kraju
09.10.2017 11:06

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W 1998 r. ukazała się w USA książka “The Next War” . Napisali ją Caspar Weinberger, były sekretarz obrony w rządzie prezydenta Ronalda Reagana, i Peter Schweizer, znany amerykański komentator polityczny, autor książki „Victory” o kulisach finansowania polskiej opozycji przez amerykańskie służby tajne w latach PRL.
Dziesięć lat później, w 2008 r., ukazała się inna książka - “The Next 100 Years: A Forecast for the 21st Century". Jej autorem jest politolog George Friedman. Zajmuje się geopolityką i współczesną doktryną wojenną. Friedman jest założycielem i dyrektorem generalnym agencji Stratfor nazywanej "cieniem CIA" wydającej raporty dzienne (daily intelligence briefing), stanowiące jedno z podstawowych źródeł informacji o zagrożeniach bezpieczeństwa światowego.
Obie książki ukazały się też w Polsce. Pierwszą pod tytułem "Następna wojna światowa" w 1999 r. wydało wydawnictwo Albatros. Drugą zatytułowaną "Następne 100 Lat. Prognoza na XXI Wiek" wydała w październiku 2009 r. oficyna AMF Plus, z kuszącym polskiego czytelnika podtytułem "Mocarstwo nad Wisłą". Obie książki kreślą wizje przyszłości naszego kraju, bardzo różniące się wizje - dodajmy.
Weinberger i Schweizer zapisali czarny scenariusz: Przedstawia on m.in.: inwazję Korei Północnej na Południową i Chin na Tajwan, objęcie władzy w Rosji przez dyktaturę, zajęcie Europy Zachodniej przez armię rosyjską, poprzedzone inwazją na Polskę i atakiem nuklearnym na wojska NATO, wojnę Japonii z sąsiadującymi z nią państwami rejonu Pacyfiku oraz USA z Iranem i Meksykiem. W tym scenariuszu Polskę spotyka marny los - zostaje zmieciona z powierzchni Europy potężnym uderzeniem rosyjskich dywizji.
W polskiej recenzji książki można przeczytać, że: "Zamieszczone opisy przebiegu wydarzeń tchną autentyzmem, dzięki dostępowi autorów do wiedzy na temat najnowszych technologii wojskowych, prognoz demograficznych, psychologicznych portretów przywódców państw i analiz sytuacji politycznej w różnych krajach świata. Autorką przedmowy do książki jest była premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher."
Inaczej widzi przyszłość świata i Polski George Friedman. W jego prognozie, optymistycznej dla USA, szczególne miejsce przypada Polsce. Scenariusz Friedman’a przewiduje, że XXI wiek będzie nadal czasem wzrostu pozycji Stanów Zjednoczonych, a osłabienia Rosji, Niemiec, Francji i Chin. Zapowiada pojawienia się nowych potęg światowych, jak Japonia, Turcja i… Polska.
A polski recenzent pisze o książce: "Napisana z wielkim wyczuciem i zmysłem analitycznym, który przyniósł George’owi Friedmanowi sławę uznanego eksperta w dziedzinie geopolityki i prognozowania, książka ‘Następne sto lat’ przedstawia fascynującą wizję tego, co nas czeka."
Mamy więc napisane w USA dwa scenariusze. W jednym opisano klęskę Polski napadniętej przez Rosję, a w drugim przegraną Rosji w rywalizacji z mocarstwową Polską. Co więc nas, Polaków, czeka?
Dziś mamy obecność wojsk USA w Polsce (wzmocnienie flanki wschodniej NATO), było wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa na placu Krasińskich w Warszawie i próbę budowy geopolitycznej wspólnoty Trójmorza - to jest bliskie wizji prof. Friedmana. Z drugiej strony jest jednak intensywnie zbrojąca się agresywna Rosja (ćwiczenia Zapad 2017), mamy najazd muzułmański na Europę Zachodnią i groźbę wybuchu wojny nuklearnej na Dalekim Wschodzie (Korea Północna), co jest bliższe czarnego scenariusza kreślonego przez Weinbergera. Czyżby bliższy tego co będzie był minister obrony prezydenta Reagana?
Dla Polski wypływa jeden wiosek: trzeba możliwie szybko zbudować system obrony kraju, który zapewni nam bezpieczeństwo także wtedy, gdyby okazało się, że nie będziemy mieli wsparcia sojuszniczego. Nie wolno popełnić błędu z 1939 roku, gdy los Polski zależał do pomocy Anglii i Francji.
Romuald Szeremietiew
Obie książki ukazały się też w Polsce. Pierwszą pod tytułem "Następna wojna światowa" w 1999 r. wydało wydawnictwo Albatros. Drugą zatytułowaną "Następne 100 Lat. Prognoza na XXI Wiek" wydała w październiku 2009 r. oficyna AMF Plus, z kuszącym polskiego czytelnika podtytułem "Mocarstwo nad Wisłą". Obie książki kreślą wizje przyszłości naszego kraju, bardzo różniące się wizje - dodajmy.
Weinberger i Schweizer zapisali czarny scenariusz: Przedstawia on m.in.: inwazję Korei Północnej na Południową i Chin na Tajwan, objęcie władzy w Rosji przez dyktaturę, zajęcie Europy Zachodniej przez armię rosyjską, poprzedzone inwazją na Polskę i atakiem nuklearnym na wojska NATO, wojnę Japonii z sąsiadującymi z nią państwami rejonu Pacyfiku oraz USA z Iranem i Meksykiem. W tym scenariuszu Polskę spotyka marny los - zostaje zmieciona z powierzchni Europy potężnym uderzeniem rosyjskich dywizji.
W polskiej recenzji książki można przeczytać, że: "Zamieszczone opisy przebiegu wydarzeń tchną autentyzmem, dzięki dostępowi autorów do wiedzy na temat najnowszych technologii wojskowych, prognoz demograficznych, psychologicznych portretów przywódców państw i analiz sytuacji politycznej w różnych krajach świata. Autorką przedmowy do książki jest była premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher."
Inaczej widzi przyszłość świata i Polski George Friedman. W jego prognozie, optymistycznej dla USA, szczególne miejsce przypada Polsce. Scenariusz Friedman’a przewiduje, że XXI wiek będzie nadal czasem wzrostu pozycji Stanów Zjednoczonych, a osłabienia Rosji, Niemiec, Francji i Chin. Zapowiada pojawienia się nowych potęg światowych, jak Japonia, Turcja i… Polska.
A polski recenzent pisze o książce: "Napisana z wielkim wyczuciem i zmysłem analitycznym, który przyniósł George’owi Friedmanowi sławę uznanego eksperta w dziedzinie geopolityki i prognozowania, książka ‘Następne sto lat’ przedstawia fascynującą wizję tego, co nas czeka."
Mamy więc napisane w USA dwa scenariusze. W jednym opisano klęskę Polski napadniętej przez Rosję, a w drugim przegraną Rosji w rywalizacji z mocarstwową Polską. Co więc nas, Polaków, czeka?
Dziś mamy obecność wojsk USA w Polsce (wzmocnienie flanki wschodniej NATO), było wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa na placu Krasińskich w Warszawie i próbę budowy geopolitycznej wspólnoty Trójmorza - to jest bliskie wizji prof. Friedmana. Z drugiej strony jest jednak intensywnie zbrojąca się agresywna Rosja (ćwiczenia Zapad 2017), mamy najazd muzułmański na Europę Zachodnią i groźbę wybuchu wojny nuklearnej na Dalekim Wschodzie (Korea Północna), co jest bliższe czarnego scenariusza kreślonego przez Weinbergera. Czyżby bliższy tego co będzie był minister obrony prezydenta Reagana?
Dla Polski wypływa jeden wiosek: trzeba możliwie szybko zbudować system obrony kraju, który zapewni nam bezpieczeństwo także wtedy, gdyby okazało się, że nie będziemy mieli wsparcia sojuszniczego. Nie wolno popełnić błędu z 1939 roku, gdy los Polski zależał do pomocy Anglii i Francji.
Romuald Szeremietiew

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.10.2017 11:06
Prof. Romuald Szeremietiew: LWP, którego nie było
19.04.2020 19:50

Komentarzy: 0
Zabieram czasem głos w dyskusjach na tematy wojskowe. Wspomniałem kiedyś, że jako zdeklarowany przeciwnik komunistów nie mogłem w PRL zostać oficerem. Jeden z dyskutantów warknął, że „obrażam” służących wtedy żołnierzy zawodowych. „Z tego wniosek, że wszyscy, którzy zostali podówczas oficerami to komuchy, no bo nie mogli być antykomunistami, bo nie dostaliby gwiazdek.” I na koniec mój oponent wypalił: „Co to jest LWP? Bo o ile wiem, to czegoś takiego raczej nie było.”
Czytaj więcej
Prof. Szeremietiew o głosach polityków opozycji wzywających do buntu wobec państwa polskiego: To strach?
15.04.2020 13:07
Prof. Romuald Szeremietiew: "Wierni swoim poglądom..."
26.01.2020 19:00

Komentarzy: 0
„Nikt nie da nam niepodległości w prezencie. Musimy realizować ten cel licząc przede wszystkim na własne siły. Musimy je organizować do skutecznego działania. Aby to osiągnąć potrzebny jest wysiłek i ofiarność wszystkich tych, dla których idea Polski Niepodległej jest nadrzędna […]. Naszymi sojusznikami są Ci wszyscy, którzy sprawę niepodległości uważają za cel nadrzędny.”\nAkt Założycielski Polskiej Partii Niepodległościowej („Polska Niepodległa” 1985, nr 1, s. 13.)
Czytaj więcej
Prof. Romuald Szeremietiew: GG versus PRL?
19.01.2020 19:00

Komentarzy: 0
Wschodnia granica Polski, według opinii Zachodu, wyrażonej zarówno w 1920 roku (Linia Curzona) jak i w czasie II wojny światowej (konferencje w Teheranie i Jałcie) w zasadzie ma przebiegać na rzece Bug. Zasadniczym jednak - jak można sądzić – były nie tyle zgody USA i Wielkiej Brytanii na wytyczenie wschodniej granicy Polski przez Sowiety, ale ustalenie przez Hitlera i Salina linii rozgraniczenia interesów Niemiec i Rosji w Europie Środkowej, zapisane w pakcie Ribbentrop-Mołotow w sierpniu 1939 r. i skorygowane zgodnie z ustaleniami sowiecko-niemieckiego układu „o przyjaźni i granicy” z 28 września 1939 roku.
Czytaj więcej
Prof. Romuald Szeremietiew: Moskiewska farsa?
12.01.2020 19:00

Komentarzy: 0
Ataki propagandowe czasem są przygrywką do napaści zbrojnej. Propaganda ma wcześniej przekonać opinię i polityków innych krajów, że ofiara agresji na to zasługuje. Obserwując poczynania propagandystów Kremla, w czym uczestniczy także prezydent Federacji Rosyjskiej przypomnijmy, co przed 1939 rokiem robili niemieccy fachowcy od propagandy. Otóż podjęli oni ogromne starania, aby przekonać światową opinię publiczną o słuszności praw Rzeszy do polskiego Pomorza, Śląska i Wielkopolski. Wtedy, tak jak teraz w Rosji, organizatorami wrogich Polsce akcji propagandowych były osoby i urzędy państwowe, ministerstwa, wojsko (Reichswehra), a całością przedsięwzięć kierowały wyspecjalizowane komórki ministerstwa spraw zagranicznych (Auswärtiges Amt). W tym ważną rolę odgrywały placówki dyplomatyczne Niemiec wspomagające działalność propagandową prowadzoną na terenie innych państw.
Czytaj więcej
