Marcin Wątrobiński [prawnik]: Dlaczego kara dla TVN to błąd
![Marcin Wątrobiński [prawnik]: Dlaczego kara dla TVN to błąd](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/d41f63b9-0a58-4fa9-ac72-fbfce5fe7cb3/14356.jpg?p=article_hero_mobile)
Na ten temat napisano i powiedziano już bardzo dużo. Ścierają się różne poglądy, które z reguły oparte są na emocjach. Zapomina się niestety o pewnych zasadach.
Po pierwsze, ta kara stanowi naruszenie wolności dziennikarskiej, wolności opinii oraz wolności słowa. To podstawa każdej demokracji - bez względu na towarzyszące jej przymiotniki. Bez tych wolności bardzo trudno pisać, czy mówić o innych prawach lub wolnościach obywatelskich. Ten sam błąd popełnił rząd koalicji PO-PSL, który przy pomocy służb specjalnych "rozjeżdżał" redakcję Wprost, czy gnębił niewygodnych dziennikarzy.
Po drugie, to kolejny sygnał, że niewygodne media można zastraszać groźbami dużych kar pieniężnych, czy odszkodowań. O ile taką praktykę można tolerować w przypadku praktyki mecenasa Romana Giertycha w sprawach swoich klientów, o tyle w przypadku władzy cieszącej się tak dużym poparciem społecznym, to najgorszy przejaw nadgorliwości.
Po trzecie. Zarzuty są "dęte". Dopóki dziennikarze jakiegokolwiek medium nie popełnią ściśle określonego prawem czynu zabronionego, co zostanie potwierdzone przez sąd, to karanie administracyjne z tego powodu byłoby przedwczesne. Wyrażanie opinii sprzecznych z oczekiwaniami jakiejkolwiek władzy nie jest takim czynem zabronionym. Po nowym rozdaniu politycznym TVN stał się nagle jednym z "mediów tożsamościowych" i zaczął kształtować tożsamość swojego odbiorcy w oparciu o przekaz opozycji. Pomimo wszystkim nadal pozostaje medium i korzysta z praw i gwarancji dziennikarskich.
Po czwarte. Polityka. Jak widać aktualnej władzy w Polsce nie wystarcza rosnące poparcie społeczne. Chce monopolu w przekazie medialnym? Jak się to ma do obiecywanego "pakietu demokratycznego", jak się ma do "nowego otwarcia" związanego z nowym premierem. Przykre.
Po drugie, to kolejny sygnał, że niewygodne media można zastraszać groźbami dużych kar pieniężnych, czy odszkodowań. O ile taką praktykę można tolerować w przypadku praktyki mecenasa Romana Giertycha w sprawach swoich klientów, o tyle w przypadku władzy cieszącej się tak dużym poparciem społecznym, to najgorszy przejaw nadgorliwości.
Po trzecie. Zarzuty są "dęte". Dopóki dziennikarze jakiegokolwiek medium nie popełnią ściśle określonego prawem czynu zabronionego, co zostanie potwierdzone przez sąd, to karanie administracyjne z tego powodu byłoby przedwczesne. Wyrażanie opinii sprzecznych z oczekiwaniami jakiejkolwiek władzy nie jest takim czynem zabronionym. Po nowym rozdaniu politycznym TVN stał się nagle jednym z "mediów tożsamościowych" i zaczął kształtować tożsamość swojego odbiorcy w oparciu o przekaz opozycji. Pomimo wszystkim nadal pozostaje medium i korzysta z praw i gwarancji dziennikarskich.
Po czwarte. Polityka. Jak widać aktualnej władzy w Polsce nie wystarcza rosnące poparcie społeczne. Chce monopolu w przekazie medialnym? Jak się to ma do obiecywanego "pakietu demokratycznego", jak się ma do "nowego otwarcia" związanego z nowym premierem. Przykre.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 17.12.2017 15:53
Komentarze
„Właczam inny kanał”. Burza po emisji popularnego programu TVN
11.08.2026 15:26
Przejęcie właściciela TVN. Nowy ruch Paramount
10.08.2026 14:03
Nie żyje gwiazda TVN. Te słowa łamią serce
05.08.2026 12:38
Nie żyje gwiazda TVN. Te słowa łamią serce
04.08.2026 17:36
"Dramat". Burza po emisji popularnego programu TVN
03.08.2026 09:45


