Małpi Gaj

Na temat tzw. okupacji Sejmu zostało już wszystko powiedziane w kontekście samego zajścia i przebywania na Sali plenarnej, poszczególnych posłów opozycji totalnej.
Jednak temat ten jest znacznie poważniejszy niż nam się wydaje, otóż w dojrzałej demokracji opozycja spełnia bardzo ważną i pożyteczną funkcję, która powinna polegać na wnikliwej recenzji projektów rządowych, szukaniu słabych punktów, czy po prostu proponowaniu alternatywnych rozwiązań. Zdrowa rywalizacji w życiu parlamentarnym powinna właśnie na ty polegać.
Niestety w przypadku części obecnej opozycji sejmowej mamy do czynienia raczej z małpim gajem, niż z merytoryczną opozycją, ponieważ inaczej tego nie można nazywać, bieganie po sali plenarnej i robienie sobie selfie, grzebanie w cudzych rzeczach czy wokalne wygłupy pani Poseł Muchy-nawiasem mówiąc to słoń nadepnął na ucho byłej Pani Minister Sportu. Jednak cały ten stan, który ma trwać do wznowienia obrad sejmu, ma bardzo szkodliwy wymiar dla parlamentaryzmu polskiego i społecznego odbioru pracy parlamentarzystów, a należy pamiętać, że w wielu badaniach zaufania do poszczególnych grup zawodowych posłowie plasują się na szarym końcu. Obawiam się, że ten stan rzeczy nie zmieni się w najbliższym czasie, co może w konsekwencji doprowadzić do sytuacji, w której alternatywne pomysły, będą tak niskich lotów jak ten cyrk urządzony w ostatnim czasie przez grupę posłów.
Niestety w przypadku części obecnej opozycji sejmowej mamy do czynienia raczej z małpim gajem, niż z merytoryczną opozycją, ponieważ inaczej tego nie można nazywać, bieganie po sali plenarnej i robienie sobie selfie, grzebanie w cudzych rzeczach czy wokalne wygłupy pani Poseł Muchy-nawiasem mówiąc to słoń nadepnął na ucho byłej Pani Minister Sportu. Jednak cały ten stan, który ma trwać do wznowienia obrad sejmu, ma bardzo szkodliwy wymiar dla parlamentaryzmu polskiego i społecznego odbioru pracy parlamentarzystów, a należy pamiętać, że w wielu badaniach zaufania do poszczególnych grup zawodowych posłowie plasują się na szarym końcu. Obawiam się, że ten stan rzeczy nie zmieni się w najbliższym czasie, co może w konsekwencji doprowadzić do sytuacji, w której alternatywne pomysły, będą tak niskich lotów jak ten cyrk urządzony w ostatnim czasie przez grupę posłów.
W tym miejscu nasuwa się pytanie, kto taką opozycje może zastąpić w przestrzeni publicznej?
Zaczynam odnosić wrażenie,że tylko centrale związkowe w tej chwili posiadają największy potencjał do recenzowania propozycji rządowych, poprzez Radę Dialogu Społecznego, oby wykorzystały ten moment bardzo mądrze i roztropnie.
Duże zaskoczenie również budzi fakt, że w całą tą intrygę z okupacją Sejmu, dał się uwikłać przywódca największej partii opozycyjnej Grzegorz Schetyna, który sam przez wiele lat znajdował się w wewnętrznej opozycji wobec ówczesnego szefa Donalda Tuska. Nie chce mi się wierzyć, że podobnie wyglądała działalność opozycyjna wewnątrz klubu PO.
Może to zbyt daleko idące porównanie, ale zaryzykuję - małpie zabrano banana i wygląda na to, że długo tego banan może nie odzyskać.
https://twitter.com/a_kolodziejski
Zaczynam odnosić wrażenie,że tylko centrale związkowe w tej chwili posiadają największy potencjał do recenzowania propozycji rządowych, poprzez Radę Dialogu Społecznego, oby wykorzystały ten moment bardzo mądrze i roztropnie.
Duże zaskoczenie również budzi fakt, że w całą tą intrygę z okupacją Sejmu, dał się uwikłać przywódca największej partii opozycyjnej Grzegorz Schetyna, który sam przez wiele lat znajdował się w wewnętrznej opozycji wobec ówczesnego szefa Donalda Tuska. Nie chce mi się wierzyć, że podobnie wyglądała działalność opozycyjna wewnątrz klubu PO.
Może to zbyt daleko idące porównanie, ale zaryzykuję - małpie zabrano banana i wygląda na to, że długo tego banan może nie odzyskać.
https://twitter.com/a_kolodziejski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 31.12.2016 13:42
Komentarze
Schetynie nie podobało się śpiewanie Muchy, ale protestu nie przerwie. "Kryzys będzie się pogłębiał"
02.01.2017 12:57

Komentarzy: 0
- Uważam, że wszystko ma swoje miejsce i swój czas. Śpiewy są nie na miejscu. Mam do tego dystans i nie uważam, że to jest najlepsze miejsce, żeby w tak spektakularny sposób dokumentować swoją obecność na sali sejmowej. - powiedział w rozmowie z portalem "Fakt24" lider PO Grzegorz Schetyna. Zapowiedział też, że protest nie zostanie przerwany, póki budżet nie zostanie jeszcze raz przegłosowany.
Czytaj więcej
Witold Gadowski: Na sali Sejmu znaleźli się bezdomni z urojenia. Ludzie nie chcą się tym interesować
27.12.2016 11:45
Genewska pułapka: Dlaczego Polska musi odpowiedzieć za rezolucję ONZ, którą sama współtworzyła
04.07.2026 08:07

Komentarzy: 0
Polska nie tylko popiera, lecz jest współautorem rezolucji Rady Praw Człowieka ONZ, która wykracza daleko poza kwestię małżeństw przymusowych — sięga aborcji, edukacji seksualnej i polityki rodzinnej. Tekst zawiera zakodowane sformułowania — „prawa i zdrowie seksualne oraz reprodukcyjne”, „kompleksowa edukacja seksualna” i „autonomia cielesna” — rutynowo używane do forsowania dostępu do aborcji i odsuwania rodziców od decyzji dotyczących ich własnych dzieci. Po przyjęciu takie rezolucje stają się standardami odniesienia, na które powołują się agendy ONZ, wywierając nacisk na państwa członkowskie poprzez przeglądy okresowe, raporty krajowe i programy pomocy technicznej. Prawa rodzicielskie chronione na mocy art. 53 ust. 3 Konstytucji RP są zagrożone przez opracowane przez UNESCO ramy edukacji seksualnej, które pomijają obowiązek powiadamiania rodziców lub uzyskiwania ich zgody. Polska może stanowczo sprzeciwiać się małżeństwom przymusowym (odrzucając jednocześnie kontrowersyjny język ideologiczny) i powinna przeprowadzić publiczną debatę, zanim jej dyplomaci zwiążą kraj zobowiązaniami w Genewie.
Czytaj więcej
