Ks. Marek Radomski: Taka moja ławka wyobraźni
03.09.2018 01:08

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Kilka słów na początek
Julian Tuwim, napisał taki oto tekst:
Ławka wyobraźni
Niby zwykły lecz niezwykły dzień słońca nie zapędzi w cień. W tym dniu musi być słonecznie, bo w takim dniu jest to konieczne. Siedzę na mojej ławeczce i przyglądam się ludziom, niektórych zajętych, a innych próżnych. Myślę sobie o tych osobach jako szlachetnych w swych rodach. Ta pani na szpilkach z pierzastym wężem będzie królową Anną. Kto jeszcze? A ten pan z miną srogą, będzie rycerzem wraz ze swą trwogą. A król, hmm..., kto by to był ? O, już chyba mam! Idzie pan z uśmiechem, idzie zamyślony, jakby królewskie plany obmyślał rozmarzony. Zaraz...ojej! Już ta godzina?! Już się rozmyślań koniec zaczyna. Wracam do domu z wyobraźni ławki I myślę sobie... Te domy- to moich przechodniów zamki. Jutro przyjdę tu znów, aby w marzeniach snów ukoronować kilka głów.
Jak sobie czytam ów tekst, to widzę zmieniający się świat, a w nim siebie, także podlegającego zmianom. Daleki jestem od Tuwima, by kreować ludzi na urzędy i stany, ale ma Autor rację co do patrzenia na ludzi jako na szlachetnie urodzonych. To jest przestrzeń, która potrzebuje być dziś na nowo odkrywana, pokazywana w jasnym świetle, obwieszczana wszem i wobec: człowiek to dziedzic szlachectwa Bożego, posiadacz godności, która jest obrazem Boga w człowieku.
To jest wg mnie najważniejsza sprawa, jaką mogę, będąc proboszczem konkretnej parafii na styku Powiśla i Warmii, podjąć zza klawiatury komputera, w służbie solidarności z ludźmi, którzy mają cel w życiu, pragnienia i wole ich realizowania - nie zawsze mając pewność - ale - daj Boże! Mając niepłonną nadzieję na to, że w drodze nie są sami. Jako kapłan deklaruję towarzyszenie w tej drodze tym wszystkim, którzy tego chcą. Stąd ten blog w tej przestrzeni.
Dziękuję Tym wszystkim, którzy zadbali w jakikolwiek sposób, bym w tej przestrzeni blogowej zaistniał!
Ławka wyobraźni
Niby zwykły lecz niezwykły dzień słońca nie zapędzi w cień. W tym dniu musi być słonecznie, bo w takim dniu jest to konieczne. Siedzę na mojej ławeczce i przyglądam się ludziom, niektórych zajętych, a innych próżnych. Myślę sobie o tych osobach jako szlachetnych w swych rodach. Ta pani na szpilkach z pierzastym wężem będzie królową Anną. Kto jeszcze? A ten pan z miną srogą, będzie rycerzem wraz ze swą trwogą. A król, hmm..., kto by to był ? O, już chyba mam! Idzie pan z uśmiechem, idzie zamyślony, jakby królewskie plany obmyślał rozmarzony. Zaraz...ojej! Już ta godzina?! Już się rozmyślań koniec zaczyna. Wracam do domu z wyobraźni ławki I myślę sobie... Te domy- to moich przechodniów zamki. Jutro przyjdę tu znów, aby w marzeniach snów ukoronować kilka głów.
Jak sobie czytam ów tekst, to widzę zmieniający się świat, a w nim siebie, także podlegającego zmianom. Daleki jestem od Tuwima, by kreować ludzi na urzędy i stany, ale ma Autor rację co do patrzenia na ludzi jako na szlachetnie urodzonych. To jest przestrzeń, która potrzebuje być dziś na nowo odkrywana, pokazywana w jasnym świetle, obwieszczana wszem i wobec: człowiek to dziedzic szlachectwa Bożego, posiadacz godności, która jest obrazem Boga w człowieku.
To jest wg mnie najważniejsza sprawa, jaką mogę, będąc proboszczem konkretnej parafii na styku Powiśla i Warmii, podjąć zza klawiatury komputera, w służbie solidarności z ludźmi, którzy mają cel w życiu, pragnienia i wole ich realizowania - nie zawsze mając pewność - ale - daj Boże! Mając niepłonną nadzieję na to, że w drodze nie są sami. Jako kapłan deklaruję towarzyszenie w tej drodze tym wszystkim, którzy tego chcą. Stąd ten blog w tej przestrzeni.
Dziękuję Tym wszystkim, którzy zadbali w jakikolwiek sposób, bym w tej przestrzeni blogowej zaistniał!

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.09.2018 01:08
Monika Małkowska: Indoktrynacja przez sztukę
07.06.2025 19:15

Komentarzy: 0
W instytucjach kultury nieustający ruch, obsadzane są kolejne dyrektorskie stołki. „Powołania” dotyczą tylko osób zorientowanych na lewo, przy czym preferowana jest płeć żeńska, w akcie rekompensaty za wieloletnie panoszenie się męskich kadr.
Czytaj więcej
Kamień – byt wieloznaczny
30.05.2025 11:50

Komentarzy: 0
W połowie kwietnia tego roku naprzeciwko Bundestagu zdeponowano blok skalny przywieziony z Polski spectransportem. Waży prawie 30 ton, jest szaro-granitowy, o wrzecionowatej formie. Zwykły głaz narzutowy, inaczej eratyk. Po co przytachano go do stolicy Niemiec?
Czytaj więcej
Monika Małkowska: Kultura jest prawdziwym dobrem
25.05.2025 16:24
Najaktywniejsi w formatowaniu polskiej sztuki pod kątem własnych potrzeb są Niemcy
07.05.2025 17:21
Laboratorium niemieckich wpływów
25.04.2025 17:07

Komentarzy: 0
Zaczęło się podziemnie w latach 60./70. Konceptualizm zrównywano z walką z socsystemem. Dekadę później buntownicze niemieckie koncepcje wśliznęły się do PRL-u jeszcze przed solidarnościową rebelią. Kolejna dekada, kolejny niemiecki import – nowa dzikość lat 80. Idealnie przystawała do zbiorowych nastrojów. Ale od lat 90. Niemcy wciąż nadają ton polskiej artystycznej awangardzie. Tym razem nie chodzi o pięknoduchostwo, lecz o rząd dusz. I interesów. Z kontestacji – w mainstream.
Czytaj więcej

