Ks. Janusz Chyła: Piątkowe zamyślenie

Wielu ekscytuje się piątkiem, jakby był najważniejszym dniem tygodnia. Oczywiście zrozumiała jest radość z rozpoczynającego się weekendu, ale każdy piątek, a zwłaszcza przeżywany w Wielkim Poście, to nade wszystko przypomnienie wydarzeń z Golgoty. Biorąc udział w nabożeństwach Drogi Krzyżowej, a jeszcze bardziej w Eucharystii, spotykamy się z Jezusem, który pomaga nam brać na ramiona własny krzyż, który dźwigany z Nim przestaje być przekleństwem, a staje się narzędziem zbawienia.
Cierpienie jest nieodłącznym towarzyszem ludzkiego życia. Dotyka każdego z nas na wiele sposobów. Doświadczamy bólu ciała i ducha, zagubienia i smutku rozstania z bliskimi osobami. Są cierpienia zawinione, wynikające z niszczenia zdrowia własnego lub bliźnich, a także niezależne od osobistej odpowiedzialności. Jedne wynikają z ludzkiej kondycji, a inne pojawiają się na skutek grzechu.
Nie sposób mówić o cierpieniu, pomijając drogę krzyżową Syna Bożego. Ten, który wszystkim dobrze czynił, spotkał się z agresją i wielkim okrucieństwem. Ostatnie godziny Jego życie utrwaliły się na stałe w pamięci Kościoła. Ale nie są one przechowywane po to, aby epatować cierpieniem. Zbawia nas bowiem miłość, a nie cierpienie. Chrystus przez Misterium Paschalne sprawił, że cierpienie - które samo w sobie jest złem - stało się narzędziem zbawienia. Nie wyjaśnia On teoretycznie tajemnicy cierpienia, lecz jest solidarny z naszym losem.
Cierpienie i śmierć Jezusa, przezwyciężone zmartwychwstaniem, pozwalają inaczej patrzeć na nasze cierpienia. Pomocą w zmaganiu z nimi może być refleksja nad postaciami towarzyszącymi Jezusowi w drodze na Golgotę. Bóg, w sytuacjach trudnych, posyła także nam jakiegoś Cyrenejczyka, pomagającego nieść krzyż; Weronikę, która ociera twarz; Jana, który wraz z Matką Bolesną wiernie trwa przy cierpiącym do końca. I choć ostatecznie przez bramę życie i śmierci człowiek przechodzi sam, to spojrzenie na ciepiącego Zbawiciela, pozwala odkryć, że Ten, który przeszedł ludzką drogę do końca, zawsze jest blisko nas. Razem z Nim możemy oddawać ducha w ręce Ojca.
Nie sposób mówić o cierpieniu, pomijając drogę krzyżową Syna Bożego. Ten, który wszystkim dobrze czynił, spotkał się z agresją i wielkim okrucieństwem. Ostatnie godziny Jego życie utrwaliły się na stałe w pamięci Kościoła. Ale nie są one przechowywane po to, aby epatować cierpieniem. Zbawia nas bowiem miłość, a nie cierpienie. Chrystus przez Misterium Paschalne sprawił, że cierpienie - które samo w sobie jest złem - stało się narzędziem zbawienia. Nie wyjaśnia On teoretycznie tajemnicy cierpienia, lecz jest solidarny z naszym losem.
Cierpienie i śmierć Jezusa, przezwyciężone zmartwychwstaniem, pozwalają inaczej patrzeć na nasze cierpienia. Pomocą w zmaganiu z nimi może być refleksja nad postaciami towarzyszącymi Jezusowi w drodze na Golgotę. Bóg, w sytuacjach trudnych, posyła także nam jakiegoś Cyrenejczyka, pomagającego nieść krzyż; Weronikę, która ociera twarz; Jana, który wraz z Matką Bolesną wiernie trwa przy cierpiącym do końca. I choć ostatecznie przez bramę życie i śmierci człowiek przechodzi sam, to spojrzenie na ciepiącego Zbawiciela, pozwala odkryć, że Ten, który przeszedł ludzką drogę do końca, zawsze jest blisko nas. Razem z Nim możemy oddawać ducha w ręce Ojca.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 22.03.2019 22:54
Komentarze
Krzyże wróciły na Kopiec Powstania Warszawskiego
08.03.2026 20:52
"Znak krzyża przeszkadza w Warszawie Rafała Trzaskowskiego". Społecznicy alarmują o dewastacji krzyży na Kopcu PW
05.03.2026 16:40

Komentarzy: 0
Instytut Pamięci Narodowej domaga się ukarania sprawców aktu wandalizmu na Kopcu Powstania Warszawskiego, który miał polegać na dewastacji krzyży. Warszawski Zarząd Zieleni wyjaśnia, że krzyże przewróciły się wraz z topniejącym śniegiem. Innego zdania są społecznicy, którzy od lat walczą o obecność krzyży na Kopcu Powstania Warszawskiego.
Czytaj więcej
Wojewoda zdjął krzyż w urzędzie. Jest decyzja sądu
05.03.2026 15:47

Komentarzy: 0
Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy wyrok tutejszego sądu rejonowego uniewinniający wojewodę lubelskiego Krzysztofa Komorskiego w sprawie zdjęcia krzyża w reprezentacyjnej sali urzędu. Prywatni oskarżyciele zarzucali mu przekroczenie uprawnień i obrazę uczuć religijnych.
Czytaj więcej
Aleksandra Jakubiak OV: Głód
18.02.2026 21:16
Środa Popielcowa rozpoczyna duchowe przygotowanie do Misterium Paschalnego
18.02.2026 01:00


